Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy pozwalacie partnerowi mieć koleżanki/kolegów?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Masz wtedy pełną świadomość ale np masz słaba wolę 

No to trzeba mieć silną :D Choć np. przy uzależnieniu od seksu to nie jest takie proste.

 

48 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

To sugerujesz ze przyjaźń damsko meska może istniec tylko jesli minimum jedna z tych osób jest nieatrakcyjna?😛 tez tak kiedys pisałam na forum, ale strasznie na mnie wtedy krzyczeli 😅

Jak jedna z nich jest nieatrakcyjna (dla drugiej) to będzie albo przyjaźń, albo nieszczęśliwe zakochanie. Jak obie są dla siebie nieatrakcyjne, to będzie przyjaźń. Jak obie są dla siebie atrakcyjne, to będzie albo przyjaźń, albo jakieś popieprzone uj wie co.

 

40 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

a jesli ktos ci odpowiada a przy okazji jest ładny i miły to już ta przyjaźń nie może istniec?

Tak z mojego doświadczenia, jeśli dziewczyna jest w naszym typie, a my w jej, to zawsze jest jakaś taka bliższa dynamika, niż byłaby, gdyby to był jakiś pasztet, albo np. kolega płci męskiej z kolegą płci męskiej.

 

Nawet weź dotyk fizyczny, mam o wiele większą rezerwę (i nie mam potrzeby) w dotykaniu kumpla-faceta niż w przytuleniu przyjaciółki. Tzn. rękę kumplowi podam, ale przytulić już bym nie przytulił, jakby było mu źle. To byłoby jednak dla mnie przekroczenie jakiejś granicy (a i kumpel hetero raczej potrzebowałby utulenia przez parę soczystych cycuszków, a nie indyczą płaską klatę). Z przyjaciółką, która nie byłaby odrzucająca fizycznie, jednak nie.

 

34 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

wg mnie między dorosłymi ludzmi między którymi są już fale to niezależnie od wygladu może sie coś urodzić 😅 nawet platonicznie.

Wg mnie nie. Z tymi dziewczynami, które nie były w moim typie (czyli w sumie większość) nic by się na pewno nie urodziło. No nie ma takiej opcji i tyle. Nigdy się nie zdarzyło i w sumie sobie nie wyobrażam, że by mogło.

 

35 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

poza tym uwazam, ze związek to nie jest żadna wolność de facto. W zależności od tego na co sie ludzie umówią wchodząc w niego nie robią wszystkich rzeczy które robiliby jako single.

No to jest coś za coś zawsze.

 

15 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

bo np. jakies wypady męskie gdzie może zadziać sie magia 😅 nie są w sumie problemem

Jaka magia mogłaby się zadziać między dwoma facetami hetero? Chyba wspólne pójście na dziwki jedynie, tudzież jedna koleżanka, dwie dziury, dwa baty.

 

9 minut temu, Chongyun napisał(a):

Trochę tak, on jest gejem :P

Bierz, bo wiecznie czekał nie będzie :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

No to trzeba mieć silną :D Choć np. przy uzależnieniu od seksu to nie jest takie proste.

 

Jak jedna z nich jest nieatrakcyjna (dla drugiej) to będzie albo przyjaźń, albo nieszczęśliwe zakochanie. Jak obie są dla siebie nieatrakcyjne, to będzie przyjaźń. Jak obie są dla siebie atrakcyjne, to będzie albo przyjaźń, albo jakieś popieprzone uj wie co.

 

Tak z mojego doświadczenia, jeśli dziewczyna jest w naszym typie, a my w jej, to zawsze jest jakaś taka bliższa dynamika, niż byłaby, gdyby to był jakiś pasztet, albo np. kolega płci męskiej z kolegą płci męskiej.

 

Nawet weź dotyk fizyczny, mam o wiele większą rezerwę (i nie mam potrzeby) w dotykaniu kumpla-faceta niż w przytuleniu przyjaciółki. Tzn. rękę kumplowi podam, ale przytulić już bym nie przytulił, jakby było mu źle. To byłoby jednak dla mnie przekroczenie jakiejś granicy (a i kumpel hetero raczej potrzebowałby utulenia przez parę soczystych cycuszków, a nie indyczą płaską klatę). Z przyjaciółką, która nie byłaby odrzucająca fizycznie, jednak nie.

