Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mikropenis i depresja


On1980

Rekomendowane odpowiedzi

Na czatach siedzą i non stop pokazują legalnie, to mnie to nie dziwi w sumie. Chociaż regulamin tu nie przyzwala na to i trzeba to przestrzegać. Nie zauważyłam i też takiej potrzeby oglądać nie mam, ale przypominała mi się historia z dzieciństwa pod ten temat jak wybraliśmy się do lasu ze znajomymi, ja, moja koleżanka i 3 kolegów, dwóch rówieśników i jeden 2 lata starszy. Mieliśmy po 12-14 lat. Z czego jeden bardzo niski wpadł na pomysł byśmy pozdejmowali majtki, go to interesowało w okresie dojrzewania a Jego okazałość, okazała się największa. Zawstydził tego 14 latka, a Jego rówieśnik choć wysoki, równy ze mną, niewiele miał do pokazania, jak to zobaczył to popłakał się i uciekł. My się roześmiałyśmy, bo to zabawne na tamtą chwilę było, ale już wtedy zobaczyłam, że ani wiek ani wzrost nie mają znaczenia jak kto się pod tym kątem rozwija. 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Może tak, nie wiem. Granica jest płynna. Teoretycznie oboje chcieli, praktycznie oboje byli pijani, więc ciężko powiedzieć tak naprawdę kto kogo wykorzystał i czy ktokolwiek kogokolwiek. Czy można powiedzieć że bardziej doświadczona i śmiała osoba wykorzystała mniej doświadczoną? Może. Nie mnie to oceniać. My też nie raz lądowaliśmy w łóżku po alkoholu ale nie mogę powiedzieć, żeby ktokolwiek kogokolwiek w tej sytuacji wykorzystał – oboje chcieliśmy, nikt nikogo do niczego nie zmuszał. I ten chłopak też wtedy chciał.

Ja bym nawet po pijaku miał opór no chyba że byłbym już nieświadomy, ale wtedy tez chyba byłbym niesprawny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To witam w klubie, mam i ja no trzeba przyznać że jest ciężko żyć z taką wadą. Co do dziewczyn to się całowałem ,ale gdy dochodziło do bazy numer 2 gdy pani łapała za pasek ,  to było wycofanie się rakiem , i to najgorsze że były to ładne dziewczyny ,człowiek myśli że przełamie ta barierę i spróbuję tego miodu a tu niestety nic z tego. I był spokój na dekadę dopóki nie poznałem fajnej laski ,jestem  w niej nie zakochany lecz odurzony, oczywiście jest zajęta ,bo te smakują ponoć najbardziej, w przeciwieństwie do ciebie ON1980 jadę do niej na ostro   o seksie dziewczyna lubi te sprawy aż za bardzo ,i tak się zastanawiam ,gdyby się zdecydowała znów trzeb by było się odwrócić na pięcie,ale on czuje pismo nosem że coś jest nie tak bo powiedziała do kogoś że jestem mało męski, problemy hormonalne ,nie mam do niej żalu bo każda szuka kogoś zaradnego i normalnego nie inwalidę.Gdy widzę facetów grubasów co tam z pod bebecha nic nie widać z fajnymi laskami pytam się gdzie jest błąd w systemie , kumplowi żona powiedziała zeby się odchudził bo nie może się na nią wytoczyć , kumple wiedzą że nie bzykałem , jak to mówią brak czucia w kogucie🙃  Do tego dochodzą poboczne problemy ,tylko czekam jak to jebnie . Jak to mówił Clint Estwood  czasem prawdziwym luksusem jest szczęscie gdy można się do kogoś przytulić, lub pocałować. Nie ma się co łudzić najlepsze lata na szleństwa uciekły teraz to już czekać aż dostaniemy łopatą dupę od grabarza, może następne zycie będzie łaskawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pociesza mnie myśl że połowa najgorszego czasu dla mnie już za mną. Mam na myśli lato i wakacje. Zamykam się w czterech ścianach i przeczekuje. Oczywiście pomijając pracę gdzie muszę być. Lubię jesień i zimę poza świętami. Przykro się wtedy patrzy na szczęśliwych ludzi. To taki rodzinny czas. Latem i podczas wakacji jest najgorzej. Szczęśliwe pary, przytulający się ludzie. Zakochani na każdym kroku. Trochę serce boli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.07.2025 o 16:51, joker80 napisał(a):

