Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemnikami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Tymczasem Dalila, która po prostu zrobiła literówkę i jej się „ę” nie „wcisło”…

Xdddd śmiechlem 

 

2 godziny temu, Catriona napisał(a):

Dorośli też łapią, mniej niż dzieci, ale łapią ;)

Przestań mnie dręczyć!

 

48 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

ma lęk konkretnie przed rotawirusem, czy przed jego głównym objawem?

Boje się że się zesram albo zrzygam publicznie przez jakieś zakażenie właśnie.

 

Co ciekawe dawniej, gdy dużo piłem, to 🤮 się zdarzyło. I kompletnie mnie to nie ruszyło.

 

Ale to są właśnie uroki ludzkiej psychiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Xdddd śmiechlem 

 

Przestań mnie dręczyć!

 

Boje się że się zesram albo zrzygam publicznie przez jakieś zakażenie właśnie.

 

Co ciekawe dawniej, gdy dużo piłem, to 🤮 się zdarzyło. I kompletnie mnie to nie ruszyło.

 

Ale to są właśnie uroki ludzkiej psychiki.

Kurde nigdy sie nas tym nie zastanawiałam, ze to może sie zdarzyć publicznie 😛 zawsze jakos szczęśliwie byłam w domu w twoich momentachx

dzieki! 😛

9 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Chodźcie z nami do kisielu :D 

Wybaczcie inba sie nie odbyła, bo uczestniczki zasnęły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, shadow_no napisał(a):

Xdddd śmiechlem 

Ale dobra, niech ma ten kredyt zaufania.

 

38 minut temu, shadow_no napisał(a):

Boje się że się zesram albo zrzygam publicznie przez jakieś zakażenie właśnie.

Byle mieć stale zapewniony dostęp do łazienki… i problem jakby mniejszy, chyba (?)

 

38 minut temu, shadow_no napisał(a):

Co ciekawe dawniej, gdy dużo piłem, to 🤮 się zdarzyło. I kompletnie mnie to nie ruszyło.

 

Ale to są właśnie uroki ludzkiej psychiki.

Po alko to się nie liczy :D 

 

Ja się nie boję, że się zrzygam publicznie, bo po pierwsze to jest generalnie traktowane jak objaw chorobowy, a po drugie mój nazwijmy to górny układ pokarmowy działa dosyć przewidywalnie – jak nie zeżrę nic, czym miałbym się zrzygać, albo jak się nie rozchoruję, to nie rzygam. Choć czasem jak sprzątam różne kocie wydzieliny to obiad puka niebezpiecznie blisko wyjścia (ale na takie okazje mam maskę lakierniczą, poważnie).

 

Z tą „drugą stroną”, powiem tak, różne rewolucje jelitowe miewam z powodu nerwów i lęków, które te rewolucje napędzają, ale ja się zawsze po prostu cholernie męczę. Mięśnie trzymają tak jak powinny. Nigdy się nie zdarzyło nazwijmy to skacperzyć*.

 

https://www.facebook.com/dejmamhoromcurke/posts/to-już-ostatni-post-odnośnie-afery-kacperkowej-ale-pozwolę-sobie-pokazać-oficjal/2613599021997630/

 

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Wybaczcie inba sie nie odbyła, bo uczestniczki zasnęły.

Ale dziś też jest wieczór…

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

dzieki! 😛

Bardzo proszę! Czestujcie się tą fobią wszyscy. Nazywa się to emetofobia i mamy pokaźny temat i tym na forum

 

38 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Byle mieć stale zapewniony dostęp do łazienki… i problem jakby mniejszy, chyba (?)

No i tak i nie. Bo nigdy nie zdarzyło mi się musieć z niej skorzystać w tym celu. A fobią dotyczy bardziej tego że i tam nie zdążysz. No głupie strasznie

 

40 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

ale ja się zawsze po prostu cholernie męczę

No i tak się powoli żyje na tej wsi.