 

Wg mnie nie. Z tymi dziewczynami, które nie były w moim typie (czyli w sumie większość) nic by się na pewno nie urodziło. No nie ma takiej opcji i tyle. Nigdy się nie zdarzyło i w sumie sobie nie wyobrażam, że by mogło.

 

No to jest coś za coś zawsze.

 

Jaka magia mogłaby się zadziać między dwoma facetami hetero? Chyba wspólne pójście na dziwki jedynie, tudzież jedna koleżanka, dwie dziury, dwa baty.

 

Bierz, bo wiecznie czekał nie będzie :D

 

Czyli sie zgadzamy 😛 tak z grubsza.

odnosnie tej przyjaźni damsko-męskiej.


a co do tego, czy coś sie może urodzić pomiędzy osoba ‚nie w typie’ - to zależy;) czy to osoba nie w naszym typie, bo przykładowo blondynka zamiast brunetki, czy po prostu zupełnie nieatrakcyjna. 

no i tez mowisz o sobie, a generalnie to mysle, ze to możliwe, bo różnie sie ludzie dobierają, choc faktycznie większośc w zblizonej atrakcyjności sie łączą w pary;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

No to trzeba mieć silną :D Choć np. przy uzależnieniu od seksu to nie jest takie proste.

 

Jak jedna z nich jest nieatrakcyjna (dla drugiej) to będzie albo przyjaźń, albo nieszczęśliwe zakochanie. Jak obie są dla siebie nieatrakcyjne, to będzie przyjaźń. Jak obie są dla siebie atrakcyjne, to będzie albo przyjaźń, albo jakieś popieprzone uj wie co.

 

Tak z mojego doświadczenia, jeśli dziewczyna jest w naszym typie, a my w jej, to zawsze jest jakaś taka bliższa dynamika, niż byłaby, gdyby to był jakiś pasztet, albo np. kolega płci męskiej z kolegą płci męskiej.

 

Nawet weź dotyk fizyczny, mam o wiele większą rezerwę (i nie mam potrzeby) w dotykaniu kumpla-faceta niż w przytuleniu przyjaciółki. Tzn. rękę kumplowi podam, ale przytulić już bym nie przytulił, jakby było mu źle. To byłoby jednak dla mnie przekroczenie jakiejś granicy (a i kumpel hetero raczej potrzebowałby utulenia przez parę soczystych cycuszków, a nie indyczą płaską klatę). Z przyjaciółką, która nie byłaby odrzucająca fizycznie, jednak nie.

 

Wg mnie nie. Z tymi dziewczynami, które nie były w moim typie (czyli w sumie większość) nic by się na pewno nie urodziło. No nie ma takiej opcji i tyle. Nigdy się nie zdarzyło i w sumie sobie nie wyobrażam, że by mogło.

 

No to jest coś za coś zawsze.

 

Jaka magia mogłaby się zadziać między dwoma facetami hetero? Chyba wspólne pójście na dziwki jedynie, tudzież jedna koleżanka, dwie dziury, dwa baty.

 

Bierz, bo wiecznie czekał nie będzie :D

 

To chodziło o wyjście, luz, większa okazja do szaleństw z płcią przeciwna itd.

nie między facetami kolegami 😅 

jak ktos ma zdradzić, to zdradzi i w czasie pracy. Dlatego nie do końca właśnie uwazam, ze jak ktos ma ‚problem’ z przyjaźnią z inna płcią swojego partnera, to koniecznie musi być obsesja kontroli czy zazdrosci czy zdradzonego zaufania kiedys. 

Wg mnie to jest kwestia jak sie postrzega związek i swoja role w nim. Imo jak sie jest w związku to fajnie jak sie swoimi problemami człowiek dzieli przede wszystkim z 2 połowa a nie siódmymi wodami po kisielu. Dla mnie to jest kwestia priorytetyzaci.

