Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jesień - czuję się do dupy, jak to przemóc?


Śmojda

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mam przepisanych żadnych leków na depresję oprócz na adhd, których nie biorę, bo lekarz kazał odstawić.

 

Po za tym dziś mój stan wyraźnie się poprawił(jak pisałem tamtego wcześniejszego posta, to pewne rzeczy zaczęły się już zmieniać). Ustąpiło całkowicie zmęczenie i poprawiło się samopoczucie.

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Śmojda napisał(a):

No to mam iść po te leki czy przeczekać?

Odpowiedź brzmi: to zależy :D jeśli wiesz, że to sezonowe i nie utrudnia Ci życia ani nie wpływa na jego dezorganizację to ja bym się z lekami wstrzymała. Jednak jeśli jest to mocno nasilone, do tego stopnia że zaczynasz zawalać życie, to pewnie trzeba by rozważyć jakieś tymczasowe wsparcie lekami. Tym bardziej teraz po zmianie czasu to uczucie zmęczenia może (ale nie musi) się nasilić przez kilka dni.
Dwa: nie jestem przekonana czy jakiekolwiek leki zadziałają na zwykłe przesilenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

A ma ktoś na odwrót? Ze właśnie chłodno, mokro i plucha robi że lepiej się czujecie? Bo u mnie jesień = poprawa humoru

Czasami się tak u mnie zdarzało. Każdy umierał, a mi było wesoło, miałem energię i motywację nawet do błahych rzeczy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

A ma ktoś na odwrót? Ze właśnie chłodno, mokro i plucha robi że lepiej się czujecie? Bo u mnie jesień = poprawa humoru

Ja tak mam. Chociaż u mnie z samopoczuciem jest różnie,  ale faktycznie zauważyłam,  że jesienią lepiej się czuję. Zobaczymy jak całkowicie odstawię leki jaka będę wtedy " mądra " .😆 Na razie idzie mi ok, ale choler...nie ciężko. Zostaje sama terapia i na niej mam się uczyć,  a nie za przeproszeniem żreć lek, który ma iść w odstawkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to przemóc to ciężko powiedzieć , kiedyś jeszcze przed moimi zabawami z alko i narko w okresie jesieni ratowala mnie silownia/bieganie, obecnie zmagam się z epizodem depresyjnym od jakiś 3 miesięcy po odstawieniu wszelkich substancji.

Mi pomaga trochę terapia , bylem równiez na grupie AD czyli anonimowi depresanci , może poszukaj jakiejś grupy u ciebie , spotkasz tam osoby z takimi samymi zaburzeniami jakie posiadasz/posiadamy. Ja obecnie wkręcilem się w gryyy , gram w Read Dead Redemption 2 i to trochę odciąga moją uwagę od kola beznadzieii i jesiennego przyj3bAn!a , ale wychodzę na te spacery , trochę pomagają też przewietrzyć leb, ja jestem bez leków obecnie , biorę tylko naltex ale nie wiem jak dlugo pociągnę bez chemicznego wspomagania ;pp chcę iśc do rodzinnej po sulpiryd jedynie bo to lek który mi akurat na anhedonie i brak motywacji potrafi pomóc ale pewnie po konsultacji z terapeutką nie będzie zadowolona z tej opcji z powodu mojej lekomanii ;X ale sulpirydu to się chyba cpać nieda xD 

depresja/GAD 2017-

Pregabalina 75-0-75

Trittico 50 sen

Medikinet CR -10mg doraznie 

„there are two kinds of pain in this world  , the  pain that  hurts , the pain that alters"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×