Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, little angel napisał(a):

różne myśli mnie dobiły m.in. że mogłabym być lepszą córką, a się dystansuję z niewiadomego powodu, że mój pies jest stary, ma chore nerki i kiedyś będę musiała go pożegnać

Rozkminianie nigdy nie poprawia humoru. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, little angel napisał(a):

no wiem, nie potrafię zatrzymać tych myśli, same nagle się pojawiają

próbuję sobie zająć czymś głowę, ale słabo mi to idzie

Nad myślami nie da się panować. Im bardziej czasem próbujesz ich się pozbyć tym bardziej będą męczyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, little angel napisał(a):

to prawda, wypłakałam się mężowi w objęciach, jest już trochę lepiej 🙂 

Nie ma co walczyć z emocjami..im bardziej ich nie akceptujesz, tym są one silniejsze i częstsze. Żeby pozbyć się bólu...  Trzeba go przeżyć. Trochę brutalne, ale wg mnie to ważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś czuję się fajnie 🙂

Pobudka o 5, zasnelam kolo 21. WYspana, pelna optymizmu. SLucham energetycznej muzyki. Kawa wypita.

Papieros wypalony, a raczej kilka. jeszcze ciemno i to lubię. Taki nocny poranek. Jeszcze forumowicze śpią. Potem kolejne dymy 😄 koncentracja lepsza, czytam książkę. W końcu mogę się skupić i sprawia mi to przyjemność. MOże coś napiszę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Verinia napisał(a):

Nie ma co walczyć z emocjami..im bardziej ich nie akceptujesz, tym są one silniejsze i częstsze. Żeby pozbyć się bólu...  Trzeba go przeżyć. Trochę brutalne, ale wg mnie to ważne.

 Oj tak...pozwolić aby myśli płynęły. Po coś te emocje mamy. Kiedyś oglądałam fajną rozmowę. Kłamstwo generuje rozwój zaburzeń- wszystkich. Zdrowienie zaczyna się wtedy gdy staniemy w prawdzie z sobą. 

 

8 godzin temu, little angel napisał(a):

to prawda, wypłakałam się mężowi w objęciach, jest już trochę lepiej 🙂 

Cieszę się 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

dokladnie tak. trzeba je przeżyć, albo wypisać się. Zalezy komu co pomaga. Ale nie uciekajmy od bólu. Ból może transformować.

Ludzie nie lubią bólu w sobie a jeszcze bardziej inni nie lubią się konfrontować z bólem kogoś. Emocjonalnie mamy z tym problemu wszyscy. Dlatego udajemy, zakładamy maski. Bol też stał się pożywką dla innych 😟 Narcyzów, psychopatów, manipulatorów. 

Edytowane przez RefleXia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×