Skocz do zawartości
Nerwica.com

Strumień świadomości


poleszuk111

Rekomendowane odpowiedzi

Wszelki szowinizm i męski i damski jest o kant dupy potłuc. Kobiety nie są lepsze, ani gorsze od facetów. Co więcej prawdziwe kobiety, zarówno jak i prawdziwi faceci są na wyginięciu. Dominują stworzenia człekokształtne i proces ten będzie postępować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasami nie należy działać nic ponad to, co jest akurat możliwe. Pozwolić by rzeczy potoczyły się swoim nurtem, a nasze problemy same się rozwiążą; napić się zielonej herbaty, wypalić papierosa, wychylić dobrego browara, pozwolić by Dharma, by Bóg/Bogini rozwiązał/a sprawy za nas. Poczekać, być cierpliwym niczym Budda Siakjamuni pod drzewem Bodhi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siedzę osadzony w DPS dla przewlekle umysłowo chorych i nie mogę napić się piwa. Niby mógłbym przemycić piwo cichcem i napić się go z partyzanta, ale tak pite w nerwach w ogóle mi nie smakuje. Życie to ból, nie polecam nikomu siedzieć w niewoli babilońskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Budda pod drzewem Bodhi w przerwach między chwilami odpoczynku nie próżnował, on ciężko zapierd%lał umysłowo; walczył z Marami, wojował z cieniami i poruszał się jak we śnie, jak w Diunie F. Herberta. Myślenie to też praca, dlatego rozpracowując jakiś aktualny problem warto dużo myśleć na rozmaite abstrakcyjne tematy jak: źródło i natura cierpienia, nasz sens życia na tej planecie, miłość czy uroki osobiste i zalety umysłowe oraz dupa naszej koleżanki (w której przejawia się w ten sposób natura Buddy). Nic nie przychodzi samo z siebie i samo bezmyślne czekanie na oświecenie bez umysłowej pracy nic nie daje. Należy robić wszystko świadomie: palić papierosa świadomie, pić browara świadomie, chodzić wokół drzewa też świadomie.

Edytowane przez poleszuk111

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natura buddy to naturalne piękno umysłowe i fizyczne, które tkwi w człowieku, zarówno w facecie, jak i w kobiecie, które jest świadectwem jego boskości. I tu facet, który chodzi na urwy nie ma wymówki, że to tylko sport i on ogólnie szanuje siebie i kobiety. Nie, nie szanuje, sam się degraduje i sam takową urwą się staje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W%urwiają mnie te wszędobylskie infantylne reklamy. Nie dość, że robią z ludzi bezmyślnych i wiecznie nienasyconych konsumentów, to jeszcze robią z nich idiotów i duże dzieci. Nie ucieknie się od nich, są wszędzie: w radiu, w telewizji, na ulicach, w youtube'ie. Mieć na jedzenie, picie i palenie i ew. jeszcze na pomoc ziomalom w potrzebie, mi to wystarczy. I być wolnym, to najwyższa wartość, o której wiecznie w niewoli babilońskiej marzę. Wiecznie przeżuwający konsument to równie wyśnione dziecko obecnego systemu, co kiedyś robotnik niewykwalifikowany za PRL-u.

 

I weź kredyt, nie zapomnij o wzięciu kredytu, wtedy już w ogóle jesteś niewolnikiem idealnym.

Edytowane przez poleszuk111

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PRL też zniewalał, ale życie w PRL-u oznaczało życie w nędzy, a nędza uczyła kombinowania i życia. Obecny system uczy obrastania tłuszczem i marnotrawstwa. Obecny system też kształtuje umysł zniewolony, ale w inny sposób. Oba systemy są destruktywne, trudno stwierdzić, który bardziej. W PRL-u system był parciany i zniewolenie było jasne dla każdego, kto trochę myślał, obecnie mamy demokrację i wmawia się nam, że to wszystko dla naszego dobra. Morfeuszu, proszę o pigułki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasada niedziałania (chiń. wu wei) to fundamentalny koncept filozofii Laozi, opisany w dziele Daodejing. Oznacza ona działanie bez sztucznego wysiłku i walki, w pełnej harmonii z naturalnym porządkiem wszechświata (Tao). To podążanie za naturalnym rytmem, a nie próba siłowego kontrolowania rzeczywistości. [1, 2, 3, 4]
Kluczowe aspekty wu wei obejmują:
  • Płynięcie z prądem: Działanie analogiczne do płynącej wody, która bez wysiłku omija przeszkody, zamiast z nimi walczyć.
  • Spontaniczność i prostota: Rezygnowanie z nadmiernych ambicji, chęci dominacji i sztucznych reguł narzucanych przez społeczeństwo.
  • Działanie bez ego: Skupienie się na wykonywaniu zadania ze względu na jego naturę, a nie dla osobistych korzyści czy uznania.
  • Zasada dla władcy: Według Laozi idealny przywódca nie rządzi za pomocą przymusu, lecz tworzy warunki, w których poddani spontanicznie osiągają harmonię i dobrobyt. [1, 2, 3, 4, 5]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×