Człowiek sie boi że zemdleje gdy nigdy wcześniej nie zemdlał. Boi się że umrze, chociaż nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A na końcu boi się że się zesra przy ludziach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, shadow_no napisał(a):

Bardzo proszę! Czestujcie się tą fobią wszyscy. Nazywa się to emetofobia i mamy pokaźny temat i tym na forum

 

No i tak i nie. Bo nigdy nie zdarzyło mi się musieć z niej skorzystać w tym celu. A fobią dotyczy bardziej tego że i tam nie zdążysz. No głupie strasznie

 

No i tak się powoli żyje na tej wsi.

Człowiek sie boi że zemdleje gdy nigdy wcześniej nie zemdlał. Boi się że umrze, chociaż nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A na końcu boi się że się zesra przy ludziach

W sumie to nawet kiedys o tym myslalam, co by sie stało jakby mi sie to przydarzyło w tramwaju typu co bym zrobiła itd. Ale ze wydaje mi sie to jednak mało prawdopodobne to jakos tak olałam te rozkminy 😃

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi na czym polega tutaj to przypinanie tematow? Przypięte jest ok. Pół strony 😃 

zeby przescrollowac sie do aktywnych tematów nieprzypiętych, trzeba przejechać przez przypięte tematy w tym życzenia urodzinowe, gdzie ostatni post jest sprzed 5 lat 😃

Jak temat popularny to i tak temat wjedzie na górę i będzie widoczny, wiec co daje to przypinanie wlasciwie jaki jest zamysł?

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

A fobią dotyczy bardziej tego że i tam nie zdążysz. No głupie strasznie

Kumam. No ale jak łazienka jest to chyba łatwiej zdążyć? I się uspokaja? Czy się nigdy nie uspokaja?

 

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Człowiek sie boi że zemdleje gdy nigdy wcześniej nie zemdlał. Boi się że umrze, chociaż nigdy mu się to wcześniej nie zdarzyło. A na końcu boi się że się zesra przy ludziach

No właśnie…

 

I problem z moim leczeniem polega na tym, że ja się nigdy nie bałem żadnej z tych rzeczy.

 

Terapeuci długo próbowali kombinować w temacie strachu, że się pardon my french zanieczyszczę. A to nie to. To nie jest lęk przed tym. To nie jest lęk przed tym, że nie zdążę do łazienki.

 

M.in. dlatego dawno już doszedłem do wniosku, że u mnie diagnoza nerwicy lękowej była zupełnie błędna. Tam jest coś innego nasrane w bani, coś w okolicach PTSD. Objawy na pierwszy rzut oka podobne, ale jednak… to nie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Pozycja i opinia. Boisz się, że się ośmieszysz publicznie, zemdlejesz, wezmą cię za wariata. Może całe życie budowałeś jakiś swój wizerunek. Jesteś osobą dynamiczną, przedsiębiorczą, rozsądną, która była do tej pory podporą dla innych. Może występujesz przed jakimś gronem. Może nawet jesteś kimś znanym, którego wizerunek jest własnością publiczną. Stworzyłeś sobie jakiś obraz. Uznałeś, że ten obraz, to jak cię ludzie odbierają, cię definiuje. Wierzysz, że taki jesteś.

Ale co w zasadzie takiego się stanie jeśli się ośmieszysz? Czy twój wizerunek warty jest tego szarpania? Dziesiątki ludzi ośmiesza się codziennie w telewizji i co z tego? Jaki jest najgorszy scenariusz? Uznają cię za wariata? Co z tego? Każdy jest wariatem w jakimś obszarze. Masz poważną pracę? Co z tego? Czy od niej zależy zbawienie świata? To jest tylko w twojej głowie! Zmień punkt widzenia, a to co jest teraz dla ciebie nie do pomyślenia stanie się normalne. Czy myślisz na przykład,że ciężko chorzy ludzie, którzy leżą w szpitalu, robią pod siebie i, przepraszam bardzo, budzą się umazani we własnym gównie ośmieszają się? Nie. Ośmieszają się tylko ci którzy z tego kpią. Więc dlaczego sądzisz, że ty ośmieszyłbyś się gdybyś na przykład zemdlał?

