Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Sharon456

Cześć wszystkim

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

Podczytuję sobie już to forum od dawna, ale dopiero teraz postanowiłam założyć sobie konto. Powiem szczerze, że zastanawiałam się, czy w ogóle pisać, gdyż zawsze żyłam w przekonaniu, że ludzie mają większe problemy niż ja, więc pownnam siedziec cicho i się nawet nie "wygłupiać". Ale w sumie... co mi to szkodzi :classic_blush:

Tak w skrócie o mnie - przeszłam swoją zaciętą walkę z fobią przed wystąpieniami publicznymi, z którą zmagałam się przez całe studia, ale ciągle boję się, że ona wróci w najmniej nieoczekiwanym momencie. Niestety, wyszło na to, że stage fright nie był nigdy moim podstawowym problemem, ale fobia społeczna, która się w pełni uaktywniła po pewnych niezbyt przyjemnych wydarzeniach. Walczyłam z nią jeszcze nawet nie wiedząc, że coś takiego mam, na chwilę obecną w niektórych dziedzinach życia społecznego funkcjonuję normalnie, ale niektóre ciągle stanowią dla mnie za wysoką poprzeczkę. Ze standardowymi "składnikami" fobii społecznej ciągle mam problem - poczucie, że jestem oceniana cały czas, strach przed "odrzuceniem", przed tym, że kogoś zdenerwuję, przed odezwaniem się w gronie osób o wyższej hierarchii ode mnie itp. Niestety, prowadzi to czasem do mało przyjemnych sytuacji na uczelni (jestem doktorantem). Plus bardzo niskie poczucie własnej wartości i perfekcjonizm :classic_unsure:

Obecnie od około 10 miesięcy uczęszczam na terapię. Są postępy i to nawet spore, ale wiem, że jestem dopiero na początku bardzo długiej i trudnej drogi... Są momenty, kiedy wszystko jest dobrze, ale są i takie, kiedy mam ochotę się poddać, bo wszystko się "chrzani".

Taki mój krótki profil. Więc tak jak w temacie - cześć wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj to że ktoś może mieć większe problemy od twojego to tylko może być na plus - taka osoba mając swoje doświadczenia może dać ci dobre wskazówki. Nie wiem czy ja jestem taką osobą ale napiszę ci że 2 lata temu miałem wypadek komunikacyjny - mam amputowaną rękę ale ok 10 lat temu zajaśniało w moim sercu i mam pokój ducha po dziś dzień http://mieczducha888.blogspot.com/2016/09/jedyny-lek-na-depresje-i-ochrona-przed.html

, 10 lat temu miałem straszne lęki przed nowymi miejscami, sytuacjami a miałem wtedy obie ręce, dzisiaj nie mam ręki ale to wszystko co kiedyś mnie więziło, niszczyło jest przeszłością :classic_biggrin: , przeczytaj sobie biblijną Księgę Psalmów, obejrzyj dokument naukowy : " BÓG CUDÓW lektor "

, wszystkiego co prawdziwie dobre dla ciebie, pozdrawiam Dominik, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×