Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mpaw

Brak wsparcia rodziny

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. 

 

Czy też macie ten problem z relacjami w rodzinie? Ja czasem myślę że schizofrenię ulepila mi mama. Od dziecka mnie nie wspierała. Kiedy mialem problemy w szkole z kolegami, którzy mnie bili, nawet nie poszla do szkoły. Dla niej liczy się tylko inteligencja i nauka. 0 relacji. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobnie z rodzicami. Nie potrafię się z nimi dogadać, dlatego postanowiłam ograniczyć nasze kontakty do minimum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Aha. Ja tez tak próbuje. Ale mam także braki we własnym funkcjonowaniu. Mam 34 lata i raptem miałem 2 krótkie związki nie trwające więcej niż miesiąc :( A mama nawet nie porusza tego tematu. Tak jakby ją to w ogóle nie obchodziło  :(

 

nasmiewa się że mnie. Ciągle ma sarkastyczne poczucie humoru :(

Edytowane przez mpaw
Poprawka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mpaw Może twoja mama też ma jakieś problemy ze sobą :( A czy masz rodzeństwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mam, ale przyrodnie ze strony ojca. Moja mama jest bardzo specyficzną osobą. Jako dziecko chłonąłem jej sposób bycia, ale w szkole zobaczyłem że nie jest on normalny. Też sobie tak żartowałem z kolegów jak ona ze mnie. I byłem bardzo przewrażliwiony na jakąkolwiek krytykę. Kiedy byłem bity i za namową mamy nie broniłem się ani nie zgłaszałem tego nikomu zobaczyłem że ona normalna nie jest. Jak jej powiedziałem ze mam problem i jestem bity to ona na mnie nakrzyczała i powiedziała żebym im powiedział, że jeżeli uważają że robią dobrze to niech robią tak dalej, jakbym był winny całego zła na świecie. No ale mam już 34 lata. Zbliżam się do półmetka życia, mam nadzieję że jakoś dam radę. Ale mama nie chce iść na terapię.

Edytowane przez mpaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja rodzina jest dysfunkcyjna, powiedziałbym, że trochę patologiczna. Nie mam w niej żadnego wsparcia psychicznego. Rodzice łatwo stają się agresywni i raczej nie lubię z nimi kontaktu, może być trudno z nimi "normalnie" porozmawiać. Mimo tego jakoś nie czuję braku kontaktu z rodzicami, nigdy nie czułem potrzeby emocjonalnego bycia kochanym przez nich, jeżeli dobrze pamiętam. Mimo swoich "wad" dbają o mnie (np. palenie w piecu, żeby było ciepło czy pranie i prasowanie ubrań).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×