Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, shadow_no napisał(a):

Tylko jest różnica między rozczarowaniem się bo ktoś się okazał inny niż się myślało i zamiast piór do pasa jest łysy jak kolano, a świadomym pakowaniem się chcąc się upewnić, że to wszyscy inni się mylą.

No jak z dzieckiem

Ale serio świadome pakowanie bo ludzie ze schizo to też ludzie? xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

kolejna trauma trochę pomoże zwalczyć poprzednią

a lekow na to jakichs nie ma ? w tym ekstremalnym przypadku to mi wyglada jakby ktos chcial skoczyc z dachu 10 pietrowego wieżowaca bo nie wierzy że zginie :D i sie sam musi na sobie rpzekonac :D

sa jakies granice ludzkiej naiwnosci i jakas odrobina instynktu bo jakby nie miala to nie dozylaby tego wieku tylko juz dawno weszla pod pociag. 

 

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, libed napisał(a):

nie napisalas tego samego oni nie byli cpunami jarali okazjonalnie chodzili do dobrej szkoly uczyli sie cale dnie nie mieli czasu cpac palili co drugi weekend wiec moim zdaniem to nie jest jakos nie wiadomo jak czesto

po prostu tobie sie wydaje ze jak ty cpasz i nie masz to inni musieli robic to czesciej, nie nie musieli moze byl rpzeziebiony oslabiony albo ma slabszy organizm i dlatego zachorowal a ty nie. 

to jest losowe tobie tez sie moze kiedys zdarzyc.nie trzeba do tego cpac trutki na szczury. 

To jest często i do tego regularnie jeszcze pewnie duże ilości 

@shadow_nonie mam traumy i nie wiesz nic o tej relacji to dlaczego tak sobie mówisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

To jest często i do tego regularnie jeszcze pewnie duże ilości 

raczej nie skoro w domach sie starzy nie kapneli to raczej nie cpali duzych ilosc mniejsza o to faktem jest ze wszysyc jarali jedno i to samo w takich samych ilosciach a zachorowal jeden wiec to nie od ilosci zalezy ale od podatnosci albo jest po prostu losowe i jak napisalem ktos mogl miec slabszy dzien byc oslabionym i we lbie mu sie po..balo i tyle. moze dotknac kazdego ciebie pewnie tez. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

A jak byś to inaczej nazwała. Z resztą nie chce się wciągać w te dyskusje tak tylko se napisałem 

No poki co usiłuje przekonać , ze tam wszystko gra, dlatego w ogóle wciągam sie w dyskusje.

jesli to jest na zasadzie ze przyznaje i akceptuje to w ogole nie zamierzam ingerować 😃

tzn. W 1 przypadku tez nie zamierzam ja już swoje powiedziałam a takich rozmow to prowadziłam już dziesiątki wyjaśniając nowym laniom ze amant z Kanady to nie książę tylko olkuski recydywista ale ze w większości to była tak wielka walka z wiatrakami i nieżyzne pole, ze nauczyłam sie odpuszczać te krucjaty 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ale serio świadome pakowanie bo ludzie ze schizo to też ludzie? xD

Ty nadal nie rozumiesz. Przecież ja nie mam problemu do ludzi ze schizo. Nie chcę nikogo obrazić a bym musiał jeśli bym miał dosadnie odpowiedzieć.

Nie choroba jest problemem

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):

schizo to też ludzie? xD

Nie idźmy ta droga. Nikt tego nie neguje ale czy koniecznie musisz isc nad jezioro z obcym gosciem z forum który coś ma (nie wiemy co bo nie kontynuował diagnozy / leczenia) i świadomie sie nie leczy, bo stwierdził, ze nie potrzebuje? Aż tak chcesz sie poświęcać? W imie czego? Nie znasz jego konkretnie kompletnie, wiec nie wiadomo w ogóle czy to bezpieczna opcja. 

moze mamie oszczędź tych stresów, to tez będzie dobry uczynek 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, libed napisał(a):

raczej nie skoro w domach sie starzy nie kapneli to raczej nie cpali duzych ilosc mniejsza o to faktem jest ze wszysyc jarali jedno i to samo w takich samych ilosciach a zachorowal jeden wiec to nie od ilosci zalezy ale od podatnosci albo jest po prostu losowe i jak napisalem ktos mogl miec slabszy dzien byc oslabionym i we lbie mu sie po..balo i tyle. moze dotknac kazdego ciebie pewnie tez. 

