Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
theinternet

Czołem wszystkim ponownie

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem,

 

Zostałem samemu po raz kolejny. Nie mam do kogo się słowem odezwać. Walczę z depresją, stanami lękowymi i wieloma ludzkimi rzeczami jak bezrobocie, brak wykształcenia i wiele by wymieniać. Mimo tego przez ostatni rok miałem dziewczynę, która zostawiła mnie parę dni wcześniej. Warto powiedzieć, że sama miała depresję i pomogłem jej, i wyciągnąłem ją z tego na tyle, że teraz najgorsze problemy dla niej to te z nauką i zmęczeniem, więc bardzo naturalne. Kiedy ją poznałem odrzuciłem właśnie swoje problemy, żeby pomóc jej. Teraz kiedy to na mnie trzeba było cierpliwości i wyrozumiałości, zostawiono mnie.

 

To nie jest pierwszy raz, a ja naiwny zawsze zamykałem się na jednego człowieka. Stałem się trupem, po którego plecach się chodzi. Moim kosztem pozostali wychodzą na ludzi, a ja stałem się wrakiem człowieka.

 

Czuję ogromny żal, nienawiść i myślę o samobójstwie po raz któryś z rzędu, na poważnie, przed następnymi urodzinami. Nie odniosłem żadnych sukcesów, mogę za to bez przerwy wymieniać porażki, a to o czym napisałem wcześniej to zaledwie kawałek tego, ale nadal jest mi za to wstyd. Za dnia zalewam łzami sierść kota, nocą poduszkę.

 

Bardzo chcę sobie zrobić krzywdę i piszę to ze łzami w oczach.

 

Nigdy nie prosiłem tak o pomoc jak teraz, chociaż o jedno pytanie co u mnie słychać. Siedzę całe dnie w domu i nie robię nic poza płakaniem, a momenty, w których jestem w nim samemu to chwile z nożem w ręku i zastanawianie się czy zrobić to już dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobrze, że prosisz o pomoc. Słuchaj, ja lekarzem nie jestem, ale moim zdaniem, to już jest ten czas, kiedy trzeba się zgłosić do szpitala. Skierowaniem ani innymi duperelami się nie przejmuj. Jak powiesz, że masz myśli s., przyjmą Cię od razu. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Za bardzo się przejmujesz innymi, a za mało swoimi potrzebami. Dlatego potem są sytuacje jak teraz. Gdy wszystkie emocje pokładasz w kimś, a nie inwestujesz i nie masz oparcia w sobie.

Mam nadzieję, że chodzisz na terapię albo ją zaczniesz. Leki też by pomogły ustabilizować nastrój. Ale reszta to mieć plan na siebie. Co byś chciał w życiu robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pora to wszystko zmienić ? Zamiast pładkać , spróbuj zawalczyć o siebie. Idz się uczyć , szukaj pracy..Kazdy , choćby maly sukces , podniesie Twoją samoocenę i porawi znacznie samoocenę , a co za tym idzie samopoczucie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×