Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
manx

depresja w ciazy a zwiazek

Rekomendowane odpowiedzi

witam,

 

obecnie jestem w 9-tym miesiacu, antydepresantow nie biore od poczatku ciazy, czego skutki odczuwam od momentu odstawienia (od grudnia dosc dratycznie). najbardziej cierpi na tym moj zwiazek. bardzo potrzebuje teraz wsparcia, ale moj partner jest juz wykonczony moim cierpieniem i histeriami, to, co na pcozatku budzilo w nim czulosc i troske, teraz budzi tylko zlosc i obrzydzenie. oczywiscie jest to samonakrecajacy sie mechanizm - bo ja nie potrafie zapanowac nad smutkiem, histeriami, jesli wiem, ze spotykaja sie z taka reakcja.

staram sie zrozumiec mojego partnera, to, ze nie moze juz wytrzymac,a le to jednak za bardzo boli. staram sie tlumaczyc na spokojnie, ale do niego nic nie dociera, moje samopoczucie odbiera jako afront, dodtko mysli chyba, ze tak juz bedzie zawsze.

 

do marca bardzo walczylam o ten zwiazek, bojac sie, ze jesli zostane w tym stanie sama, to stanie sie najgorsze, nie wytrzymam i skoncze ze soba.

 

na szczescie teraz dziecko stalo sie dla mnie na tyle realne, ze mimo ciaglych mysli samobojczych, nie potrafilabym tego zrobic. na razie chcialam zaciskac zeby, zeby wytrzymac chociz do proodu i zobaczyc, co wtedy bedzie, ale ostatnio doznaje takiego poplatania mysli i uczuc, ze zupelnie nie wiem, co robic. bardzo boli mnie mysl, ze moglabym sie poddac i do konca zycia (a przynajmniej miesiaca, lata) byc nieszczesliwa, oddana jedynie dziecku. z drugiej strony nie wiem, jak walczyc o zwiazek i nie dac sie zwariowac przyjmujac cala wine na siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć manx, trudna sytuacja i wyobrażam sobie jak się czujesz. Ciąża bywa czasem okresem, w którym kobieta czuje się bezbronna i zależna od innych (tak było u mnie), a przy tym depresja Cię męczy, a Ty nawet nie możesz brać leków. Mnie psychiatra mówił, że w ostatnim trymestrze ciąży branie leków antydepresyjnych (oczywiście zależy też od rodzaju) jest stosunkowo bezpieczne w porównaniu do pierwszego trymestru. Więc może przejdź się do psychiatry? I jeszcze jedno, jeśli mogę coś ci poradzić, to nie zgrywaj się po porodzie na matkę polkę, nie karm na siłę dziecka piersią jeśli będziesz źle się czuła tylko bierz leki. Najważniejsze to, żebyś była zdrowa i szczęśliwa bo to też ma wielkie znaczenie dla rozwoju dziecka. Nie poddawaj się, już niedługo będzie lepiej. A gdy już wyzdrowiejesz na pewno też poprawią się Twoje relacje z partnerem. Trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pyzia1 ma rację,poradz się psychiatry.Może uda Ci się zaciągnąć też tam partnera,żeby uświadomił sobie z czym musisz walczyć.Po porodzie będziesz jeszcze bardziej potrzebowała jego wsparcia,a depresja może się pogłębić.Słuchaj pyzi podejmij leczenie zaraz po porodzie.A być może będzie lepiej.Znam kobietę,która wiele lat leczyła się,ciążę też przeszła ciężko(też odstawiła leki na czas ciąży),a po porodzie odżyła.Dziecko dało jej taki napęd,że teraz tryska energią i optymizmem.Mówi,ze wreszcie zaświeciło dla niej słońce i jest najszczęśliwszą kobietą.Tego i Tobie życzę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×