Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, little angel napisał(a):

może przez hartowanie ciała

Dbam o aktywność fizyczną, tyle że w piątek najpewniej mnie po prostu przewiało - był mróz i przy tym silny wiatr. Takie połączenie potrafi zaszkodzić.

Mleka nie piję z powodu nietolerancji laktozy. Imbiru praktycznie też nie stosuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, spidi napisał(a):

Myslisz? ale ja chyba sie nie nadaję 

Ale zajebisty pomysł żeby wybrac parę władzy

 

Hahah no głosowanie na króla i królową xd jak na balu maturalnym w Ameryce 

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

Dbam o aktywność fizyczną, tyle że w piątek najpewniej mnie po prostu przewiało - był mróz i przy tym silny wiatr. Takie połączenie potrafi zaszkodzić.

Mleka nie piję z powodu nietolerancji laktozy. Imbiru praktycznie też nie stosuję.

Są bez laktozy mleka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, burzowo napisał(a):

Ja mogę korony zakladać haaaha

Apropo korony to dzisiaj się czuje lżejszy o dużo pieniędzy a to nie było ostatnie słowo stomatologa. Wysłał mnie do protetyka na konsultację w sprawie korony właśnie :S

Czemu zęby nie mogą odrastać po wyrwaniu

33 minuty temu, little angel napisał(a):

ja z kolei mam nietolerancję na białka mleka krowiego, więc piję tylko roślinne 🙂

Mi nawet po takim bez laktory wyskakują... pryszcze. Nie wiem ocb. Nic innego nie jest źle ale morda zaraz w kropkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, little angel napisał(a):

bo to jak pobierają mleko, które widzisz na półkach w sklepach, woła o pomstę do nieba...

Nie znam się na tym ale myślę, że jednak coś w mleku mnie uczula a nie w pobieraniu go.

Ale fakt, trzeba się ogarnąć z żywieniowym konsumpcjonizmem. W sensie mówię to do Was! Bo sam staram się bardzo mało jedzenia marnować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, little angel napisał(a):

, nie pamiętam nawet kiedy ostatnio się przeziębiłam

ale ja mały mam kontakt z ludźmi, wręcz zerowy, a to głównie oni przenoszą choroby :D 

Nie ma się co śmiać. Niektóre przeziębienia czy grypy potrafią wywalić człowieka z kapci.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest coś potwornego co się wyprawia ze zwirzętami by wyżywić tłumy ludzi.

Czy nie ma innego sposobu bez tego cierpienia zwierząt .Czy nie może być to inaczej zorganizowane.

Obejrzałam kiedyś, dawno film co wyprawia się zanim mięso trafi do sklepów.

Trauma wieloletnia ,koszmarne sceny , już mam to za mgłą,poszło w zapomnienie. .Czy nie może być innego sposobu żeby pozyskiwać żywność.

Źle jest ten świat urządzony.

Z pewnymi rzeczami nie można nic zrobić .Dlatego się tak źle czuje .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, little angel napisał(a):

piję tylko roślinne

Pozazdrościć tym, których na to stać.

Godzinę temu, little angel napisał(a):

bardzo często do potraw dodaję imbiru i kurkumę, za mało się je docenia

Kurkumę i ja dodaję, łącząc ją z pieprzem i oliwą. Choć jej smak samej w sobie jest dla mnie odstręczający.

Godzinę temu, little angel napisał(a):

ja też hartuję swoje ciało poprzez po prostu przebywanie w zimnie, siedzę przy nieszczelnych oknach, często otwartych na oścież, dużo zimna i wiatru mnie otacza cały czas

Ja bym tak nie mógł - jestem zmarzlak i ciepłolubny. Poza tym lubię siedzieć w koszulce z krótkim rękawkiem i krótkich spodenkach. W zimnie bym nie mógł.

39 minut temu, little angel napisał(a):

pieniądze przysłaniają im uczucia prawdziwych istot, które nie są ani trochę gorsze od człowieka, nie zasługują na takie traktowanie

Racja.

21 minut temu, burzowo napisał(a):

Czy nie ma innego sposobu bez tego cierpienia zwierząt .Czy nie może być to inaczej zorganizowane.

Obejrzałam kiedyś, dawno film co wyprawia się zanim mięso trafi do sklepów.

Trauma wieloletnia ,koszmarne sceny ,

Racja.

Ogólnie, najlepiej by było, gdyby jak największy odsetek ludzi był wegetarianami, a przynajmniej peskatarianami.

