Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocny przypływ energii


conditioner

Rekomendowane odpowiedzi

Też tak macie że w nocy wasz mózg wchodzi nagle na wysokie obroty? Gdzieś po północy prawie codziennie włącza mi się lawina myśli, tak intensywna że mógłbym napisać książke albo debatować pół nocy na jakieś ciekawe tematy.

 

Ciężko to wyłączyć, z czasem sie nauczyłem to wygaszać no i teraz do tego farmakologia mnie usypia. Ale najbardziej mnie irytuje czemu w dzień tak nie mam, praca oczywiście jest w dzień więc w nocy muszę spać i tak właściwie przegapiam ten stan, a bardzo go lubie.

 

Czemu z zmęczonej galarety bez ostrych poglądów nagle akurat w nocy robie sie kompletnym przeciwieństwem, oto jest pytanie 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasypiam szybko, biorę ketrel i zasypiam po godzinie. Budzę się zawsze w nocy, około 00:00. I wtedy czuję napływ energii. nie mogę zasnąć, chciałabym już wtedy poranek. Biorę połówkę ketrelu i potem zasypiam i śþię do rana.

 

bez leków ja bym w ogóle pewnie nie spała xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.10.2025 o 11:33, Verinia napisał(a):

 

bez leków ja bym w ogóle pewnie nie spała xD

Wiele lat tak myślałem, że bez leku na sen nie zasnę wcale…i okazało się to tylko moim lękiem. Śpię bez. Może nie tak dobrze ale przesypiam całą noc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja higiena snu nie istnieje, a rytm dobowy mam tak skopany, że ciężko o miarodajne testy. Ale zdecydowanie gdy mam trochę dni wolnego, to naturalnie dążę do działania od popołudnia do późnej nocy. Najlepiej mi się myśli, pracuje, bawi i żyje od godziny mniej więcej 19:00 do 2:00.

Poranki są koszmarne. Nienawidzę się budzić za to kocham nie kłaść się spać. Chyba że na drzemke jak padne w ciągu dnia. 

Ale to się zmieniło, bo dawniej drzemek nie uznawalem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie natomiast jest inaczej. Rano nawięcej gadam, mam przypływ kreatywności i energii. Piję kawę i rozkoszuję się jeszcze ciemnym porankiem. Przeważnie tato wstaje też rano, ale czasem wstaję przed nim. No nadal zdarza mi się wstawać o 4. Dziś natomiast wstałam przed 6. Porobiłam, co chciałam. Południe - czuję się spoko. Im bliżej wieczora, tym mniej mam siły. Ale to też zależy od dnia i mojego nastroju. Kiedyś, dawno temu, byłam nocnym markiem. Mogłam siedzieć na kompie calą noc gadając z ludźmi na czacie. Teraz mi się nie chce. Po prostu mam inny tryb życia. praca zmieniła rytm dobowy więc się nauczylam wstawać wcześnie. NO chyba, że trzeba odespać, to śpię długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam tak w okresie nastoletnim i na studiach, uwielbiałam zarywać nocki, bo tylko wtedy miałam wenę. Teraz to się zmieniło, jak tylko wybija późna godzina, to chcę już do łóżka, otulić się kołderką i pomiziać się z mężem. Wena uderza mnie nieoczekiwanie za dnia, właściwie tylko się odbija, bo gdy siadam do tworzenia, to mi się zwykle już odechciewa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, little angel napisał(a):

Miałam tak w okresie nastoletnim i na studiach, uwielbiałam zarywać nocki, bo tylko wtedy miałam wenę. Teraz to się zmieniło, jak tylko wybija późna godzina, to chcę już do łóżka, otulić się kołderką i pomiziać się z mężem.

Wyszło na to, że przez męża nie tylko później bolą Cię trzewia, ale nawet przestałas być w nocy produktywna.

 

I weź tu człowieku znowu szukaj miłości. Po takiej reklamie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Wyszło na to, że przez męża nie tylko później bolą Cię trzewia, ale nawet przestałas być w nocy produktywna.

 

I weź tu człowieku znowu szukaj miłości. Po takiej reklamie

hehe :D no ale jednak mizianie >>>>>> pracochłonne noce

 

może i teraz wszystkie moje projekty stoją, ale jeszcze nie są w koszu, po prostu czas ich realizacji się wydłużył :D kiedyś dowiozę :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×