 

No faktem. Ja jestem zdania że jak ktoś się nie zna to się nie zorientuje ze jest porobiony, no ale zioło śmierdzi no i ja nie miałam styczności z mocno uhahanymi to w sumie nie wiem

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Nie idźmy ta droga. Nikt tego nie neguje ale czy koniecznie musisz isc nad jezioro z obcym gosciem z forum który coś ma (nie wiemy co bo nie kontynuował leczenia) i świadomie sie nie leczy, bo stwierdził, ze nie potrzebuje? Aż tak chcesz sie poświęcać? W imie czego?

moze mamie oszczędź tych stresów, to tez będzie dobry uczynek 

Ja jej dużo oszczędzam jakby dom wiedział co ja nawywijalam w życiu to by mnie wyrzucili xd 

Ale dzięki za słuszną troskę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No faktem. Ja jestem zdania że jak ktoś się nie zna to się nie zorientuje ze jest porobiony, no ale zioło śmierdzi no i ja nie miałam styczności z mocno uhahanymi to w sumie nie wiem

moj znajomy ze szkoly palil codzienie przez x miesiecy i nie zachorowal wiec to nie kwestia tego ze co 2 tyg palili tylko w duzej mierze losowa jedna a ty forsujesz teorie ze cpun moze zaplanowac czy bedzie mial schizo czy nie bedzie. 

nie nie ma na to zadnego wplywu czy zachoruje czy nie wiec wszelkie dzialnia aw stylu nie bede palil czesto bede zdrowy sie nie sprawdza. 

 

 

Edytowane przez libed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, libed napisał(a):

a lekow na to jakichs nie ma ? w tym ekstremalnym przypadku to mi wyglada jakby ktos chcial skoczyc z dachu 10 pietrowego wieżowaca bo nie wierzy że zginie :D i sie sam musi na sobie rpzekonac :D

sa jakies granice ludzkiej naiwnosci i jakas odrobina instynktu bo jakby nie miala to nie dozylaby tego wieku tylko juz dawno weszla pod pociag. 

 

 

Jest taki paradoks nie pamiętam jak się nazywał, że człowiek np. przeżywając kilka niebezpiecznych zdarzeń, np. kilka wypadków nabywa czasem taką jakby wiare w niezniszczalność. Że jeśli do tej pory miał x zdarzeń to kolejne na pewno mu nie zrobi krzywdy. No i tak to się kręci. Bo czasem ktoś ma pecha i przy pierwszej krzywej akcji dostanie w cymbał i od razu ustawia się pod bramą św. Piotra. A czasem ktoś regularnie naraża się na takie akcje i jeśli 3x mu się udało to myśli, że kolejne 4,5 i 6 też będzie spoko. I nie widzi, że mimo wszystko lepiej jest tego unikać

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

No poki co usiłuje przekonać , ze tam wszystko gra, dlatego w ogóle wciągam sie w dyskusje.

jesli to jest na zasadzie ze przyznaje i akceptuje to w ogole nie zamierzam ingerować 😃

tzn. W 1 przypadku tez nie zamierzam ja już swoje powiedziałam a takich rozmow to prowadziłam już dziesiątki wyjaśniając nowym laniom ze amant z Kanady to nie książę tylko olkuski recydywista ale ze w większości to była tak wielka walka z wiatrakami i nieżyzne pole, ze nauczyłam sie odpuszczać te krucjaty 😃

Spokojnie Fifi nie jest moim amantem co najwyżej się mogę kolegowac jak się polubimy no i o ile z domu wyjdzie 😂 

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Jest taki paradoks nie pamiętam jak się nazywał, że człowiek np. przeżywając kilka niebezpiecznych zdarzeń, np. kilka wypadków nabywa czasem taką jakby wiare w niezniszczalność. Że jeśli do tej pory miał x zdarzeń to kolejne na pewno mu nie zrobi krzywdy. No i tak to się kręci. Bo czasem ktoś ma pecha i przy pierwszej krzywej akcji dostanie w cymbał i od razu ustawia się pod bramą św. Piotra. A czasem ktoś regularnie naraża się na takie akcje i jeśli 3x mu się udało to myśli, że kolejne 4,5 i 6 też będzie spoko. I nie widzi, że mimo wszystko lepiej jest tego unikać

