Skocz do zawartości
Nerwica.com

Miękki charakter u faceta - atrakcyjny czy odpychający?


Śmojda

Rekomendowane odpowiedzi

Co do mojego wyglądu i zachowania ,,geja,, to już poruszałem ten temat i z gejami i kobietami psychologami. Twierdzą, że nie ma nawet przesłanek, by mnie podejrzewać, że jestem gejem.

 

Jeśli o mój radar chodzi, to zauważyłem, że męscy geje mają miękki pattern rysów twarzy czy osobowości i zachowania.

 

Ale tak się zaczęło dziać, że radar zaczął wariować i niemalże każdy młody facet jest dla mnie potencjalnym gejem - moje pokolenie czy starsze miały ,tę, szorstkość. Ci młodzi w większości mają miękkość - nie mylić z kobiecością. Szczególnie mocno miękkość mają faceci poniżej 32 lat.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może mylisz miękkość z mlodzienczoscia? Lub źle nazywasz. 

Najpierw zrozumiałam że ta miękkość z tematu dotyczy usposobienia i charakteru a teraz że męski gej ma miękkie rysy twarzy. Czyli ta miękkość dotyczy wg Ciebie i wyglądu i charakteru. Ja się już pokrecilam w temacie;/ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Może mylisz miękkość z mlodzienczoscia? Lub źle nazywasz. 

Najpierw zrozumiałam że ta miękkość z tematu dotyczy usposobienia i charakteru a teraz że męski gej ma miękkie rysy twarzy. Czyli ta miękkość dotyczy wg Ciebie i wyglądu i charakteru. Ja się już pokrecilam w temacie;/ 

Ja też ;  )

Myślę, że miękki jak to nazywa Osoba która założyła temat, nie musi oznaczać ''bez charakteru''. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat cały czas był o miękkim charakterze - bycie miłym, grzecznym czy łagodnym itd. i dotyczył tego czy jeśli u faceta te cechy mocno dominują, to czy jest aseksualny dla kobiet.

 

Kwestia miękkiego wyglądu doszła dużo później i przy okazji 😄

 

39 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Może mylisz miękkość z mlodzienczoscia? Lub źle nazywasz. 

Najpierw zrozumiałam że ta miękkość z tematu dotyczy usposobienia i charakteru a teraz że męski gej ma miękkie rysy twarzy. Czyli ta miękkość dotyczy wg Ciebie i wyglądu i charakteru. Ja się już pokrecilam w temacie;/ 

Jeśli chodzi o twarz, to miękkość rozumiem jako łagodność rysów twarzy. Można być mocno męskim z twarzy, mimo łagodności rysów.

 

Część facetów ma ostrzejsze rysy twarzy, takie ultra męskie, czasem wręcz dzikie. 

 

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Śmojda napisał(a):

Temat cały czas był o miękkim charakterze - bycie miłym, grzecznym czy łagodnym itd. i dotyczył tego czy jeśli u faceta te cechy mocno dominują, to czy jest aseksualny dla kobiet.

 

Kwestia miękkiego wyglądu doszła dużo później i przy okazji 😄

Ok. Aseksualny na pewno nie jest bo są amatorki takich mężczyzn- zobacz w temacie najpiękniejszy Polak, i zobacz że zwracają uwagę na charakter też i obstawiam że te typy mają też łagodny charakter ale to byś musiał zobaczyć ich w mediach albo zapytać tam dziewczyn, które o tym pisaly 

 

 

9 minut temu, Śmojda napisał(a):

Można być mocno męskim z twarzy, mimo łagodności rysów.

 

To już brzmi troche trudniej do zrozumienia tak jakbys oksymoronem zarzucił. Ale w sumie... chyba moje typy i sporo innych w tamtym temacie to właśnie by pasowały do tego xd nie wiem. A taki olbryski np ma ostre rysy i męski z twarzy tez

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno są jakieś badania wykazujące, ze mężczyźni obecnie mają mniej żywotne/mniej plemników ? w spermie niż mężczyźni w poprzednich pokoleniach. Winne ponoć są ksenoestrogeny. Podobnie rzecz się ma u innych gatunków zwierzoków 🙃
Przyszłe pokolenia mają przewalone - są gorzej edukowani ( jako masa) a mają przed sobą duży inżynieryjny problem do rozwiązania ( śmieci i plastik )

