Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Dlaczego większość ludzi dostaje syndromu neofity, kiedy się nawróci? Tacy ludzie obnoszą się swoją wiarą i często w bezczelny sposób próbują nawracać innych.

 

Mam sporo przykładów z pewnego forum. Pewien typ zostaje zielonoświątkowcem. W domu zaczyna sypać cytatami z Biblii, że jeśli się nie nawrócisz, to zginiesz marnie. Pokazuje sprzeczności katolicyzmu z biblijnym chrześcijaństwem na podstawie Biblii. Usuwa z całego domu dewocjonalia katolickie.

 

Ja sam się nawróciłem na pewne wyznanie, ale w ogóle tego syndromu nie doświadczyłem. Nie mówiłem rodzinie o mojej nowej religii, nie sypałem cytatami z Biblii, ani nie kazałem przestrzegać moich nakazów czy zakazów w całym domu. Również przyjacielowi do łba niczego nie kładłem :mrgreen: Nawet sam pastor powiedział, że widzi, że mam rozsądne podejście do religii.

 

Tą grupę porzuciłem z pewnych względów i zacząłem interesować się tradycyjnym chrześcijaństwem. Nawróciłem się mocno na pewien odłam katolicyzmu i tutaj również nie doświadczyłem syndromu neofity. Czytam masę książek, modlę się na różańcu i na dodatek robię to w ukryciu, by nikt nie widział.

 

Tell me why? Wydawało mi się, że skoro jestem zaburzony, to szczególnie powinienem być na to podatny, a tutaj nic. :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bo człowiek tak ma, że jak uda mu się coś uszczknąć, to zaraz biegnie opylić to na targu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzisz, nie każdy człowiek jest taki sam :) Gratuluję rozumu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie zachowania nie dotyczą tylko nawróceń religijnych. Można je zaobserwować przy jakichkolwiek większych zmianach światopoglądowych, czy to odnośnie polityki (chociażby cyrk z wyśmiewanymi swojego czasu w necie "kucami", kiedy JKM zdobywał w internecie popularność) czy stylu życia (wegetariaizm, feminizm i masa innych "izmów"). O nawiedzonych "świeżynkach" wśród ateistów nie wspomnę :D .

 

Natomiast skąd się to bierze? Pojęcia nie mam :bezradny: .

 

Wydawało mi się, że skoro jestem zaburzony, to szczególnie powinienem być na to podatny, a tutaj nic. :shock:

Zaburzenie zaburzeniu nie równe ;) . Ja też nigdy nie miałem tego typu jazd.

 

Tutaj ciekawy artykuł o neofitach okiem psychologa:

http://decydent.pl/w-oparach-wizerunku-12/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może bierze się to z tego, że gdy ktoś zmienia jakiś pogląd, w tym przypadku wiarę, to się tym zachłystuje. Dla wielu takie nawrócenie to odnalezienie sensu w życiu, życiowa przemiana itp. Wtedy widzi się tę wiarę w najpozytywniejszym świetle, jako coś najdoskonalszego, co powinni znać wszyscy. Stąd ciągłe gadanie o tym.

Z drugiej strony na początku ma się też dosyć wątłe podstawy tej wiary, dużo się nie wie, bo się ją dopiero zgłębia, wciąż ma się dużo wątpliwości, ale stara się je ignorować, tłumić, zagłuszać, bo one wprowadzają chaos, a tego się nie chce. Inne poglądy są w takiej sytuacji pewnym zagrożeniem.

 

Można też się po prostu mścić na swojej dawnej wierze, bo się czuje, że się przez nią doświadczyło jakiejś krzywdy.

 

Albo to po prostu głupota. Chociaż syndrom neofity dopada też ludzi niegłupich, więc nie wiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie nawróceni to najgorsi fanatycy.Takich trzeba się wystrzegać.Pewnie myślisz,że dzięki wierze.Będziesz normalny i zdrowy.To raczej nie możliwe.Ale próbuj,próbuj :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiejskifilozof, a Ty nie jesteś czasem neopogańskim neofitą? Hę? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

BiełyjeRozy, bo Ty nie jesteś żadnym neofitą. Jesteś nadal poszukującym, nie wierzysz fanatycznie w to na co się nawróciłeś (skoro zmieniłeś wyznanie). Poszukujący nadal wątpi i to jest klucz do wyjaśnienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
wiejskifilozof, a Ty nie jesteś czasem neopogańskim neofitą? Hę? :D

No właśnie, to ciągłe pisanie o pogaństwie mimo, że inni użytkownicy już dawno wiedzą o jego zainteresowaniu nim, krytykowanie katolicyzmu... Neofita jak nic! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Syndrom neofity wiąże się nie tylko z wiarą, ale również przyjęciem jakiejkolwiek ideologii. Dla mnie najbardziej charakterystyczni czy wyraziści są vege-neofici. W przypadku religii głoszenie Słowa Bożego i nawracanie jest niejako posłannictwem wiernych.

edycja: ups, powieliłam wypowiedź na_leśnika

Skąd to się bierze? Prawdopodobnie z chęci pomocy innymi, z potrzeby podzielenia się ideą, której przyjęcie przyniosło danej osobie (neoficie) konkretne korzyści.

+ to, co już napisałam powyżej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×