Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

@Verinia Ja to głównie biorę kiedy czuję, że coś się psuje, więc bardzo nieregularnie, ale każdego dnia od bardzo dawna już. 
W ostatnich kilkunastu dniach to tak około południa. Czasem z rana, a nieraz się uda i o 17.
Też wypadałoby to jakoś uregulować. Teraz sobie zjadam 150mg i czasem dodaje 75 na noc. Jednak to działa gorzej niż kiedyś samo 75mg raz dziennie. Już się przyzwyczaiłem do takich dawek. Trzeba byłoby zwiększyć, ale jeszcze się powstrzymuję. 

Na razie to pomaga mi przetrwać dzień i tyle. Dopóki coś pomaga to pociągnę dalej ile dam radę. 

Prawdę mówiąc teraz na tych 150mg czuję się tak jakbym jej w ogóle nie miał w sobie. Tylko, że każda próba odstawienia to gorszy nastrój, myśli, itd. a nie chce mi się z tym uporać teraz za bardzo. Mógłbym, bo to ze dwa dni gorsze i tyle, ale to innym razem, nie obecnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Happyandsad napisał(a):

@Verinia Ja to głównie biorę kiedy czuję, że coś się psuje, więc bardzo nieregularnie, ale każdego dnia od bardzo dawna już. 
W ostatnich kilkunastu dniach to tak około południa. Czasem z rana, a nieraz się uda i o 17.
Też wypadałoby to jakoś uregulować. Teraz sobie zjadam 150mg i czasem dodaje 75 na noc. Jednak to działa gorzej niż kiedyś samo 75mg raz dziennie. Już się przyzwyczaiłem do takich dawek. Trzeba byłoby zwiększyć, ale jeszcze się powstrzymuję. 

Na razie to pomaga mi przetrwać dzień i tyle. Dopóki coś pomaga to pociągnę dalej ile dam radę. 

Prawdę mówiąc teraz na tych 150mg czuję się tak jakbym jej w ogóle nie miał w sobie. Tylko, że każda próba odstawienia to gorszy nastrój, myśli, itd. a nie chce mi się z tym uporać teraz za bardzo. Mógłbym, bo to ze dwa dni gorsze i tyle, ale to innym razem, nie obecnie. 

No to nie wiem co doradzić, bo ja już biorę duze dawki. Kiedyś zeszłam na miesiąc. Byłam całkowicie na zero.

Ale czułam się fatalnie. A jak biorę to po prostu czuje się "normalnie". Nie czuję już euforii ani dobrego nastroju. 

 

A coś jeszcze bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Verinia napisał(a):

No to nie wiem co doradzić, bo ja już biorę duze dawki. Kiedyś zeszłam na miesiąc. Byłam całkowicie na zero.

Ale czułam się fatalnie. A jak biorę to po prostu czuje się "normalnie". Nie czuję już euforii ani dobrego nastroju. 

 

A coś jeszcze bierzesz?


Duże dawki czyli jakie? 
Też czuję się normalnie. A jak próbuję odstawić to źle, więc znów biorę żeby było normalnie. Nie ma już takiego nakręcenia pozytywnego jak dawniej. 
Biorę jakoś od 3 tygodni Paro do tego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, spidi napisał(a):

byłem na odwyku 6 tygodniowym jak masz jakies pytania to pisz

Ja "tylko" na detoksie 10 dni. Wytrzymałem 10 miesięcy na trzeźwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie za dobrze, znowu się przypadkiem dowiedziałem że chore prawo w tym kraju jest gorsze niż myślałem, do tego oczywiście zawiłe, nachodzące na siebie i uznaniowe

Chciałem chociaż iść dziś w góry ale pogoda okropna.

 

40 minut temu, Verinia napisał(a):

No początek pregi to był szał. Teraz biorę, zeby funkcjonować. Biorę 600mg. NIe polecam wchodzić na takie dawki.

Prege to powinni wrzucić w końcu tam gdzie jej miejsce, do fenibutów i reszty tego dziadostwa xd Przynajmniej na wyższą dawke już nie wejdziesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.11.2025 o 20:29, Dalila_ napisał(a):

To może inaczej. Bo on użył słowa że w bezradności. Bez tego słowa, no to chyba odpowiada za to rodzaj temperamentu. Jeden zrzuci talerz. A drugi nie. I tyle

Ale nie wiem. Triggerowanie uwielbiam ten stan emocjonalnej huśtawki. Kobiety w ogóle lubią huśtawki, ponoc

W sensie w związku jak jest tak karuzelowo xd bez tego się nie zakocham :C

Kobiety lubia spokoj bezpieczeństwo i stabilizację. Poprawie ci to zdanie, żeby było prawdziwe: Pewien określony typ kobiet lubi huśtawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zażenowana za kogo wyszła siostra

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

1 minutę temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

16 minut temu, Mic43 napisał(a):

Smutny trochę. Ktoś cierpi w wyniku mojego działania. 

Kto? :o

6 minut temu, Happyandsad napisał(a):

 

Mam wrażenie, że to powszechne zjawisko. Nie wiem jak ludzie się dobierają w te pary, a potem biorą ślub. Rozumiem, że można być zaślepionym poprzez zauroczenie, ale że aż tak? 

 

Prega poprawiła dzień jak zawsze. Właściwie nic nie zrobiłem, ale przynajmniej odciąłem się od negatywnych myśli. Może jeszcze posprzątam w jednej szufladzie z koszulkami. Takie małe szaleństwo na wieczór odwalę, raz się żyje. 

Ty piszesz że powszechne, ale ja jestem mocno tolerancyjna. Ale jego nie szanuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie mam nic do ślubów. Ale mam do zadufanych chamskich narcyzow.

Znaczy ja też nic do ślubów nie mam. Chodziło mi o to, że łączą się w parę jakby byli ślepi na wszelkie wady tej drugiej osoby, a potem latami albo nawet i do końca życia siedzą ze sobą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×