Edytowane przez autodestrukcja2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ok. Aseksualny na pewno nie jest bo są amatorki takich mężczyzn- zobacz w temacie najpiękniejszy Polak, i zobacz że zwracają uwagę na charakter też i obstawiam że te typy mają też łagodny charakter ale to byś musiał zobaczyć ich w mediach albo zapytać tam dziewczyn, które o tym pisaly 

 

 

To już brzmi troche trudniej do zrozumienia tak jakbys oksymoronem zarzucił. Ale w sumie... chyba moje typy i sporo innych w tamtym temacie to właśnie by pasowały do tego xd nie wiem. A taki olbryski np ma ostre rysy i męski z twarzy tez

Przykład takiej ultra męskiej urody - Kuba Błaszczykowski. Większość facetów przecież takich rysów nie ma, tylko mniej lub bardziej łagodne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, luos nettor napisał(a):

Ja nie kumam. Co masz na myśli?

No w sensie, są skupieniu za zadaniowości, są konkretni, nie zwracają aż takiej uwagi na wyrażanie uczuć, mogą bardziej kobiecie je pokazać poprzez działanie, mniej przez słowa itp. To jest biologia, to są hormony, to jest ewolucja.

 

Przykładem jest to, że np. taki mały chłopczyk nie zareaguje na lalkę, tak jak na samochód i rzadziej wybiera grę w dom, wybiera bardziej jakieś gry, strzelaninę z kolegami. Facet potrzebuje bardziej przestrzeni, a jak popatrzysz na kobiety, to one chcą częstszego wyrażania uczuć, randek itp. To takie mocno generalizowane teraz przeze mnie. Różnimy się. Oczywiście nie mówię, że to jest tak jak mówię, ale kobiety są takim opiekunem ogniska domowego, mężczyzna jest ochroną. Tak to widzę. Ale to też nie jest jakieś moje głębsze przekonanie, bo wiem, że się ogromnie możemy różnić.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, luos nettor napisał(a):

Teraz już kumam. W sumie się zgadzam, choć osobiście odbiegam od tych wzorców dość mocno w pewnych aspektach.

ja też xD

 

dlatego to nie jest takie oczywiste, ale niby tak się mówi

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

No w sensie, są skupieniu za zadaniowości, są konkretni, nie zwracają aż takiej uwagi na wyrażanie uczuć, mogą bardziej kobiecie je pokazać poprzez działanie, mniej przez słowa itp. To jest biologia, to są hormony, to jest ewolucja.

 

Przykładem jest to, że np. taki mały chłopczyk nie zareaguje na lalkę, tak jak na samochód i rzadziej wybiera grę w dom, wybiera bardziej jakieś gry, strzelaninę z kolegami. Facet potrzebuje bardziej przestrzeni, a jak popatrzysz na kobiety, to one chcą częstszego wyrażania uczuć, randek itp. To takie mocno generalizowane teraz przeze mnie. Różnimy się. Oczywiście nie mówię, że to jest tak jak mówię, ale kobiety są takim opiekunem ogniska domowego, mężczyzna jest ochroną. Tak to widzę. Ale to też nie jest jakieś moje głębsze przekonanie, bo wiem, że się ogromnie możemy różnić.

Ja jestem mocno konkretny i zastanawiam się czy to świadczy o męskości czy bardziej autystyczności.

 

Wiem czego chcę, a czego nie chcę jeśli chodzi o uczucia czy relacje. 

 

Jestem uczuciowy i bardzo lubię czułości, ale z drugiej strony zupełnie nie potrafię pocieszać ludzi. Bardziej będę dawać porady lub w jakiś sposób pomagać. Bliską osobę bym przytulił czy pocałował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Śmojda napisał(a):

Jestem uczuciowy i bardzo lubię czułości, ale z drugiej strony zupełnie nie potrafię pocieszać ludzi. Bardziej będę dawać porady lub w jakiś sposób pomagać. Bliską osobę bym przytulił czy pocałował.

