Skocz do zawartości
Nerwica.com

KARIPRAZYNA (Reagila)


marcinzen

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 18.03.2025 o 04:53, Verinia napisał(a):

Zaczynamy przygodę z reagilą. Latuda idzie w zapomnienie. Nie dzialala na mnie motywująco, ani antydepresyjnie. Nie pomogła nawet sertralina. Czułam brak woli życia, bezsens, zmęczenie i smutek. 

 

Od wczoraj biorę 1.5 mg. Pojutrze 3mg i za tydzień docelowo 4.5 mg.

 

Sertraline odstawiłam, do tego biorę lamotrygine, pregabaline i promazynę na sen.

 

Btw. Promazyna świetna na rozluźnienie i zasypianie. 

I jak tam z reagilą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten lek tak ma, że nie działa od pierwszej kapsułki, bo musi się nasycić organizm. 

 

Chyba 2 tygodnie trzeba czekać.

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę od kilku 3mg i póki co nie mam skutków ubocznych. Biorę to z Rexulti 3mg.

 

Bardzo liczę, że Reagila poprawi mi chociaż trochę towarzyskość, którą utraciłem.

 

Biorę reż bupropion 150mg, trittico 150mg, lamotryginę 200mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę kilka dni ten lek i zaczyna się coś ruszać, a pisali na med stronach, że w ciągu dwóch tygodni pewne benefity się pojawiają, a inne po miesiącu.

 

Na pewno nastrój poprawił się z przeciętnego na dobry, zmniejszyła się anhedonia, póki co nie odczuwam zmęczenia psychicznego. Czy jestem bardziej wygadany? Może trochę tak, ale duszą towarzystwa, to ten mnie nie uczyni, bo to nie moja natura.

 

Uboków dalej brak.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to dzięki Reagili czy może od zaniechania leczenia testosteronem, ale nastrój z dobrego zmienił się w doskonałego.

 

Skończyła się też niestabilność emocjonalna oraz nastroju. 

 

Anhedonia zmniejszyła się jeszcze bardziej, że ostatnia kąpiel sprawiła mi dużą przyjemność czego nie miałem od wielu lat.

 

Zmniejszyło się także poczucie znieczulicy emocjonalnej i poczucie zmiany osobowości.

 

Anhedonia i apatyczność trwały mniej więcej od kiedy zacząłem leczenie testosteronem i z każdym rokiem nasilenie tych objawów rosło.

 

Obecnie jestem na lekach - bupropion 150mg, brekspiprazol 3mg, kariprazyna 3mg, lamotrygina 200mg i pregabaliną 150mg

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam z rok 3mg, na początku rzeczywiście trzymała mnie w pionie ;)

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.07.2022 o 06:43, gosia17 napisał(a):

Po lamotryginie mam wysypkę. Obecnie biorę Olanzapine ponad tydzień i nic nie czuję. Jestem lekooporna. Miałam niedawno elektrowstrząsy. Potem dostałam w szpitalu kariprazyne, pomogła na depresję, ale cholerna akatyzja była nie do wytrzymania. Mam depresję z lękiem, napięciem i wczesnym wybudzaniem się. Olanzapina pomaga tylko na sen, w sumie podobnie do mianseryny. Kwetiapine też biorę. Ale chcę wypróbować większą dawkę i o przedłużonym uwalnianiu, ale to musiałabym zejść z olanzapiny. 

 

Po Olanzapine póki co żadnych skutków ubocznych jak i pożądanych. Brak apetytu, nie tyje, nie jestem senna, nic. 

 

Mam nadzieję, że lekarz wymyśli coś sensownego, bo już tracę nadzieję i trudno mi uwierzyć, że wyjdę w końcu z tej deprechy.

 

 

Może coś dodatkowo na akatyzję? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.07.2022 o 08:19, gosia17 napisał(a):

Trudno w tym stanie dać czas olanzapinie 3 miesiące, gdzie dla mnie tydzień to miesiąc. Z kariprazyna było o tyle dobrze, że zadziałała na mnie już w pierwszym tygodniu. Wszytko byłoby dobrze, gdyby nie ta cholerna akatyzja. 

Mnie się wydaje, że gdy nie mam na Olanzapine olbrzymiego głodu i innych skutków ubocznych to, że ona nie działa. No jedynie na sen.

Wizytę u lekarza mam za 2 tygodnie. Muszę wytrzymać i zobaczymy, co on wymyśli.

Dał mi swój nr telefonu też, ale go zgubiłam, może w poradni go podadzą. Bo biorę też lit od niedawna i trzeba ustawić dawkę.

A i olanzapina nie działa antylękowo, cały dzień jestem w napięciu, mam duży szczękościsk i wszystko takie ściśnięte.

Mam nowego lekarza, mam nadzieję, że okaże się dobry w tym, co robi.

 

No ona nie działa przeciwlękowo, nie wiem czy w ogóle miałaby, biorę pół, wcześniej całą i to gówno jest, chociaż krótko, z dwa tygodnie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.07.2022 o 18:15, eleniq napisał(a):

 

No niestety podobno nie działa. Mam znajomą, która ma ChAD typu II i do tego fobię społeczną. Bierze między innymi olanzapinę i ona jej nie pomogła na lęk społeczny, to dostała na to Asentrę, ale przy tej Asentrze lekarz ją ostrzegł, że może dostać górki. No ale tak bierze i bierze tą Asentrę i dostała leciutkiej depresji. 

 

Z neuroleptyków przeciwlękowa jest na pewno kwetiapina, najlepiej w dawce gdzieś 150-300mg według mnie. O innych neuroleptykach raczej nie słyszałem, by działały antylękowo, chyba rysperydon w małych dawkach 0,5-1,5mg jeszcze tak działa, przynajmniej Wikipedia tak mówi. 

 

 

Rozumiem. Wierz mi, że ja też musiałem się naprawdę mocno trzymać, żeby przetrwać pierwsze miesiące na kwetiapinie. W tym czasie też pracowałem ciężko fizycznie, ale byłem dzielny. Dlatego mogę ci tylko powiedzieć - BĄDŹ DZIELNA!!! 🙂 W razie czego ratuj się jakąś hydroksyzyną może. 

 

Nie było lekko, ale jak pięknie mnie zaskoczyła z dnia na dzień i potem już było nieco lepiej, ale musiałem dostać lamotryginę dodatkowo, bo efekt niestety nie był dostateczny. Na tej kombinacji kweta + lamo czuję się najlepiej, a przerobiłem dużo antydepresantów z każdej grupy chemicznej. Nie wolno mi ich podawać jednak. Tylko neuroleptyki i stabilizatory jak już u mnie wchodzą w grę. 

Działa to jakoś na natrętne myśli trochę też? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×