Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mashi

Fobia społeczna - boję się ataku innych.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Pisałem już tutaj kiedyś temat. Trochę się zmieniło od tego czasu ale napisze ponownie.

Walczę z fobią społeczną, uczęszczam do psychiatry. Od dłuższego czasu biore parogen 2x rano i od niedawna rispolept pół tabletki. Moim problemem jest to strach przed atakiem innych, wystarczy agresywniejsza wypowiedź w stosunku do mnie i serce zaczyna mi łomotać, zaczynam się mylić w tym co mówie i robię. Wtedy gdy ktoś mnie atakuję to ja chcąc się bronić i automatycznie mimo, że ta osoba ma rację ja się zamykam na dialog i jestem na nie. Bardzo mi to utrudnia życie, pracując w toksycznym środowisku powoduję to jeszcze większy konflikt, a ja po prostu chcę być dobrze traktowany. A w tym sęk, że bardziej zły jestem na to, że zostałem poniżony i nie potrafię na to odpowiedzieć...
Czekam na jakieś sugestie czy moje leczenie idzie w dobrym kierunku czy zastosować coś innego. Postanowiłem zabrać się za to porządnie i uporać się z tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mashi napisał:

Czekam na jakieś sugestie

leki bierzesz to teraz psychoterapia aby zmienić sposób myślenia bo będzie lipa, leki nie zmienią twojego myślenia co najwyżej wyłączą emocje i uspokoją 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
20 godzin temu, Mashi napisał:

a ja po prostu chcę być dobrze traktowany

Według mnie tutaj jest problem. Ktoś kto chce być przez wszystkich dobrze traktowany, ten w większości nie jest dobrze traktowany przez nikogo. Nie będziesz dobrze traktowany, bo ten świat jest pełen skur*ysynów, taka jest natura. Ich agresywne zarówno słowne jak i fizyczne zaczepki to tak zwane 'badanie przeciwnika'. To jest takie obwąchiwanie się zwierzyny. Sprawdzają czy jesteś spoko lub czy jesteś frajerem, któremu można wejść na głowę i zagryźć. Sprawdzają czy masz w majtkach prawdziwą kiełbasę z jajami, czy może rozklepciochę. Ja już nauczyłem się, że z takimi trzeba twardo pogrywać. Do takich osób nie dotrą żadne prośby, żadne dysputy, nic nie dotrze. To po prostu inny poziom. Lepiej dostać raz czy dwa wpier*ol niż całe życie być frajerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×