To witam w klubie, mam i ja no trzeba przyznać że jest ciężko żyć z taką wadą. Co do dziewczyn to się całowałem ,ale gdy dochodziło do bazy numer 2 gdy pani łapała za pasek ,  to było wycofanie się rakiem , i to najgorsze że były to ładne dziewczyny ,człowiek myśli że przełamie ta barierę i spróbuję tego miodu a tu niestety nic z tego. I był spokój na dekadę dopóki nie poznałem fajnej laski ,jestem  w niej nie zakochany lecz odurzony, oczywiście jest zajęta ,bo te smakują ponoć najbardziej, w przeciwieństwie do ciebie ON1980 jadę do niej na ostro   o seksie dziewczyna lubi te sprawy aż za bardzo ,i tak się zastanawiam ,gdyby się zdecydowała znów trzeb by było się odwrócić na pięcie,ale on czuje pismo nosem że coś jest nie tak bo powiedziała do kogoś że jestem mało męski, problemy hormonalne ,nie mam do niej żalu bo każda szuka kogoś zaradnego i normalnego nie inwalidę.Gdy widzę facetów grubasów co tam z pod bebecha nic nie widać z fajnymi laskami pytam się gdzie jest błąd w systemie , kumplowi żona powiedziała zeby się odchudził bo nie może się na nią wytoczyć , kumple wiedzą że nie bzykałem , jak to mówią brak czucia w kogucie🙃  Do tego dochodzą poboczne problemy ,tylko czekam jak to jebnie . Jak to mówił Clint Estwood  czasem prawdziwym luksusem jest szczęscie gdy można się do kogoś przytulić, lub pocałować. Nie ma się co łudzić najlepsze lata na szleństwa uciekły teraz to już czekać aż dostaniemy łopatą dupę od grabarza, może następne zycie będzie łaskawsze.

Haha Ale dobre teksty piszesz. Nie powinieneś się poddawać, bo przecież jak dziewczyna będzie miała parcie na seks, to nawet jak jest mały to i tak skorzysta. Najwyżej podziękuje za drugi raz. Powodzenia bracie :P

4 godziny temu, On1980 napisał(a):

Pociesza mnie myśl że połowa najgorszego czasu dla mnie już za mną. Mam na myśli lato i wakacje. Zamykam się w czterech ścianach i przeczekuje. Oczywiście pomijając pracę gdzie muszę być. Lubię jesień i zimę poza świętami. Przykro się wtedy patrzy na szczęśliwych ludzi. To taki rodzinny czas. Latem i podczas wakacji jest najgorzej. Szczęśliwe pary, przytulający się ludzie. Zakochani na każdym kroku. Trochę serce boli. 

Nie Ty jeden takie masz odczucia 🙂

W dniu 10.07.2025 o 23:14, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Dzikie czasy, byłem wtedy małolatem (bo 20-kilka lat to jeszcze małolat), z drugiej strony czego się spodziewać po ludziach, którzy poznali się na forum dla świrów :D

Mówisz trójkącik? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.07.2025 o 18:00, Mic43 napisał(a):

Duży pindol to wcale nie aż taka zaleta jak się wydaje... szczególnie jak partnerka nie jest jakoś specjalnie "rozbudowana" i pojawia się ból. To nie jest jak na pornolach, gdzie lasce na widok dużego ptaka świecą się oczy - przynajmniej w przypadku seksu w związku. 

Zgadza się, duży penis tak, giga penis trochę boli.

Dlaczego żadnej lasce w związku nie mogą się świecić oczy?

Edytowane przez Dalja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.08.2025 o 18:09, Mic43 napisał(a):

Eh, mam to samo teraz. 