 

temat rzeka Ogolnie, Bo to wszystko zależy od konkretnego scenariusza.

co innego przyjaźń z ładna psiapsi,

która jednak facet nigdy nie rozważał do związku; co innego ‚przyjaźń’ z ładna psiapsi, która kiedys odrzuciła zaloty tego faceta itp.itd. 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Krejzi1 napisał(a):

Może cie kocha:p

 

Tzn. pewnie mam tez z tym

lekki problem, kiedys mialam luźne podejscie, ale sie przejechałam.

to tez nie jest chyba stricte potrzeba kontroli czy zazdrość bo np. jakies wypady męskie gdzie może zadziać sie magia 😅 nie są w sumie problemem. Wiec już sama nie wiem.
Wiadomo bez zaufania sie nie da na dłuższa mete tak czy srak.

 

Co masz na myśli o magii na męskim wypadzie że poszli na dziwki albo wyrwali gąski? 

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

Trochę tak, on jest gejem :P

Może mu to powiedz że nie jest w twoim guście bo t zazdrość to chyba by znaczyła że się podkochuje w tobie 

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

No to trzeba mieć silną :D Choć np. przy uzależnieniu od seksu to nie jest takie proste.

 

Jak jedna z nich jest nieatrakcyjna (dla drugiej) to będzie albo przyjaźń, albo nieszczęśliwe zakochanie. Jak obie są dla siebie nieatrakcyjne, to będzie przyjaźń. Jak obie są dla siebie atrakcyjne, to będzie albo przyjaźń, albo jakieś popieprzone uj wie co.

 

Tak z mojego doświadczenia, jeśli dziewczyna jest w naszym typie, a my w jej, to zawsze jest jakaś taka bliższa dynamika, niż byłaby, gdyby to był jakiś pasztet, albo np. kolega płci męskiej z kolegą płci męskiej.

 

Nawet weź dotyk fizyczny, mam o wiele większą rezerwę (i nie mam potrzeby) w dotykaniu kumpla-faceta niż w przytuleniu przyjaciółki. Tzn. rękę kumplowi podam, ale przytulić już bym nie przytulił, jakby było mu źle. To byłoby jednak dla mnie przekroczenie jakiejś granicy (a i kumpel hetero raczej potrzebowałby utulenia przez parę soczystych cycuszków, a nie indyczą płaską klatę). Z przyjaciółką, która nie byłaby odrzucająca fizycznie, jednak nie.

 

Wg mnie nie. Z tymi dziewczynami, które nie były w moim typie (czyli w sumie większość) nic by się na pewno nie urodziło. No nie ma takiej opcji i tyle. Nigdy się nie zdarzyło i w sumie sobie nie wyobrażam, że by mogło.

 

No to jest coś za coś zawsze.

 

Jaka magia mogłaby się zadziać między dwoma facetami hetero? Chyba wspólne pójście na dziwki jedynie, tudzież jedna koleżanka, dwie dziury, dwa baty.

 

Bierz, bo wiecznie czekał nie będzie :D

 

To popieprzone uj wie co to zwykle fwb. W generacji Z norma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Co masz na myśli o magii na męskim wypadzie że poszli na dziwki albo wyrwali gąski? 

Może mu to powiedz że nie jest w twoim guście bo t zazdrość to chyba by znaczyła że się podkochuje w tobie 

To popieprzone uj wie co to zwykle fwb. W generacji Z norma

W sensie, ze widze więcej okazji i szajby na takim wyjezdzie z chłopami niz na kawie z psiapsi:) Pewnie to jest kwestia tego, ze może jak jest zaufanie, ze ktos fizycznie nie zdradzi, to może te emocjonalna bliskość z kims 3 odczuwam jako zagrożenie. Nie wiem. Ja nie twierdze, ze mam zdrowe podejscie, prawdopodobnie nie mam:p aczkolwiek jest pare obiektywnych argumentów które w pewnych sytuacjach nie przemawiają za przyjaźnią damsko meska w związku.

