Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy wkurzają Cię błędy w polszczyźnie?


Niewkopomonowana

Czy masz alergię na niepoprawną pisownię?   

9 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wkurzają Cię błędy w polszczyźnie?

    • Tak, zwracam na to uwagę i irytują mnie błędy.
    • Tak, mimo że sama robię czasem błędy.
    • Nie, bo sam/a robię błędy.
    • Nie. Mam to gdzieś.


Rekomendowane odpowiedzi

  • błędy ortograficzne
  • błędy interpukcyjne
  • błędy składniowe (odmiana)
  • błędy fleksyjne
  • błędy słowotwórcze
  • błędy leksykalne
  • błędy frazeologiczne
  • błędy stylistyczne
Edytowane przez Niewkopomonowana

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Moi faworyci to tyś i oś. Tyśąc i ośedle. Dostaję białej gorączki, gdy to widzę.

weś jusz nie przesadzaj

 

miałam styczność z facetem który pisał, że nie pił dzisiaj alkoholu i jest "czeziwy" serio. i to nie dla beki. :x 

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, autodestrukcja2 napisał(a):

meh, mnie bardziej razi brak kultury 🙂 dysleksja przy tym jest błahostką

robienie błędów, to nie od razu oznaka dysleksji

Edytowane przez Niewkopomonowana

🦋 i don't trust people who fit in. 🦋

you guys are so f***ing boring. 🦋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dysortografia bardziej, da się ją łatwo rozpoznać u kogoś. Nie nie wkurzają mnie ale mam ochotę poprawić taką osobę choć nie zawsze to robię. Rozumiem że ludzie są mądrzejsi bardziej i mniej i niektórzy mają gdzieś i nie potrzeba im do szczęścia nierobienia błędów, nie mają potrzeby uczenia się tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś mnie wkurzały, ale teraz podpisuję się pod wpisem @sailorka. I również redagowałam, ale opowiadania, za darmo, bo lubiłam to robić, wtedy byłam wyczulona na błędy, ale teraz mam je gdzieś. Jedynie spacje przed znakami interpunkcyjnymi jeszcze kłują moje oczy.

Edytowane przez czarna rzodkiew

mucha.gif.a7a30592dde3f5402afba05f58d839ba.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, sailorka napisał(a):

Język jest po to, żeby się komunikować. Błędy są nieważne. Uważam tak, mimo że jestem po dziennikarstwie i zajmowałam się kiedyś korektą w gazecie.

Tylko ze jak za bardzo go naginamy to z porozumieniem może być w końcu problem 

Mnie bledy irytują, ale bardziej językowe niz w pisowni. Nie znosze ‚ubrałam coś tam…’ chyba najbardziej. Takiego niedbalstwa językowego nie lubie i podejścia potato patato. No właśnie nie do końca.

Edytowane przez lily was here

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czemu niedbalstwo a nie język potoczny/użytkowy?

Godzinę temu, lily was here napisał(a):

Tylko ze jak za bardzo go naginamy to z porozumieniem może być w końcu problem 

Mnie bledy irytują, ale bardziej językowe niz w pisowni. Nie znosze ‚ubrałam coś tam…’ chyba najbardziej. Takiego niedbalstwa językowego nie lubie i podejścia potato patato. No właśnie nie do końca.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę że mogą mi błędy nie przeszkadzać bo sama mówię też dodatkowo gwarą (czy mówić w gwarze?) która z założenia polega na błędach. Tak myślałam ale jak tyle osób napisało że też nie przeszkadza im to nie wiem. I pomyślałam że też przeklinanie mnie nie razi (sama przeklinam nie przy starszych czy obcych ale takto tak) bo sama od jakoś Ci słyszałam dialogi mezczyzn z kurwą zamiast przecinka czy kropki i nie miało to związku z emocjami. Chyba taki region nwm  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Niewkopomonowana napisał(a):

weś jusz nie przesadzaj

 

miałam styczność z facetem który pisał, że nie pił dzisiaj alkoholu i jest "czeziwy" serio. i to nie dla beki. :x 

Ja zrobiłam w podstawówce plakat z na napisem trzeźwości przez "cz" ale nie pamiętam jak to było dokładnie może czszesśwość???

No nic dyrektorka była trochę załamana i tyle.

 

Mnie raczej błędy nie wkurzają, ale jak ktoś wypowiada się niepoprawnie to sam sobie szkodzi. Może być odbierany jako nieprofesjonalny i  niedouczony. Staram się używać poprawnej polszczyzny.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Dysortografia bardziej, da się ją łatwo rozpoznać u kogoś.

Na czym to dokładnie polega? Dlaczego takie osoby nie używają słownika żeby np. pisać poprawnie?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Nie musi w sensie że może bazować? A jaki błąd jest użycie "tam" czy że mówi się ubrać się w coś a nie ubrać cos

?

wg mnie to w potocznym można używać bardziej swobodnych slow i form, ale nie błędnych. W potocznym może jest większe przyzwolenie na bledy, ale to nie jest sama definicja potocznego. Zreszta obrzydliwe ‚ubrałam bluzę’ itd. pojawia sie już normalnie w jezyku pisanym, widziałam to ostatnio gdzieś w nagłówku. Dla mnie to jest niedbalstwo, które staje sie reguła/norma, bo nikomu sie nie chce mówić poprawnie. Odwieczny konflikt w jezyku. Ale akurat między ubrac sie w coś a ubrac coś to różnica jest znaczeniowa wiec można przyswirowac glupa zawsze z pytaniem: a w co ubrałaś te bluze? W skarpetki. Czy coś.