Nie chodzi przecież o to, żebyś obnosił się ze swoimi słabościami i porażkami. Po prostu przyznaj sobie prawo do bycia sobą.

Jest więcej ludzi w twoim otoczeniu, którzy będą mieli dla ciebie zrozumienie w każdej sytuacji, niż myślisz. Czasem trzeba też umieć brać, poszukać wsparcia.

Żeby wszystko było jasne: nie zemdlejesz i nie zrobisz z siebie wariata! Na pewno! Ale poddaj tę swoją twierdzę wokół której budujesz mury obrony. Dokonaj tego zabiegu myślowego! W ten sposób przyspieszysz zmniejszenie napięcia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Powiedzcie mi na czym polega tutaj to przypinanie tematow? Przypięte jest ok. Pół strony 😃 

No te nieaktywne to odepniemy racja. Kiedyś już robiłem porządku trochę bo cała strona była xd ale fakt za dużo tego. Kurde druga trafna uwaga dzis. Weź się tak nie rozpędzaj. Masz tu puchar 🏆 i dzbana🏺

13 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

No ale jak łazienka jest to chyba łatwiej zdążyć? I się uspokaja? Czy się nigdy nie uspokaja?

Chyba tak. No te moje ataki to się uspokajaja nie w łazience ale w domu albo swoim samochodzie xd

@RefleXia 👏🏻👏🏻👏🏻

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie literówka wiem że jest słowo tapet

 

12 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Kumam. No ale jak łazienka jest to chyba łatwiej zdążyć? I się uspokaja? Czy się nigdy nie uspokaja?

 

No właśnie…

 

I problem z moim leczeniem polega na tym, że ja się nigdy nie bałem żadnej z tych rzeczy.

 

Terapeuci długo próbowali kombinować w temacie strachu, że się pardon my french zanieczyszczę. A to nie to. To nie jest lęk przed tym. To nie jest lęk przed tym, że nie zdążę do łazienki.

 

M.in. dlatego dawno już doszedłem do wniosku, że u mnie diagnoza nerwicy lękowej była zupełnie błędna. Tam jest coś innego nasrane w bani, coś w okolicach PTSD. Objawy na pierwszy rzut oka podobne, ale jednak… to nie to.

No ja też nie mam lęków A mam zaburzenia dysocjacyjne.

 

@shadow_nowie że w stresie mam problem zrobić szybko siku. I jak wiem że ktoś słyszy to nie lubię:D A to siku się wzięło stąd że.... na wycieczkach szkolnych japy darli że mamy się pospieszyć a kolejka pod drzwiami kilometrową. Ogólnie bałam się bo tak popędzali że odjadą i chuj 

A rzygi po alko, ile razy! Ja mam wrażliwy żołądek. Nie raz zasypialam czuwajac na desce klozetowej. Rzygu nie było ale za to jak wygodnie się śpi, bez ironii poważnie xDD

Serio wygodnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój kolega odkrył raz przypadkiem, że jak ma helikopter w głowie po alkoholu to dobrze mu się usypia w wannie z wodą bo tak usnął przez orzypadek. I później gdy przychodził po imprezach to nalewał sobie ciepłej wody i spał w wannie. Tylko gdy wystygła i się przebudził to musiał dolewać ciepłej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, shadow_no napisał(a):

Mój kolega odkrył raz przypadkiem, że jak ma helikopter w głowie po alkoholu to dobrze mu się usypia w wannie z wodą bo tak usnął przez orzypadek. I później gdy przychodził po imprezach to nalewał sobie ciepłej wody i spał w wannie. Tylko gdy wystygła i się przebudził to musiał dolewać ciepłej 

No dobrze że się nie schlal na zgona bo by się jeszcze utopil jakby wpadl

Aha indyk pisze się - wcisnął

Napisałam gdzieś wcislxd

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie literówka wiem że jest słowo tapet

Bra-vo!