O może to się jakoś nazywa. Ma to jakaś nazwę ten syndrom? Może to też ma związek z adrenaliną I jej skokami ? W sumie to by miało sens jakiś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

drugi moj znajomy z akademika tylko raz zapalil i widzial smoki i przed nimi uciekal dostal jakcihs palipitacji serca przezyl dzieki temu ze jego ojciec byl lekarzem znaczy dentysta jakies srodki mu podal na serce i karetka go zabrala dosc szybko. to byl jednorazowy incydent ktory prawie sie skonczyl dla niego smiercia to stad wzialem smoki bo on wlasnie o tych smokach opowiadal ze przed nimi uciekal :D

schizo nie dostal ale tez bedzie pamietal na dlugo te maryske i tez inni ktorzy z nim palili przed smokami nie uciekali i serce im nie bilo 230 na minute :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, libed napisał(a):

tak kazdy moze stwierdzic czy cos jest beka czy nie. jesli nie umiesz to twoj problem ale tak da sie. tak samo face to face tez ktos moze klamac czy udawac. to ze cos jest trudniej nie znaczy ze sie nie da w tym oczywistym przypakdu mozna stwierdzic kiedy pisze powazne tak samo jak mozna stwierdzic ze jestes naiwna.

 

 

O tobie też można stwierdzić jakieś rzeczy :D ale ludzie mówią że libed nie wylapuje sarkazmu to ja chyba mam podobny problem w drugą stronę z tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Spokojnie Fifi nie jest moim amantem co najwyżej się mogę kolegowac jak się polubimy no i o ile z domu wyjdzie 😂 

Tylko czy on to będzie tak samo traktował? Może sobie uroić, że to wielka miłość i zacznie cię prześladować. Patrząc ile lat, ile razy zakładał na forum tematy o jakiejś Vikernes, strach się bać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, shadow_no napisał(a):

Jest taki paradoks nie pamiętam jak się nazywał, że człowiek np. przeżywając kilka niebezpiecznych zdarzeń, np. kilka wypadków nabywa czasem taką jakby wiare w niezniszczalność. Że jeśli do tej pory miał x zdarzeń to kolejne na pewno mu nie zrobi krzywdy. No i tak to się kręci. Bo czasem ktoś ma pecha i przy pierwszej krzywej akcji dostanie w cymbał i od razu ustawia się pod bramą św. Piotra. A czasem ktoś regularnie naraża się na takie akcje i jeśli 3x mu się udało to myśli, że kolejne 4,5 i 6 też będzie spoko. I nie widzi, że mimo wszystko lepiej jest tego unikać

moim zdaniem jak ktos ma niebywale szczesciej to lepiej w eurojackpota grac po prostu

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Tylko czy on to będzie tak samo traktował? Może sobie uroić, że to wielka miłość i zacznie cię prześladować. Patrząc ile lat, ile razy zakładał na forum tematy o jakiejś Vikernes, strach się bać.

Słusznie. Po akcji z kwiatkami mój adres nigdzie nie może wycieknac ani wiedzieć gdzie mieszkam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

O może to się jakoś nazywa. Ma to jakaś nazwę ten syndrom? Może to też ma związek z adrenaliną I jej skokami ? W sumie to by miało sens jakiś 

Błąd przeżywalności. Odnosi się to do różnych dziedzin w tym też do psychologii i jako przykład się zwykle podawało to, że jeśli np. ktoś jechał wiele razy 200km/h i nic mu się nie stało to następnym razem też tak będzie mimo ze statystycznie taka predkość jest dużo bardziej niebezpieczna niż mniejsza

 

11 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

moze mamie oszczędź tych stresów, to tez będzie dobry uczynek 

Chociaż Ty pomyślałaś🖤

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

O tobie też można stwierdzić jakieś rzeczy :D ale ludzie mówią że libed nie wylapuje sarkazmu to ja chyba mam podobny problem w drugą stronę z tym

tak ze jestem chamem i cynikiem 

da sie wiele stwierdzic

ja mam niska tolerancje dla glupoty i to widac po mnie od razu niewazne ze internet. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze fifi jak fifi ale żeby ci do glowy nie przyszło z bycznikiem tym co tu sie probowal wbijać gadac. Ten to już naprawdę takie rzeczy wrzuca, ze nie wiem czy policji nie wzywać bez kitu. Jakies plany zemsty za krzywdy na ludzkości itd. To nie jest śmieszne bo ostatnio była sytuacja, ze takiego chwalącego sie, ze zaatakuje przedszkole z maczetą złapali po wpisie na wykopie czy tam reddit i faktycznie miał maczetę w pokoju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

my lubimy bad boys

To Ci pare razy mówiłem, że dużo lepiej byś wyszła jakbyś normika bad boya se znalazła. I mówię to serio. Kiedyś Ci pisałem coś o pewnych typach już nie chce mi się powtarzać

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×