No widzisz. Możesz mieć cechy kobiece w jakimś tam mniejszym/większym stopniu i tak jest z każdym facetem. Może być mniej czuły, a bardziej zaradny. Oj, wiele można o tym pisać. A ja mam sporo takich "męskich" cech, czyli bywam bezpośrednia, często jak ktoś naskoczy na mnie lub kogoś dla mnie ważnego, to potrafię wywołać pożar, być bezwzględna w słowach. No raczej nie udrzę, nie biłam się i nie ciągnie mnie do przemocy, ale jak ktoś już naprawdę mnie wkurzy, to musze mu powiedzieć kilka mocnych słów, przez co niektórzy mogą odbierać mnie jako wredną czy coś. A z drugiej strony jestem bardzo emocjonalna, często odczuwam współczucie, czasem do kogoś obcego, jakoś tak nie chcę, żeby czuli się przy moim towarzystwie niekomfortowo. Lubię, gdy ktoś może czuć się przy mnie sobą, lubię rozmawiać na tematy np. filzoficzne, głębsze. Jestem wrażliwa. Więc mam skrajne cechy można powiedzieć, ale mam męską cząstkę w sobie, co uważam za atut.

A wiesz np. jak odbierają Cię ludzie? Pytałeś ich o to?

Bo ja pytałam i usłyszałam niespodziewane słowa na swój temat, co mnie ucieszyło 🙂 

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś mnie w ogóle nie zna, to może mnie negatywnie ocenić. Mam podobno nie zachęcająca mimikę oraz barwę głosu. Chyba ktoś mi raz nawet powiedział, że wojskowym mógłbym być.

 

Jeśli ktoś okaże mi jakąś sympatię, to wtedy natychmiastowo zobaczy moją miękkość, choć też nie w każdym przypadku. Kobiecie zawsze odwzajemniam sympatię, gejom też, ale z facetami heterykami mam problem.

 

Ludzie którzy zobaczą moją miękkość, bardzo pozytywnie mnie oceniają.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Śmojda napisał(a):

Ludzie którzy zobaczą moją miękkość, bardzo pozytywnie mnie oceniają.

 

no to co Ty od siebie chcesz

 

nie każdy nas polubi i to jest normalne

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nadal nie rozkminiliscie tematu,dyskusja trwa🤣

Wedlug mnie  ,,miękki " to ktoś taki kto zawsze ustępuje,pierwszy przeprasza nawet gdy nie on zawinił,jest na każde zawołanie i wręcz się narzuca ze swoja opiekuńczością.Zawsze wszystko wybacza,nigdy nie potrafi odmówić,czy się czemuś sprzeciwić.To wtedy tak,taka miękkość jest aseksualna i wręcz irytujaca.Ale niektorzy wykorzystuja taką osobę.Bo widzą że jest bardzo oddany.Mnie wkurza jednak taki brak charakteru ,wlasnych granic czy zasad, których nie powinien  pozwolić innym łamać.Brak wlasnego zdania..To cos ,jakby brak szacunku dla samego siebie i to jest zniechecajace i budzi czasami pogarde.Nie wiem dlaczego tak jest jakby slabosc ,miekkosc byla taka trochę żałosna,wiec i nie pociągająca.Tylko ja mysle ze sa kobiety,ktore lubia takich mężczyzn,ale na dluzsza mete zaczynaja naduzywac  pozniej tej "miekkosci " Zreszta nawet w innych ukladach z ludzmi widac to wyraznie ,ze ktos zaczyna dominowac i posuwa się zadaleko,bo wie że może 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Lucy32 napisał(a):

I nadal nie rozkminiliscie tematu,dyskusja trwa🤣

Wedlug mnie  ,,miękki " to ktoś taki kto zawsze ustępuje,pierwszy przeprasza nawet gdy nie on zawinił,jest na każde zawołanie i wręcz się narzuca ze swoja opiekuńczością.Zawsze wszystko wybacza,nigdy nie potrafi odmówić,czy się czemuś sprzeciwić.To wtedy tak,taka miękkość jest aseksualna i wręcz irytujaca.Ale niektorzy wykorzystuja taką osobę.Bo widzą że jest bardzo oddany.Mnie wkurza jednak taki brak charakteru ,wlasnych granic czy zasad, których nie powinien  pozwolić innym łamać.Brak wlasnego zdania..To cos ,jakby brak szacunku dla samego siebie i to jest zniechecajace i budzi czasami pogarde.Nie wiem dlaczego tak jest jakby slabosc ,miekkosc byla taka trochę żałosna,wiec i nie pociągająca.Tylko ja mysle ze sa kobiety,ktore lubia takich mężczyzn,ale na dluzsza mete zaczynaja naduzywac  pozniej tej "miekkosci " Zreszta nawet w innych ukladach z ludzmi widac to wyraznie ,ze ktos zaczyna dominowac i posuwa się zadaleko,bo wie że może 

ok, no bo jeśli @Śmojda tak rozpoznaje swoją miękkość, to jest to mało przyciągające. racja.

