Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
StahuPL

Ja i moja historia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 17 lat oraz fobię społeczną i nerwicę natręctw.

 

Moje problemy nie wzięły się z kapelusza, jest to skutek moich ciężkich przeżyć. Byłem 10 miesięcy w domu dziecka (miałem sprawę w sądzie - rodzinną). W domu też nie mam lekko, ojciec pije, matka nie lepsza. Spędziłęm dwa lata temu miesiąc w psychiatryku ponieważ jakiś frajer, bo raczej nie psycholog, stwierdził u mnie schizofrenie. Oczywiście w psychiatryku to wykluczyli. Z racji że byłem na oddziale jestem ciągle nazywany w domu przez "ojca i matkę" np psychikiem, psychiatrykiem, debilem czy głuptakiem (to ostatnie jest nawet śmieszne..)

 

Jednym słowem luksus nie jest. Chodzę do psychiatry od kilku miesięcy. Biorę olzapin 5 mg i Citabax 30 mg. jednek zero poprawy.

 

Mam nadzieję że zagrzeje miejsce na tym forum, i odnajde tu zrozumienie. Pzd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czesc a probowlaes powiedziec zeby Ci lek zmienili? Wiesz ja tez mialam ciezka sytuacje w domu kiedys, ale powiem Ci ze co Cie nie zabije to wzmocni chociaz to ciezka nauka na przyszlosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prosiłem o inny lek ale ciągle słyszę "mimo to jeszcze poczekamy". już mam dość, czekam tak pół rou i zero zmian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymaj się jakoś, sama wiem co to znaczy nie za ciekawa sytuacja w domu... niestety... ale masz to szczęście, że się leczysz, a ja dopiero muszę zacząć, a strasznie się boję. Jakbyś chciał pogadać z równolatką to pisz na PW :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Stahu :)

Jeśli chodzi o to formu, to jest naprawde super. Zrozumienie znajdziesz tu na 100%, jak i w miare naszych możliwości jakieś rady i wsparcie. Także, nie jesteś sam.

Twoja historia faktycznie do ciekawych nienależy. Masz ciężką szkołę przeżycia.

Moja nerwica też sama się nie wzięła. Tylko, że dopiero teraz sobie pomału uświadamiam, że jakiś wpływ na to wszystko mają też i moi rodzice... Dlatego postanowiła w miare szybko i w miare swoich możliwości oczywiście, wyprowadzić się z domu. Wiem, że dla mnie będzie to dobry, duży krok do przodu :)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×