Biorąc pod uwagę realia w przemysłowej hodowli zwierząt, tym bardziej wkurzający są propagatorzy diety carnivore, czyli złożonej wyłącznie z produktów odzwierzęcych - i przy tym powtarzający bzdury na temat owoców i innych roślinnych produktów. Oni potrafią np. twierdzić, że wszystko, co pochodzenia roślinnego, jest trujące i szkodliwe, bo zawiera cukry albo jakieś antyodżywcze substancje - a przy tym całkowicie przemilczać wpływ tłuszczy nasyconych i cholesterolu LDL na chorobę wieńcową, miażdżycę, zawały, raka wątroby, żołądka i innych nowotworów itd.

No ale to już osobny temat, który można by wydzielić, gdyby ktoś chciał kontynuować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Lenistwo to tak naprawdę oszczędzanie energii.

Lenienie się nie każdemu oszczędza energię. Ja to chory jestem właśnie gdy z jakiegoś powodu nie mogę czegoś robić produktywnego. Chociaż głównie siedzę to muszę być w mentalnym ruchu ciągle i najlepiej pracować, rozwiązywać, kminić, działać, harować, angażować, produkować, załatwiać, kombinować, kalkulować i tak podumać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

Lenienie się nie każdemu oszczędza energię. Ja to chory jestem właśnie gdy z jakiegoś powodu nie mogę czegoś robić produktywnego. Chociaż głównie siedzę to muszę być w mentalnym ruchu ciągle i najlepiej pracować, rozwiązywać, kminić, działać, harować, angażować, produkować, załatwiać, kombinować, kalkulować i tak podumać

Masz ADHD? : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Lenienie się nie każdemu oszczędza energię. Ja to chory jestem właśnie gdy z jakiegoś powodu nie mogę czegoś robić produktywnego. Chociaż głównie siedzę to muszę być w mentalnym ruchu ciągle i najlepiej pracować, rozwiązywać, kminić, działać, harować, angażować, produkować, załatwiać, kombinować, kalkulować i tak podumać

Czy to nie jest pracocholizm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Masz ADHD? : )

Ktoś mi zasugerował ADD ale nie wiem. Dużo mam rozgrzebanych i nie dokończonych tematow

 

32 minuty temu, burzowo napisał(a):

Czy to nie jest pracocholizm?

To raczej na pewno. Tylko ja lubię moje holizmy

 

Dzisiaj czuje się całkiem w porządku. Zaczynam testować nowe suplementy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też dzisiaj czuje sie ok. Najważniejsze, że nie zaspałam do pracy. Potem dostałam telefon z informacją ze terapi nie bedzie bo terapeuta jest chory. Miałam przez to troche wiecej czasu na angielski. Jeszcze troche spróbuje się pouczyc i bedzie trzeba isc spać.

5 godzin temu, little angel napisał(a):

mleko roślinne to koszt ok. 10 zł

Ja czasami kupowałam w Rossmannie na promocji, albo w markecie na akcjiach typu 2+2 gratis. U mnie jeszzce odpada sojowe ze względu na hasimoto. Ogólnie lubie robić zapasy kupując kilka sztuk produktu na promocjach.

6 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Ale fakt, trzeba się ogarnąć z żywieniowym konsumpcjonizmem. W sensie mówię to do Was! Bo sam staram się bardzo mało jedzenia marnować

Ja nie cierpię wyrzucać jedzenia, zwłaszcza jeśli za nie zapłaciłam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, little angel napisał(a):

nie choruję już dobre kilka lat, odkąd właśnie szybko zapobiegam rozwojowi chorób domowymi sposobami :D

Mi tez na szczescie się udaje. Mleko z czostkiem, miodem i może byc dodatkiem masła u mnie się z sprawdza.  A z takich bardziej aptecznych specyfików to proszki do rozpuszczania w ciepłej wodzie (lubie wypić zwłaszcza przed snem). Czasami jak dopiero czuję, że coś sie zaczyna wystarczy multiwitamina do rozpuszczenia z marketu.

10 godzin temu, little angel napisał(a):

dzisiaj powrót do pracy, jak u większości po tak długiej przerwie, na razie jest znośnie, kłuje mnie dalej w środku brzucha, ale normalnie mogę funkcjonować, bardzo dziwne uczucie, nie wiem czy już szukać terminu do lekarza czy jeszcze poczekać....

Mnie teaz rano cos kuło ale tak bardzieć z prawej strony. Stwierdziłam, że to chyba z głodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×