Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica lękowa, ale czy na pewno


Samniewiem

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Mam zdiagnozowaną nerwicę lękową. Ogólnie mój problem polega na tym, że mega przejmuje się scenariuszami niby realnymi, ale często jednak totalnie mało prawdopodobnymi. 
I to rzeczywiście pasuje do nerwicy lękowej. Ale czasem (np. dziś) wkręcam sobie coś tak już tak mało prawdopodobne, że zacząłem się zastanawiać czy to na pewno dobra diagnoza. 
Czy to może być np. schizofrenia, albo jeszcze coś innego?
Pytam was orientacyjnie, oczywiście z lekarzem też to przegadam, ale do niego jeszcze dość daleko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam nerwicę lękową od dziecka i naprawdę potrafiłam się bać rzeczy bardzo nieprawdopodobnych, a nawet takich, w które zdecydowanie nie wierzę. Np miałam okres lęku przed zjawiskami paranormalnymi, bałam się np wejść do piwnicy, na strych, w nocy się bałam, że „coś” jest w szafie. Wszystko fajnie, tylko że ja w takie rzeczy nie wierzę i nawet bojąc się, zastanawiałam się jak można się bać czegoś co nie istnieje?

Potem miałam np taką zajawkę że bałam się spać przy otwartym oknie bo… bałam się że jakiś sąsiad może hoduje tarantulę albo skorpiona i to zwierzę ucieknie i wejdzie mi przez okno. Sama nie mogłam uwierzyć jak można na serio rozważać tak idiotyczną rzecz, ale można. 
U mnie nerwica jest konsekwencją innych diagnoz (adhd/autyzm) ale przez lata nauczyłam się że lęki to tylko temat zastępczy, przeniesiony. Nasilają się w okresie problemów i jak np martwiłam się studiami czy nie układało mi się w związku, ale trochę unikałam myślenia o tym, podjęcia działania np zmiany studiów, to ten niepokój kanalizował się w lęki. Takie absurdalne lęki, bo mój mózg najwyraźniej „wolał” zająć się czymś nieprawdopodobnym niż zmierzyć się z życiem i prawdziwymi problemami. Teraz już praktycznie nie mam nerwicy. Ale jeśli pojawia się lęki, to sprawdzam 2 rzeczy: 1. co mnie naprawdę martwi? Praca? Jakieś relacje? Jeśli nic mnie akurat szczególnie nie martwi, to: 2. Jak wygląda obecnie moje życie? Wysypiam się? Jem zdrowo? Ruszam się? Lęki i depresja mogą pojawić się od złego stylu życia jeśli ma się do tego skłonność. W końcu organizm potrzebuje światła, snu, odżywiania i ruchu, żeby regulować gospodarkę chemiczną. Potrzebuje też ograniczenia „stresorów” jak sztuczne światło po nocy, ciągłe siedzenie, podbijanie dopaminy np rolkami na insta itd. Teraz jest coraz większa świadomość skąd nam się te problemy psychiczne biorą. I coraz więcej przemawia za tym, że ze stylu zycia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.04.2024 o 14:59, Samniewiem napisał(a):

Dziękuję Ci bardzo za Twój wpis. Trochę mnie uspokoił. Rozumiem, że jesteś po terapii? Jaki nurt? Jak długo zajęła Ci walka z tym?

Miałam przede wszystkim nurty kognitywno-poznawcze i sama mam certyfikat do prowadzenia takiej terapii, ale u mnie to nie pomaga do końca.

U mnie nerwica jest tylko konsekwencją adhd i autyzmu, więc terapią udaje się ją uspokoić ale bez leczenia przyczyn ona i tak wraca.

Kluczową rolę ma zrozumienie swoich diagnoz, dostosowanie życia do tego (np jestem nadwrażliwa na dźwięki, światło, więc samo to że mam w torebce okulary i słuchawki pomaga. Jeśli jestem wystawiona na hałas i ostre słońce to jest to ogromny stres i przebodźcowanie układu nerwowego a stąd prosta droga do napadu lęku). No i zdrowy tryb życia. Regularny sen, ruch, zdrowe jedzenie. Wydzielanie neuroprzekaźników i hormonów jest zależne od słońca, prekursorów takich jak tryptofan czy lewodopa dostarczana z jedzeniem, prebiotyków, żeby organizm mógł zsyntetyzować co mu potrzeba. Ruch, słońce, pozytywne nastawienie z kolei regulują oksytocynę, endorfiny itd. Trzeba zacząć traktować swoje diagnozy psychiatryczne jak każda inna chorobę przewlekłą. Ja zawsze porównuje do cukrzycy. Senność to tylko objaw nieprawidłowego poziomu insuliny. Lęk to też tylko objaw, prawdopodobnie reakcji na kortyzol (hormon stresu), lub niedobór serotoniny i dopaminy. W każdej chorobie przewlekłej styl życia i odpowiednie leczenie są kluczowe.

Oprócz tego leczę się farmakologicznie. Na adhd biorę metylofenidat i to właśnie on całkowicie usuwa moją nerwicę (ale to nie jest gwarantowane bo nasilenie nerwicy jest typowym skutkiem ubocznym tego leku). Na autyzm nie ma leków jako takich, ale biorę gabapentynę (lek na epilepsję) żeby uspokoić nadreaktywny układ nerwowy. Dzięki temu mam dużo mniej dziwnych bóli i odczuć w ciele, które mnie męczyły i stresowały. Codzienny ból nie dość że sprawiał że byłam wykończona, ale też stresował organizm co u mnie zwykle kończy się lękami (u mnie to stale podwyższony poziom hormonu stresu, kortyzolu, wywołuje najgorsze ataki nerwicy). 
Ale żeby do tego dojść, latami chodziłam po lekarzach, wybrałam pół apteki, benzo, tramal, przeciwdepresanty różne. Dopiero ostatnio kiedy jest dużo większa wiedza o neuroatypowosci jak adhd i autyzm, udało mi się dostać prawidłową diagnozę i leczenie.

Terapia tu też jest ważna, ale musi być celowana. U mnie kognitywna nie zrobiła roboty, myślę o tych nurtach „intuicyjnych”, które zwykle się przerabia właśnie jak poznawcza terapia już jest porządnie przerobiona ale nie ma rezultatów. Terapie „z ciała” mają za zadanie zaakceptowanie że uczucia nie są logiczne (terapia kognitywna wyjaśnia na podstawie logiki Twoje reakcje). Ciekawa sprawa, zbieram się żeby spróbować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha, dodam że z nurtów ostatnio najbardziej się skupiam na tzw self management - to różne teorie psychologiczne, neurologiczne i psychiatryczne które mówią o tym, że nasze uczucia to nic innego jak szlaki chemiczne. I że człowiek może do pewnego stopnia nimi sterować a tym samym mocno decydować o swoim nastroju. To jak do tej pory najlepsze rozwiązanie jakie znalazłam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×