Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mala_czarna.22

Pomocy!Nerwica?Depresja?A może coś innego?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.Mam wielki problem ze soba i nie wiem do jakiego lekarza sie udac.Badalo mnie kilku neurologow,laryngolog itp.Z moim cialem wszytsko w porzadku.Badania sa ok.Mimo to czuje sie okropnie.I jest co raz gorzej.Za czelo sie od zawrotow glowy,teraz doszly dusznosci i dziwne napady leku nie wiadomo od czego.Czuje jak w srodku wszystko drży.I to jest chyba najgorsze.Dowiedzialm sie o nerwicy, ale czy to mozliwe?Nie czuje sie zestresowana, mimo, tego ze mam spore problemy rodzinne.Dodam, ze jestem osoba raczej zamknieta w sobie i malomowna.Z tym wiaze sie kolejny moj problem.Wszystkiego sie wstydze i mam wrazenie ze nawet pani w sklepie mnie ocenia ze jestem taka i taka.Oczywiscie negatywnie.i jeszcze dodam, ze nie umiem sie zaangazowac w nic.Kiedys bylo inaczej.Teraz mam do wszystkiego obojetny stosunek.Nie ma niczego co by mnie cieszylo, mimo, ze jak zaczynam cos robic to przez chwile sie ciesze a potem to samo.To poczucie beznadziejnosci...Czy wiecie moze czy to mozna zmienic?Czy potrzebna mi jakas terapia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mala_czarna.22, niesyty z tego co piszesz może wiec moja rada psycholog i to w miare szybko bo po co sie męczyć dłużej masz typowe objawy depresji i troche z nerwicy ale to nie jest diagnoza to małe spostrzezenie człowieka który też to ma ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli rzeczywiście to może być coś w typie depresji i można to wyleczyć?Już zaczęłam myśleć, że po prostu juz jestem taka aspołeczna, a przecież wcale nie chcę taka być.A co do psychologa to jakoś nie mam zaufania do lekarzy i boję się, że trafie na nieodpowiedniego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mala_czarna.22, ja Ci tylko zasugerowałem nie kieruj się tym nie koniecznie muszę mieć rację ;)

co do wyleczenia z depresji jasne ,ze można ,a psycholog to nie lekarz nie wiem czy miałaś do czynienia ale to taki słuchacz on podaje pomysł jak wrócić na ten właściwy tor i jak zrobić żeby znów życie cieszyło człowieka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałam, ale skoro może mi pomóc to się wybiorę.Nie biorę pod uwagę tylko Twojej wypowiedzi, badało mnie ośmiu lekarzy, bo żadnemu nie chciałam uwierzyć, że mogę mieć takie objawy przy nerwicy czy depresji i szukałam przyczyny w ciele, ale teraz widzę,że rzeczywiście tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mala_czarna.22, nie przejmuj sie moje pierwsze kroki to tez badanie sie całego bo nie wierzyłem ,że ja nerwica niemożliwe i okazało się ,że jednak ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miło wiedzieć, że nie tylko ja tak mam:).Najgorsze jest to, że jak mówie komuś, że źle się czuję,czy ,że mam atak to nikt nie rozumie i twierdzi, że sobie wmawiam...Ale właśnie na tym polega chyba ta choroba,że im bardziej się boję, że coś mi się stanie, tym gorzej się czuję.Na szczęście widzę,że tu nie jestem z tym sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

heh no nie jesteśmy wyjątkami :mrgreen: idzie i z tym żyć i podobno się z tego wyleczyć jak nie doświadcze na własnej skórze to wierze tak 70/100 ,ze to prawda zyć potrafię ale nie lubie ograniczeń jakie ta dolegliwość ze sobą niesie Ty pewnie też i wcale nie jesteś aspołeczna nawiązaiśmy rozmowę więc to nie prawda ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię i nie jest łatwo, ale mam nadzieję że to się zmieni.A na marginesie to tu łatwiej nawiązać kontakt , bo nikt nas nie widzi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

może latwo tez dlatego ,że każdy rozumie troszkę bardziej bo sam doświadcza tego ;) co do pokazywania sie czy aby fobia społeczna Ci się nie wmówiła :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, fobia nie.Jestem nieśmiała jak kogoś nie znam, a ta moja aspołeczność to właśnie z charakteru wynika jak sądzę:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no to teraz pytanie co zrobić żeby minęło no nie :) a charakter jaki jest to jest i na to niewiele poradzimy ,co najwyżej kosmetyczne zmiany , ja mam zły ale to dobre w nerwicy która sobie wyhodowałem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mala_czarna.22, nie wiem od bardzo dawna nic nie biorę przechodzę to na żywca , nauczyłem się już bez wspomagaczy opanowywać lęki i ataki teraz tylko kawałeczek drogi do zdrowia żeby je całkowicie wykluczyć , gdyby była na to uniwersalna recepta i znał bym ją to by to forum nie istniało a ilu bym miał przyjaciół :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dziekuje i również życzę Ci powrotu do zdrowia i napisz co tam słuchać i jak idzie walka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×