1 minutę temu, bei napisał(a):

Na czym to dokładnie polega? Dlaczego takie osoby nie używają słownika żeby np. pisać poprawnie?

Dysortografie jak najbardziej da sie opanować. Oczywiscie zależy od jej formy ciężkości itd., ale nad tym sie pracuje. Po prostu inaczej  mozg przyswaja pisownię, wiec taki ktos kto nie łapie tego naturalnie i wzrokowo musi tłuc regułki itd. Ale da sie porzadnie pisać z dysortografia mam kilka przypadków w rękawie na dowod ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

I pomyślałam że też przeklinanie mnie nie razi (sama przeklinam nie przy starszych czy obcych ale takto tak) bo sama od jakoś Ci słyszałam dialogi mezczyzn z kurwą zamiast przecinka czy kropki i nie miało to związku z emocjami.

Mnie przeklinanie bardzo razi. Źle je odbieram i tak po prostu nie życzę sobie, żebym ktoś w taki sposób ze mną rozmawiał.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

Na czym to dokładnie polega? Dlaczego takie osoby nie używają słownika żeby np. pisać poprawnie?

No takie osoby żeby pisać poprawnie musiałyby z niego zawsze korzystać, to jest zaburzenie którego się nie da oduczyć tak jak dysleksji i dyskalkulii bo wrodzone (tak mi się wydaje)

Chyba dwa i? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie jakies takie mylenie bynajmniej i przynajmniej itd. Tak szczerze mówiąc to czasami wypowiedz może być tak sformułowana ze czepianie sie tego to już nie jest zwykle czepialstwo tylko serio można nie zrozumieć co autor mial na myśli. Poza tym to sie kojarzy z karynami mylenie tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, bei napisał(a):

Mnie przeklinanie bardzo razi. Źle je odbieram i tak po prostu nie życzę sobie, żebym ktoś w taki sposób ze mną rozmawiał.

Jak Cię nie znam to na żywo bym nie zaczęła tak się zwracać chyba że bym się zbyt swobodnie poczula

5 minut temu, lily was here napisał(a):

wg mnie to w potocznym można używać bardziej swobodnych slow i form, ale nie błędnych. W potocznym może jest większe przyzwolenie na bledy, ale to nie jest sama definicja potocznego. Zreszta obrzydliwe ‚ubrałam bluzę’ itd. pojawia sie już normalnie w jezyku pisanym, widziałam to ostatnio gdzieś w nagłówku. Dla mnie to jest niedbalstwo, które staje sie reguła/norma, bo nikomu sie nie chce mówić poprawnie. Odwieczny konflikt w jezyku. Ale akurat między ubrac sie w coś a ubrac coś to różnica jest znaczeniowa wiec można przyswirowac glupa zawsze z pytaniem: a w co ubrałaś te bluze? W skarpetki. Czy coś.

Ok czaję. Jako autystyk najpierw pomyślałam że chodzi o ubrać sie w ubranie i ubrac nakrycie glow🤣🤣🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, lily was here napisał(a):

wg mnie to w potocznym można używać bardziej swobodnych slow i form, ale nie błędnych. W potocznym może jest większe przyzwolenie na bledy, ale to nie jest sama definicja potocznego. Zreszta obrzydliwe ‚ubrałam bluzę’ itd. pojawia sie już normalnie w jezyku pisanym, widziałam to ostatnio gdzieś w nagłówku. Dla mnie to jest niedbalstwo, które staje sie reguła/norma, bo nikomu sie nie chce mówić poprawnie. Odwieczny konflikt w jezyku. Ale akurat między ubrac sie w coś a ubrac coś to różnica jest znaczeniowa wiec można przyswirowac glupa zawsze z pytaniem: a w co ubrałaś te bluze? W skarpetki. Czy coś.

Dysortografie jak najbardziej da sie opanować. Oczywiscie zależy od jej formy ciężkości itd., ale nad tym sie pracuje. Po prostu inaczej  mozg przyswaja pisownię, wiec taki ktos kto nie łapie tego naturalnie i wzrokowo musi tłuc regułki itd. Ale da sie porzadnie pisać z dysortografia mam kilka przypadków w rękawie na dowod ;) 

Dalej nie rozumiem. Ja też nigdy nie byłam orłem z ortografii. Starałam się jej uczuć albo z regułek albo po prostu zapamiętując jak piszemy dane słowo gdy je widziałam. Jak czegoś nie byłam pewna to szukałam w słowniku. 

Nie ogarniam jak dorosła osoba może napisać np. góra przez u. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, bei napisał(a):

Dalej nie rozumiem. Ja też nigdy nie byłam orłem z ortografii. Starałam się jej uczuć albo z regułek albo po prostu zapamiętując jak piszemy dane słowo gdy je widziałam. Jak czegoś nie byłam pewna to szukałam w słowniku. 

Nie ogarniam jak dorosła osoba może napisać np. góra przez u. 

Jesli jesteś w stanie zapamiętać jak sie pisze dane słowo to nie masz dysortografii. Jak ktos to ma to może przepisać niepoprawnie dobrze napisane słowo, które ma pod nosem.

Takie bledy typu gura to w czasach słowników w telefonie to faktycznie siara nawet mając dysortografie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×