Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość sailorka

Mój blog

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Postanowiłam założyć małego bloga na forum. Postaram się codziennie dodawać wpisy. Można komentować, oczywiście.

Zacznę od wczoraj, czyli od sylwestra. Spędziliśmy go z mężem u teściów, razem z naszym 2-letnim siostrzeńcem. Obejrzeliśmy komedię science fiction, pograliśmy w Worms i tyle. Nie strzelaliśmy, bo po pierwsze szkoda nam zwierząt, po drugie pieniędzy. Dzisiaj byliśmy na imieninach teścia. No i nareszcie możemy odpocząć. A ja ciągle czekam na przesyłkę z syntetycznymi dredami, która ma przyjść już wkrótce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nie strzelaliśmy, bo po pierwsze szkoda nam zwierząt, po drugie pieniędzy.

:great::great:

 

Można komentować, oczywiście.

Przyjemnie spędzony sylwester w rodzinnej atmosferze :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja ciągle czekam na przesyłkę z syntetycznymi dredami, która ma przyjść już wkrótce.

 

Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego. :shock: I jak się to potem "montuje"? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisiaj popracowałam trochę w firmie rodzinnej u teściów. Takie tam biurowe bzdurki. Wieczorem może porysuję. Może, bo na razie mi się nie chce. Byłam w lumpeksie i znalazłam koszulkę z Bobem Marley'em, ale za mała. Wczoraj naszyłam sobie fajne naszywki na kurtkę moro. Wygląda fajnie. Teraz o dredach, bo wszyscy się niecierpliwią. Jeszcze nie przyszły, wiecie, jak to jest z pocztą. Z kurierami jest źle, a z pocztą... też źle. Jak się doczepia dredy? Najpierw robi się dredy ze swoich włosów, zostawiając rozpuszczone koncówki. Te dredy syntetyczne też mają takie rozpuszczone, rozdwojone końcówki. I tymi końcówkami się je zczepia, że tak obrazowo się wyrażę. To jest przeplata się swoje włosy z tymi sztucznymi, tworząc początek dreda, a potem te wystające włosy za pomocą szydełka wciąga się do środka dreda, żeby nie wystawały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ciągle czekam na dredy. Kupiłam sobie kolczyki imitujące tunele w uszach. Fajna sprawa. Dzisiaj mam wolne i boję się, żeby znowu nie mieć ataku, jak wczoraj wieczorem. Ostatnio wieczorami coś u nasz buczy, pomrukuje, jakby eleketryczność. Wyłączyliśmy listwy od kompów - dalej buczy. Wszystko od prądu odłączyliśmy - buczy. Wyłączyliśmy korki - buczy. Wyjrzeliśmy nawet za okno i nic. WTF? I wiecie, co się okazało? Nie wiecie. Na klatce schodowej jest skrzynka elektryczna i to ona buczy, a to buczenie rozchodzi się w jakiś sposób po kablach w ścianach w całym mieszkaniu. Szaleństwo, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Worms

Ja nawet ciężko mi pograć w jakąś grę bo się od razu gorzej czuje, głowa mnie boli, denerwuje się itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałam ostatnio taką sytuację, że szłam sobie po chodniku, a przede szedł mną facet, który palił papierosa. Ale żeby tylko palił! On kopcił jak smok. Śmierdziało jak z popielniczki. Dlatego go wyprzedziłam i idąc przed im puściłam bąka. Nie wiem, czy poczuł, ale na pewno usłyszał. Nie mam pojęcia, czy zrozumiał o co kaman. To nie ma znaczenia, bo to jest fajna akcja do opowiadania znajomym. Byłam wczoraj w bibliotece i wypożyczyłam dwie książki, coś o powstaniu warszawskim i zbiór felietonów Elizy Michalik, tej z Superstacji. Jutro na poważnie zaczyna się praca w firmie teściów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego go wyprzedziłam i idąc przed im puściłam bąka. Nie wiem, czy poczuł, ale na pewno usłyszał. Nie mam pojęcia, czy zrozumiał o co kaman.