 

Co do penisa, nie poddawaj się, jak, dziewczyna będzie Cię prawdziwie kochać, to nie powinno mieć to takiego znaczenia. Przynajmniej nie u każdej. Moja nie była specjalnie zainteresowana penisami w ogóle, ale nie była aseksualna. Jestem przekonany, że gdybym miał taki problem jak Ty, to by mnie nie odrzuciła z tego powodu. Może nawet by wolała mniejszego. 

 

Mimo wszystko jednak się poddałem. Ostatnio na próbę założyłem konto na portalu zbiornik. Wstawiłem zdjęcie. Tyle wiadomości i komentarzy przesmiewczych dawno nie widziałem. Praktycznie same szyderstwa. To generalnie pokazuje stosunek zarówno kobiet i mężczyzn do takich dziwadel jak ja. To nie kwestia tego czy kobieta się zakocha. To nie ma znaczenia czy jest się dobrym człowiekiem. Prędzej czy później i tak wyjdzie że jestem seksualnym kaleką. Takich jak ja jest niewielki promil na świecie. Wiem czytałem. Choćby człowiek pękł i tak nic z tym nie zrobi. Proszę nie mówić że się użalam. Minęło mi to. Zwyczajnie stwierdzam fakt. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, On1980 napisał(a):

Mimo wszystko jednak się poddałem. Ostatnio na próbę założyłem konto na portalu zbiornik. Wstawiłem zdjęcie. Tyle wiadomości i komentarzy przesmiewczych dawno nie widziałem. Praktycznie same szyderstwa. To generalnie pokazuje stosunek zarówno kobiet i mężczyzn do takich dziwadel jak ja. To nie kwestia tego czy kobieta się zakocha. To nie ma znaczenia czy jest się dobrym człowiekiem. Prędzej czy później i tak wyjdzie że jestem seksualnym kaleką. Takich jak ja jest niewielki promil na świecie. Wiem czytałem. Choćby człowiek pękł i tak nic z tym nie zrobi. Proszę nie mówić że się użalam. Minęło mi to. Zwyczajnie stwierdzam fakt. 

A ja nie zostawilabym kogoś dlatego np że dostał niedowładu od pasa w dół

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, On1980 napisał(a):

To nie jest dobry przykład. To zupełnie inna sytuacja. 

No dlaczego nie. Skoro czujesz się w tym niesprawny, to taka osoba tak samo musi sobie radzić innymi metodami ;)

No to prawda, ja nie odczuwam, tylko sam stosunek jest przyjemny. Predzej osiągniesz orgazm przez palcówkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam ale nie macie pojęcia jak to wygląda. Tak nie wygląda normalny facet. To nie jest podobne do normalnego penisa. Nie przesadzam. Tego nawet nie da się nikomu pokazać. Zewnętrznie jestem do niczego A w środku mam normalny popęd. Czy są może jakieś środki czy tabletki żeby całkowicie zlikwidować popęd? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.08.2025 o 14:37, mrNobody07 napisał(a):

Jesteś wściekły, zdesperowany już tym wszystkim i dlatego masz takie myśli. Ale nie warto iść w tą stronę ( kastracji ) bo nie będziesz się czuł jak mężczyzna, jak człowiek . Tak nas siła wyższa storzyła ( zależy w co wierzysz), że libido, popęd są czymś nieodzownym 

Tylko co mi po tym popedzie? Już lepiej jakbym go nie miał wcale. Może byłoby lżej. Ja już się nie czuje mężczyzna. Także niewiele to zmienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Pamiętam gościa, który wyznał mi, że ma mikro penisa. Po jakimś czasie zaproponowałam mu spędzenie nocy w jakimś domku/hotelu. Chciał, a potem zrezygnowal. Po jakimś czasie zostałam usunięta ze znajomych. Także nie rozumiem. Parę razy się widywaliśmy. Dał mi nawet prezent w postaci bransoletki. Ogólnie go polubiłam. Z zakończyło się dziwnie.