 

50 minut temu, shadow_no napisał(a):

Chyba tak. No te moje ataki to się uspokajaja nie w łazience ale w domu albo swoim samochodzie xd

No to u mnie wystarczy łazienka, do której mam swobodny dostęp i wiem, że nikt mi się nie będzie dobijał. Nie musi być w domu.

 

48 minut temu, Dalila_ napisał(a):

@shadow_nowie że w stresie mam problem zrobić szybko siku.

Ty się zapytaj @shadow_no czy on w ogóle chce żebyś tak się chwaliła znajomością z nim :D 

 

A to, o czym mówisz, nazywa się parurozą: https://pl.wikipedia.org/wiki/Paruroza

 

Nie mylić z paruzją bo to trochę coś innego.

 

49 minut temu, Dalila_ napisał(a):

na wycieczkach szkolnych japy darli że mamy się pospieszyć a kolejka pod drzwiami kilometrową. Ogólnie bałam się bo tak popędzali że odjadą i chuj 

No i w ten właśnie sposób zdrowemu dziecku funduje się traumę (bo to JEST trauma). Te bydlaki powinny siedzieć wszystkie.

 

40 minut temu, shadow_no napisał(a):

Tylko gdy wystygła i się przebudził to musiał dolewać ciepłej 

Protip: Jak wrzucisz do wanny toster, to nie musisz już dolewać ciepłej.

 

21 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No dobrze że się nie schlal na zgona bo by się jeszcze utopil jakby wpadl

Jednego znałem co się podtopił swoimi rzygami. Trochę się niedotlenił wtedy, pan warzywko.

 

22 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Aha indyk pisze się - wcisnął

O, nie wiedziałem, dziękuję za zwrócenie uwagi ❤️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Bra-vo!

 

No to u mnie wystarczy łazienka, do której mam swobodny dostęp i wiem, że nikt mi się nie będzie dobijał. Nie musi być w domu.

 

Ty się zapytaj @shadow_no czy on w ogóle chce żebyś tak się chwaliła znajomością z nim :D 

 

A to, o czym mówisz, nazywa się parurozą: https://pl.wikipedia.org/wiki/Paruroza

 

Nie mylić z paruzją bo to trochę coś innego.

 

No i w ten właśnie sposób zdrowemu dziecku funduje się traumę (bo to JEST trauma). Te bydlaki powinny siedzieć wszystkie.

 

Protip: Jak wrzucisz do wanny toster, to nie musisz już dolewać ciepłej.

 

Jednego znałem co się podtopił swoimi rzygami. Trochę się niedotlenił wtedy, pan warzywko.

 

O, nie wiedziałem, dziękuję za zwrócenie uwagi ❤️ 

No przecież wiem że wiesz, ale myślałam że do mnie pijesz że tak napisałam. To chciałam się pochwalić swoją głowa. I tym że wiem co to paruzja też mogę 

Xd

To ja się chwalę znajomością z ojcem założycielem :D nie chce mu umniejszac :(

To co, myślicie że moje choroby psychiczne i złamane życie to wina pań opiekunek z wycieczek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, shadow_no napisał(a):

No te nieaktywne to odepniemy racja. Kiedyś już robiłem porządku trochę bo cała strona była xd ale fakt za dużo tego. Kurde druga trafna uwaga dzis. Weź się tak nie rozpędzaj. Masz tu puchar 🏆 i dzbana🏺

Chyba tak. No te moje ataki to się uspokajaja nie w łazience ale w domu albo swoim samochodzie xd

@RefleXia 👏🏻👏🏻👏🏻

Haha. Polecam sie

ogolnie już dawno to zauwazylam, ale jako uchodźca z azylem nie chciałam OD RAZU wprowadzać swoich porządków 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Haha. Polecam sie

ogolnie już dawno to zauwazylam, ale jako uchodźca z azylem nie chciałam OD RAZU wprowadzać swoich porządków 😃

Też tak mam. Mając konto na innych forach w tym sraffe odnoszę wszystko do pierwowzoru. A pierwowzór też nie jest idealny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×