:mrgreen:

 

Też bym tak zrobił, tylko nie wiem czy miałbym dech na zawołanie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wkurzyłam się na tę dziewczynę od dredów, bo miała je zapleść i wysłać tak, żeby dotarły do mnie zaraz po Nowym Roku. Mamy dzisiaj 5 stycznia, wczoraj do niej napisałam, to odpisała, że przeprasza, ale wyśle dopiero jutro (czyli dzisiaj), bo coś tam coś tam bla bla bla. A ja od wtorku jak debil biegam do skrzynki na listy, czy już przyszło. Fuck. Jestem zła. Ale jest też dobra nowina. Mój mąż prawdopodobnie dostanie dobrze płatną pracę i tym samym skończą się nasze problemy finansowe. Trzymajcie kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wkurzyłam się na tę dziewczynę od dredów, bo miała je zapleść i wysłać tak, żeby dotarły do mnie zaraz po Nowym Roku. Mamy dzisiaj 5 stycznia, wczoraj do niej napisałam, to odpisała, że przeprasza, ale wyśle dopiero jutro (czyli dzisiaj), bo coś tam coś tam bla bla bla. A ja od wtorku jak debil biegam do skrzynki na listy, czy już przyszło. Fuck. Jestem zła. Ale jest też dobra nowina. Mój mąż prawdopodobnie dostanie dobrze płatną pracę i tym samym skończą się nasze problemy finansowe. Trzymajcie kciuki.

 

Jak będziesz chciała żeby ktoś ci polecił telefon/laptopa/podzespoły to pisz :P

Problemy finansowe to jedno, wydawanie kasy bezsensu to drugie.

Oczywiście nie jestem fanboyem (Intel! A nie bo przepłacasz! AMD! A nie, słaba wydajność w grach! Nvidia! A oni to spowalniają stare karty graficzne!) - sam mam komputer pod triple boota, ajfona i wiem, jakie produkty lubię. Akurat ajfony są najbardziej hejtowane, ale ja lubię swojego SE i nie kupiłbym 6/6S - cenowo wychodzi bardzo dobrze, za to co oferuje jest dla mnie świetnym telefonem.

Nie ma nic u konkurencji oprócz Xperii, a Szaumi nie ma kompaktowych telefonów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzień pod znakiem roweru. Byliśmy z rodzicami na małej wycieczce rowerowej. W sumie było nawet fajnie, dosyć ciepło, nie zmarzliśmy. Awarii rowerów nie było. Ja tak naparwdę to wolę rolki albo chociaż nordic walking, za rowerami aż tak nie przepadam, ale zawsze to trochę ruchu na świeżym powietrzu. Teraz czeka mnie gorąca kąpiel. Co do dredów... dostałam SMS-a, że dziewczyna nie zdążyła na pocztę i wyśle je dopiero w poniedziałek. Możecie sobie wyobrazić, jak się zdenerwowałam. Postanowiłam, że jeśli nie przyśle mi ich do piątku, to poproszę o zwrot pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Coś mi strzeliło w biodrze i dlatego nie poszłam na nordic walking. Jest też inny powód. Sama nie chciałam iść, bo na tej mojej trasie jest miejsce, w którym sie chowałam, jak uciekałam z domu w trakcie choroby. Dlatego ta trasa nie budzi pozytywnych skojarzeń. Chciałam iść z kimś dla towarzystwa, ale rodzice jadą na balet. Mogłabym iść z teściową, no ale przez to biodro wolałam zostać w domu. Chyba naciągnęłam mięsień czy coś. Chwilami boli tak, że robi mi się niedobrze. Byliśmy za to z dawno niewidzianymi znajomymi na kebabie i na ciastku z kawą. Pożartowaliśmy, było nawet sympatycznie. Umówiliśmy się też na jutro. A dzisiaj czeka nas jeszcze obiadek u babci. Wracając do dnia wcozrajszego, próbowałam pograć w NosTale, ale się zniechęciłam, jak na początku zaczęło się ściągać 14 aktualizacji, po kilka minut na każdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×