Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Psychoza to stan chorobowy i branie słów innych przez pryzmat choroby jest chyba mało poważne. Trzeba potrafic to rozdzielić i wymiar słów. Oczywiście, ktoś kto nie otarł sie o psychoze nie wiem czym ona jest dla samego chorego. A zrozumienie bywa kluczowe po obu stronach.

Co jest gorsze od człowieka w psychozie. Człowiek bez psychozy zachowujący się wobec kogoś podobnie.

 No oczywiście że tak. Zaburzenia osobowości to zdecydowanie jest gorsze. I często nie do zmiany schematy zachowań takich osób 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No tylko że on nie mówił tam o zaburzonych psychicznie tylko o chorych psychicznie bo stwierdził że najbardziej okrutni jak mają psychozy. A wg mnie na odwrót 

inaczej to zrozumialem. Aż poszukam po pracy to zdanie. A może @Doktor Indor rozwinął by swoją myśl ? Byłoby spoko 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdj sobie dodałam dobrej jakości A się dodaje złej jakości oo oo

11 minut temu, brum.brum napisał(a):

inaczej to zrozumialem. Aż poszukam po pracy to zdanie. A może @Doktor Indor rozwinął by swoją myśl ? Byłoby spoko 😉 

No racja bo zaraz będę mieć ochrzan że przeinaczam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

 No oczywiście że tak. Zaburzenia osobowości to zdecydowanie jest gorsze. I często nie do zmiany schematy zachowań takich osób 

Ani jedno ani drugie nie jest dobre. Ale tak, osobę psychotyczną możesz ustawić lekami, a ogarnięcie zaburzeń osobowości to lata pracy – choć też leki mogą w ograniczonym zakresie pomóc, gdy psychika szaleje (np. ustabilizować trochę bordera, co oczywiście samego bordera nie wyleczy, bo to jest część osobowości – można najwyżej nauczyć się z tym żyć).

 

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

inaczej to zrozumialem. Aż poszukam po pracy to zdanie. A może @Doktor Indor rozwinął by swoją myśl ? Byłoby spoko 😉 

Tylko tu chyba nie bardzo jest co rozwijać. Siedzę sobie w Internecie w różnych miejscach, niektóre są skupione wokół zaburzeń, inne wokół hobby czy tematów zupełnie niezwiązanych z zaburzeniami, i takie mam odczucie – osoby w różny sposób zaburzone (nie mówię tylko o psychozach czy schizofrenii, także o zaburzeniach osobowości, ale też np. o tych wszystkich samozwańczych „empatach” i ogólnie o osobach ze środowisk w jakiś sposób skupiających się na emocjach) są – mówię to ogólnie, nie o poszczególnych jednostkach – najmniej dojrzałe, najbardziej egoistyczne i najbardziej okrutne, a często im bardziej ktoś uważa się za „empatę”, tym bardziej okrutny jest. Nie wiem z czego to wynika, ale taką mam obserwację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Dalila_ napisał(a):

🤔🤔 no ja mówiłam że jestem empatyczna

Gdy empata jest krzywdzony, jego wrażliwość sprawia, że ból jest odczuwany znacznie głębiej i bardziej wielowymiarowo niż u przeciętnej osoby. Empaci często absorbują negatywne emocje sprawcy, co prowadzi do drastycznego wyczerpania psychicznego i fizycznego. 

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

takie mam odczucie – osoby w różny sposób zaburzone (nie mówię tylko o psychozach czy schizofrenii, także o zaburzeniach osobowości, ale też np. o tych wszystkich samozwańczych „empatach” i ogólnie o osobach ze środowisk w jakiś sposób skupiających się na emocjach) są – mówię to ogólnie, nie o poszczególnych jednostkach – najmniej dojrzałe, najbardziej egoistyczne i najbardziej okrutne, a często im bardziej ktoś uważa się za „empatę”, tym bardziej okrutny jest. Nie wiem z czego to wynika, ale taką mam obserwację.

Czyli dobrze zrozumiałem.

Myślę o tym, jakoś analizuje odnośnie swoich doświadczeń i dużo w tym racji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak, ty zdecydowanie wpisujesz się w ten schemat. Czekam aż pojawi się oficjalna diagnoza EDD (Empath Delusional Disorder).

A potrafisz podać powód czy tak sobie gadasz ?

1 godzinę temu, Melodiaa napisał(a):

Gdy empata jest krzywdzony, jego wrażliwość sprawia, że ból jest odczuwany znacznie głębiej i bardziej wielowymiarowo niż u przeciętnej osoby. Empaci często absorbują negatywne emocje sprawcy, co prowadzi do drastycznego wyczerpania psychicznego i fizycznego. 

Dzięki. Ale indykowi chyba chodziło o pseudoempatów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×