Wcale mnie to nie dziwi to jest nie do przejścia dla faceta. To blokada która jest nie do pokonania. Wiem jak to jest 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalja napisał(a):

Ja spałam z gościem który miał malutkiego penisa. Było normalnie. Znam też kogoś kto ma małego i sypia z różnymi, taki sex świr z niego. To kwestia przestawienia sobie czegoś w głowie chyba

Można mieć małego. Nawet chciałbym mieć choć małego A nie takie mikro coś. Nie da się tym nikomu dać przyjemności. Jest totalnie do niczego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Okej a interesowałeś się seksem tantrycznym z partnerką? Nauka sprawiania przyjemności np. ustami, rękoma, ciałem ? Przecież to nie koniec świata. Można się nauczyć takich wygibasów a nie narzekać ciągle że mały ptaszek….wiem, łatwo mi się pisze nie mając tego problemu ale mnóstwo fajnych Kobitek jest, które nie patrzą tylko na rozmiar i potrafią wesprzeć faceta z problemem „Nie rozmiar, a technika” 💪🙂

Nie zgodzę się zupełnie 

To jest niestety tylko mit. Prędzej czy później każda kobieta będzie chciała penetracji. Nie da się cały czas szukać rozwiązań zastępczych. Proszę nie pisać że jest inaczej. Tak niestety jest. Nie użalam się. Nic na to nie poradzę. Piszę tylko ze nie czuje się facetem przez to wszystko. Przerażają mnie kobiety. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.08.2025 o 09:06, Verinia napisał(a):

Pamiętam gościa, który wyznał mi, że ma mikro penisa. Po jakimś czasie zaproponowałam mu spędzenie nocy w jakimś domku/hotelu. Chciał, a potem zrezygnowal. Po jakimś czasie zostałam usunięta ze znajomych. Także nie rozumiem. Parę razy się widywaliśmy. Dał mi nawet prezent w postaci bransoletki. Ogólnie go polubiłam. Z zakończyło się dziwnie.

Wcale mnie to nie dziwi. Niestety to jest blokada nie do przeskoczenia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś tu napiszę. Najwyżej niech Administrator usunie ten post jeśli nic tu nie wnosi bo to chyba nie ten dział..

Ja nie miałem nigdy i nie mam dziewczyny, zostanę sam. Wstyd. Mam już 33 lata:/ , kawaler i prawiczek. Nie miałem ale nie z powodu rozmiaru członka tylko z powodu padaczki, nerwicy, lęków od urodzenia. W gimnazjum, liceum itp byłem za nieśmiały by z kimkolwiek pójść na randkę a co dopiero rozmawiać o tych sprawach. Robiono ze mnie też maminsynka. Jak wyzdrowiałem po kilkunastu latach(mimo ,że biorę obecnie leki), to odkryłem, że interesuje się chłopakami :( 

Edytowane przez Bratek91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Bratek91 napisał(a):

Coś tu napiszę. Najwyżej niech Administrator usunie ten post jeśli nic tu nie wnosi bo to chyba nie ten dział..

Ja nie miałem nigdy i nie mam dziewczyny, zostanę sam. Wstyd. Mam już 33 lata:/ , kawaler i prawiczek. Nie miałem ale nie z powodu rozmiaru członka tylko z powodu padaczki, nerwicy, lęków od urodzenia. W gimnazjum, liceum itp byłem za nieśmiały by z kimkolwiek pójść na randkę a co dopiero rozmawiać o tych sprawach. Robiono ze mnie też maminsynka. Jak wyzdrowiałem po kilkunastu latach(mimo ,że biorę obecnie leki), to odkryłem, że interesuje się chłopakami :( 

To może będziesz mieć chlopaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uff na szczęście kończy się lato. Jesień to dłuższe wieczory. Czas przed tv inaczej leci. Lato to dla mnie najbardziej depresyjny czas. Samotność wtedy najbardziej dokucza. Kolejny raz udało się przetrwać. Taki mały sukces. Teraz mogę zaszyć się w czterech ścianach. Cały czas dokuczają myśli i kompleksy ale tv pomaga zapomnieć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Mic43 napisał(a):

No lato ma swoje plusy, można więcej na dworze zrobić. Ja mam wtedy więcej energii ogólnie. Sam w czterech ścianach można fioła dostać na dłuzszą metę. Ale rozumiem ten punkt widzenia. Ja

Niektórzy lubią i potrzebują mieszkać sami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×