ogolnie gdybym nie miała ogonów , rozpisałabym sie mocniej (tak, mogę pisać jeszcze więcej 😛😅). Może kiedys na multikoncie:p

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

temat rzeka Ogolnie, Bo to wszystko zależy od konkretnego scenariusza.

co innego przyjaźń z ładna psiapsi,

która jednak facet nigdy nie rozważał do związku;

zobacz indyczek to o nas:3 @Doktor Indor

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

W sensie ze widze więcej okazji i szajby na takim wyjezdzie z chłopami niz na kawie z psiapsi:) Pewnie to jest kwestia tego, ze może jak jest zaufanie, ze ktos fizycznie nie zdradzi to może ta emocjonalna bliskość z kims 3 odczuwam jako zagrożenie. Nie wiem. Ja nie twierdze ze mam zdrowe podejscie, prawdopodobnie nie mam:p aczkolwiek jest pare obiektywnych argumentów które w pewnych sytuacjach nie przemawiają za przyjaźnią damsko meska w związku.

ogolnie gdybym nie miała ogonów , rozpisałabym sie mocniej (tak, mogę pisać jeszcze więcej 😛😅). Może kiedys na multikoncie:p

Ale ja też jestem reprezentantką Twojego niezdrowego zaburzonego podejścia 😈💕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Ogólnie @Krejzi1kawa z psiapsi to niby jak masz zweryfikować że są na kawie z psiapsi xD A co do wyjazdu panów najpewniej po prostu się uchleją ale jestem w stanie sobie wyobrazić że przygruchaja gąski albo pójdą na dziwki w zależności od preferencji

No:p 

no właśnie ten scenariusz jest tak kiczowaty, ze tego akurat ciężko mi sie bac 😛. Bo ciężko uwierzyc, ze ktos by sie tak zachował. Aczkolwiek w pewnych kręgach typu pamiętniki z wakacji …😅

z 2 str.wszystko sie wydaje absurdalne i niemożliwe, dopóki samemu sie nie padnie ofiara takiej sytuacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

a co do tego, czy coś sie może urodzić pomiędzy osoba ‚nie w typie’ - to zależy;) czy to osoba nie w naszym typie, bo przykładowo blondynka zamiast brunetki, czy po prostu zupełnie nieatrakcyjna. 

Jak ktoś lubi tylko brunetki to blondynka będzie dla niego zupełnie nieatrakcyjna 🙂 Co innego jak preferuje brunetki ale blondynki też są w sumie spoko.

 

51 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Imo jak sie jest w związku to fajnie jak sie swoimi problemami człowiek dzieli przede wszystkim z 2 połowa a nie siódmymi wodami po kisielu. Dla mnie to jest kwestia priorytetyzaci.

A to to tak. Gorzej jeśli są to problemy w związku. Choć ja mam zasadę, że rzeczy ze związku nie wywlekam poza związek, tylko załatwiam w związku. No bo co, nagadam coś kumplowi na dziewczynę, potem się spotkamy, on wie, ona nie wie, że on wie, on udaje, że nie wie, i będzie głupio (mi też, bo będę wiedział, że taka jest sytuacja).

 

52 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

co innego ‚przyjaźń’ z ładna psiapsi, która kiedys odrzuciła zaloty tego faceta

A to się akurat nie da IMO :D

 

53 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

co innego przyjaźń z ładna psiapsi, która jednak facet nigdy nie rozważał do związku

Do związku to jedno, ale pytanie czy rozważał do puknięcia.

 

36 minut temu, Chongyun napisał(a):

O nie. On jest gruby i nie w moim guście. Jak chłopak to tylko szczupły 18-letni femboy :P

Pij więcej, będzie chudszy :D 

 

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

To popieprzone uj wie co to zwykle fwb. W generacji Z norma

FWB to akurat ma dosyć klarowne zasady i granice, a „popieprzone uj wie co” niekoniecznie.

 

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Tak? 😅 oboje jesteście ładni czy tylko Ty?:)

Tylko ja haha :D (20 lat temu i 20 kg temu, ale zawsze)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×