Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

gosia17

Użytkownik
  • Zawartość

    598
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1574 wyświetleń profilu
  1. gosia17

    [Lublin]

    Co porabiasz w tym pięknym mieście oraz co Cię sprowadziło na to forum?
  2. gosia17

    [Lublin]

    Hej, mieszkałam 7 lat w Lublinie, nadal tam czasem bywam i mam nadzieję, że w przyszłości wrócę do tego miasta, gdy już znajdę sposób na moja depresję. Kto z Lublina?
  3. To ciekawe jak niektore rzeczy triggerują myśli natrętne typu "objedz się" oraz znane mi dobrze napięcie. Wystarczy, że się przejem lub nie zjem satysfakcjonującego wg mnie posiłku, który uznam za smaczny i juz te myśli zaczynają bombardować "objedz się, poczujesz ulgę, będzie ci przyjemniej". Tak działa nałóg i tyle.
  4. W Lublinie w szpitalu neuropsychiatrycznych "psycholog" próbowała mnie wpędzic w poczucie winy, że uprawiałam seks przed ślubem i dopoytwala czy nie mam poczucia winy, gdzie ja ateistka. No "xd" tylko można dać, bo nie wiem jak to skomentować. W klinice pomoc psychologiczna też była żadna, współlokatorka z sali była wpędzona w poczucie winy z racji chorowania i miała z tego powodu myśl natrętne i ataki histerii. Trudno o dobrego psychologa/terapeute a o wiele trudniej w publicznej placówce psychiatrycznej.
  5. Właśnie z trwałością efektu może chyba być problem. Choć niewiadomo, różne są opinie. Czasem wykonuje się zabiegi podtrzymujące, ale to chyba nie w Polsce jeszcze. 4 do 6 tygodni trzeba być w szpitalu. Mniej inwazyjna metoda niż elektrowstrząsy.
  6. Źle się wyraziłam. Mnie chodzi o trochę inne metody alternatywne, o których tu raczej nie można mówić. W każdym razie wybieram się do lasu. Na własną odpowiedzialność i jakby co to nikomu nie polecam ani nie zachęcam tego robić.
  7. Nie wiem w jaki sposób miałabym uregulować farmakoterapię skoro jestem lekooporna. I leki nie działają. Dołączono mi ostatnio lit, potem Abilify i żadnej zmiany nie zarejestrowałam. Pozostałe leki pomagały tylko spać po 12h na dobę. Co w sumie mi się podobało, bo potem zostawało mniej dnia na cierpienie. Inne metody są w Polsce bardzo słabo dostępne. Elektrowstrząsy trochę mi pomogły, ale myślę, że zabiegów było stanowczo za mało, poza tym nie ma oferty zabiegów podtrzymujących, które są bardzo ważne jak wywnioskowałam z anglojęzycznej grupy na FB odnosnie EW właśnie.
  8. Z odwiedzinami to chodzi o to, że nie będę miała co jest ani co palic. Byłam w klinice w Lublinie i palenie było tylko 6 razy dziennie i musiałam się ratować iqosem w łazience. Pranie robiłam ręcznie ciągle, jedzenie kupowałam przez Glovo dopóki nie zablokowali mi aplikacji. Żadnego sklepiku nie było w żadnym ze szpitali, w których byłam a byłam w 3 różnych miastach. Oczywiście, że ważniejsze jest dla mnie leczenie nie wiem po co ta ironia. Lit był włączony po to, żeby ogarniać moje BPD, co wg mnie jest bez sensu, bo ono jest ukryte pod kliniczna depresja, anhedonia. Tarczycy kontrolować nie kontrolowałam. Ciężko było mi się zebrać, żeby w ogóle zrobić badanie na jego poziom (depresja). Dla mnie po prostu przeprawa 5h w jedna stronę do Krakowa na samą kwalifikacje na TMS w moim obecnym stanie będzie nie lada wyczynkiem. Skoro elektrowstrząsy są skuteczniejsze a i tu poprawa była średniawa to trudno mi uwierzyć, że TMS zrobi różnice w moim stanie zdrowia. Tym bardziej, że oczywiście nie oferują zabiegów podtrzymujących.
  9. A jakie leki teraz testujesz? I na czym polegaa Twoja depresja?
  10. I co zdecydowałeś się? Również gdzieś to rozważam, bo jestem lekooporna. Wiem, że w Krakowie na NFZ jest. Zapytam mojego lekarza czy coś sądzi na ten temat.
  11. Diagnozują depresje nawracająca pośród innych zaburzeń choć w przeszłości zdarzały mi się krótkie hipomanie. Ostania 2 lata temu. Nawet 225mg wenlafakysny w żadną hipomanie mnie nie wprawilo. Nie zadziałało w ogóle, przynajmniej nie odczułam żadnej różnicy.
  12. Depresja nawracająca, C-ptsd i mieszane zaburzenia osobowości. Chce je odstawić, bo biorę je bez przerwy latami i już nawet nie pamiętam jak to było bez. Nie ubzduralam sobie, że mi szkodza. Po prostu nie pomagają i nie jestem w stanie funkcjonować mimo, że biorę ich aż tyle.
  13. Byłam w szpitalu 9 razy, na pewno nie mam tam zamiaru iść kolejny raz no chyba, że na TMS ale to w moim województwie jest niedostępne.
  14. Kolejne elektrowstrząsy dopiero możliwe za rok, bo tak finansuje NFZ. TMS mi się nie uśmiecha, bo szpital, gdzie to przeprowadzają jest strasznie daleko, nawet niemiałby mnie kto odwiedzić. Leki są zmieniane ambulatoryjnie cały czas a efektu żadnego tylko wydaje kasę na prywatnego psychiatrę i coraz to droższe leki typu Abilify.
  15. Depresję nawracająca.
×