Skocz do zawartości
Nerwica.com

Praca, robota, tyra - Wasze profesje.


luos nettor

Rekomendowane odpowiedzi

47 minut temu, Trbr napisał(a):

Ja już totalnie nie wiem w co isc. Przez wakacje robilem w zakladzie jako pakowacz TYLKO nocki. Troche sie nawkurwiałem bo wszystkiego sam sie musialem dowiadywac, szkolenie na odpierdol i rzuciłem to. Teraz w sumie żałuje ale przede mną byla szajka ktora nie chciala w ogole sie wymieniać zmianami i wymiękłem. Teraz mysle ze to byla nawet ok robota. Ja lubie prace w ktorej moge cos robic i byc w swoim swiecie, myśleć o tym o czym chce, co lubię, słuchać black sabbathu na słuchawkach i czas mi leci.

Potem na badaniach wychodzi ze mam problemy ze słuchem ale chuj z tym :D

Pamiętam takie dni w których mialem taki nadmiar obowiazkow ze czekajac na przystanku na powrot bylem doslownie w szoku. Pustka w glowie. Nienawidze tego stanu. Ja lubie mieć kontrole nad wszystkim. Taki typ obserwatora.

 

No i nienawidze porannych zmian. Zespol jelita drażliwego itd. Tego natłoku ludzi. Bleh

To tu mamy podobnie że noc > rano. Na prace na nocki wiele ludzi narzekało a ja zawsze zadowolony. Za to wstawać na 8 albo na tej produkcji na... 6 dramat był.

Kolega rozwoził w nocy pudełka co ludzie w cateringu zamawiają i mówi że zajebista robota. Nie dość że w nocy, z ludźmi prawie żadnego kontaktu to se jeździ po mieście i łazi po budynkach kroków wyrabia :D Tylko podobno kasa nienajlepsza ale szczerze to gdybym chciał odpocząć to myślę że nocny kurier fajna sprawa :D 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×