ja zwykle lubię ludzi nonkoformistycznych, że tak to ujmę, a jeśli jest się uległym, to nie moja bajka.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Lucy32 napisał(a):

I nadal nie rozkminiliscie tematu,dyskusja trwa🤣

Wedlug mnie  ,,miękki " to ktoś taki kto zawsze ustępuje,pierwszy przeprasza nawet gdy nie on zawinił,jest na każde zawołanie i wręcz się narzuca ze swoja opiekuńczością.Zawsze wszystko wybacza,nigdy nie potrafi odmówić,czy się czemuś sprzeciwić.To wtedy tak,taka miękkość jest aseksualna i wręcz irytujaca.Ale niektorzy wykorzystuja taką osobę.Bo widzą że jest bardzo oddany.Mnie wkurza jednak taki brak charakteru ,wlasnych granic czy zasad, których nie powinien  pozwolić innym łamać.Brak wlasnego zdania..To cos ,jakby brak szacunku dla samego siebie i to jest zniechecajace i budzi czasami pogarde.Nie wiem dlaczego tak jest jakby slabosc ,miekkosc byla taka trochę żałosna,wiec i nie pociągająca.Tylko ja mysle ze sa kobiety,ktore lubia takich mężczyzn,ale na dluzsza mete zaczynaja naduzywac  pozniej tej "miekkosci " Zreszta nawet w innych ukladach z ludzmi widac to wyraznie ,ze ktos zaczyna dominowac i posuwa się zadaleko,bo wie że może 

Tak też tak mam nie ma nic bardziej aseksualnego niż tego typu atencja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież wyraźnie podałem o jakie cechy charakteru chodzi.

 

Jak wam się słowo miękki, kojarzy z dupowatością czy inną pizdowatością - mazgajenie się, totalna uległość, to nie wiem jakiego przymiotnika tutaj użyć. 😄

 

Przyjemniaczek, słodziaczek? Tylko to już brzmi zbyt przerysowanie. 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a może chodzi o aspergera?

ale nie znam się na tym.

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Śmojda napisał(a):

Przecież wyraźnie podałem o jakie cechy charakteru chodzi.

 

Jak wam się słowo miękki, kojarzy z dupowatością czy inną pizdowatością - mazgajenie się, totalna uległość, to nie wiem jakiego przymiotnika tutaj użyć. 😄

 

Przyjemniaczek, słodziaczek? Tylko to już brzmi zbyt przerysowanie. 

no ale nie wiem dokładnie, co jest u ciebie "problemem"

opisz to bardziej, 

nie znam określenia miękkość

 

jesteś pewny siebie, nieśmiały?

nie chce mi się zadawać pytań, ale jeśli oczekujesz odpowiedzi, to opisz jak wygląda Twoje podejście do relacji, jak się zachowujesz, czy Twoje związki były długie, czego oczekujesz od człowieka itp. więcej info poproszę

bo okreslenie miękkość można sobie różnie wyobrażać

jak się komunikujesz? jak to wygląda? czy boisz się kobiet?

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mięczak to wiem, ale miękki to to samo? nie czaję

to jakaś chora zagadka w tym wątku xD

piszcie ludzie po polsku...

nie chcę tego mówić, ale mnie to boli mocno,że muszę zapalić

polski!!!!

Do przyszłości, czy przeszłości, do czasów, w których myśl jest wolna, w których ludzie różnią się między sobą i nie żyją samotnie. Do czasów, w których istnieje prawda (…) Z epoki identyczności, z epoki samotności, z epoki Wielkiego Brata, z epoki dwójmyślenia pozdrawiam was!

Normalność nie jest kwestią statystyki.

Wielki Brat patrzy. ~ George Orwell

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×