Skocz do zawartości
Nerwica.com

Porno, masturbacja


rezumus

Rekomendowane odpowiedzi

Mam wyższe libido, co za tym idzie, wróciłam do tzw. fapu. Nie podoba mi się, bo po całej tej czynności jestem wyczerpana i jakaś taka wkurzona, smutna. I nie wkręcam sobie tego. Mam tak za każdym razem. Jednak kiedy chce to zrobić znowu, żadne hamulce nie występują. Nie zastanawiam się, co sobie postanowiłam i dlaczego. 

 

Chcę zrezygnownac z tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.04.2026 o 18:38, Morvena napisał(a):

Chcę zrezygnownac z tego. 

Nie da się tak łatwo, zawsze w końcu przychodzi moment odreagowania fapaniem, to nic niemoralnego, nie czuj się z tego powodu wkurzona i smutna. Libido żyje swoim życiem, do tego u kobiet dochodzi cykl menstruacyjny, gdzie podczas owulacji jest wyrzut estrogenu i testosteronu, co daje największy popęd seksualny. Wiele czynników może wpływać na chęć fapania, mnie się zdarza stres odreagowywać w ten sposób, a czasem po prostu jest chęć i tyle. Trzeba zrobić swoje, przenieść się na chwilę wyobraźnią do świata erotycznych fantazji, ulżyć sobie, wrócić i zapomnieć.

W dniu 13.04.2026 o 18:38, Morvena napisał(a):

Chcę zrezygnownac z tego. 

Nie da się tak łatwo, zawsze w końcu przychodzi moment odreagowania fapaniem, to nic niemoralnego, nie ma sensu czuć się wkurzonym i smutnym. Libido żyje swoim życiem, do tego u kobiet dochodzi cykl menstruacyjny, gdzie podczas owulacji następuje wyrzut estrogenu i testosteronu, co daje największy popęd seksualny. Wiele czynników może wpływać na potrzebę częstszego fapania, mnie się zdarza stres odreagowywać w ten sposób, a czasem po prostu jest chęć i tyle. Trzeba zrobić swoje, przenieść się na chwilę wyobraźnią do świata erotycznych fantazji, ulżyć sobie, wrócić i zapomnieć.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

robiłam test mbti wielokrotnie. Za każdym razem wychodziły mi typy z zakresu intp, infp, enfp, infj... isfp...
mam zaburzenia osobowości, nic dziwnego w sumie.
Kiedyś bardzo poważnie traktowałam mbti, teraz nie wiem czy coś z tego zostało.
Często spotykam się z opiniami że to jak horoskop albo jest mało miarodajny.
Często myślę źle o 'fapaniu'. Moim. i ogólnie. Też część razy czuję że to złe. Choć staram sobie przetłumaczyć że seks i pociąg nie jest złe. nie wiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, aniam97 napisał(a):

Kiedyś bardzo poważnie traktowałam mbti, teraz nie wiem czy coś z tego zostało.

MBTI traktowałbym bardziej jako zabawę, zwłaszcza jak wychodzą rozbieżne wyniki w krótkim czasie, trudno jest ocenić siebie obiektywnie, a w takich testach ma się tendencję do zaznaczania odpowiedzi tak, jak by się chciało, żeby było, mimo że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Rozwiązując takie testy, kreujemy wymarzoną wersję siebie lub taką, na jaką aktualnie się czujemy.

 

34 minuty temu, aniam97 napisał(a):

Często myślę źle o 'fapaniu'. Moim. i ogólnie. Też część razy czuję że to złe. Choć staram sobie przetłumaczyć że seks i pociąg nie jest złe. nie wiem. 

Tak nas stworzyła natura, a ona jest nieomylna, fapanie jest częścią życia, zwierzęta (ssaki) też się masturbują. Jest coś takiego jak masturbacja rozwojowa, niemowlęta i dzieci poznają swoje narządy płciowe, zaczynają się nimi bawić i odczuwać przyjemność. To proces rozwoju człowieka. Mnóstwo zmian hormonalnych i silne napięcie z tym związane, najłatwiej rozładować fapaniem. Sam pamiętam, ile fapałem za dzieciaka, od kiedy pamiętam świat. Zacytuję coś:

Cytat

Gelenson i Roiphe (1974), obserwując niemowlęta i małe dzieci w żłobkach, stwierdzili, że chłopcy zwykle zaczynają zabawę narządami płciowymi w wieku około 6 - 7 miesięcy, podczas gdy dziewczynki nieco później, w wieku 10 - 11 miesięcy. Stwierdzili oni m.in: "(...) chłopcy kontynuują ten sposób pobudzenia seksualnego aż do chwili pojawienia się bardziej wyraźnej masturbacji w wieku 15 - 16 miesięcy. U dziewczynek zainteresowania narządami płciowymi miało charakter bardziej przerywany. Mają one też skłonność do stosowania mniej bezpośrednich metod pobudzenia seksualnego, takich jak ocieranie ud lub kołysanie się. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki mogą wykorzystywać bezpośrednie kontakty płciowe z przedmiotami, takimi jak lalki lub zabawki, imitując stosunek seksualny. Masturbację do chwili osiągnięcia wyraźnego orgazmu zaobserwowano u dzieci obojga płci już w wieku 6 miesięcy (Bakwin 1973)". "Seksualność człowieka", John Bancroft, (s. 155).

Nie czuj się źle, wszyscy to robimy od małego, czasem częściej, czasem rzadziej, czasem wcale, ot zwykła czynność redukująca napięcie.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×