Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Copyfighter

Jestem żółwiem.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

 

Zdaję sobie sprawę, że tytuł trochę zaczepny. Jego geneza jest bardzo prosta. Czytałem kiedyś, że jeden z domowych gatunków żółwia nie ma ośrodka sytości. Będzie jadł tak długo, aż sami nie przestaniemy go karmić. Niestety w ten sposób często te zwierzęta cierpią, bo przybierają mocno zdeformowany kształt i duszą się w skorupie.

 

Czuję się tak samo, ponieważ mam duże problemy z jedzeniem. Czasem mam wrażenie, że jem, aby jeść. Nawet jeśli nie jestem głodny. Obżeram się jak szalony do momentu, aż faktycznie mam już dość i nie mogę się ruszyć. Zazwyczaj wtedy zasypiam. Mam z tym kłopot od kilku lat, ale dopiero od niedawna jestem go świadomy. Jeśli nie mam żarełka, to podgryzam się od środka (usta). Boję się podliczyć ile przez to pieniędzy tracę :?

 

Bawi mnie fakt, że 2 lata temu miałem dziewczynę z anoreksją. Czytałem wtedy sporo o ED, a nie zauważyłem tego w sobie. Pamiętam takie momenty, że przeżywałem kolejny stres z dziewczyną i jej chorobą. Następnie go zajadałem podwójnym dużym zestawem w fast-foodzie i nie budziło to żadnych moich podejrzeń.

 

Jestem zaskoczony jak ED się postrzega w odniesieniu do mężczyzn. Jak kobieta je za dużo, to od razu się "obżera". Jak zamówiłem ostatnio 2x zestaw obiadowy w towarzystwie, to tylko usłyszałem "jaki mam wielki spust". Oczywiście wyrzuty były ogromne.

 

Widzę jak to niszczy moje życie z innymi, bo boję się otworzyć przed dziewczynami. Jestem adresatem sporej liczby zalotów i nikogo nawet nie dopuszczam do siebie. Czasem słyszę, że jestem gejem, a po prostu boję się sytuacji, w której dziewczyna miałaby mnie dotknąć i zobaczyć jakie moje ciało jest rozlazłe. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale nie mogę tego w swojej głowie powstrzymać. Jeśli znacie dobrego terapeutę od ED w Warszawie, to śmiało :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Fajnie, że jesteś i fajnie że zdajesz sobie sprawę z problemu, to jest niesamowicie wielki krok do poradzenia sobie z tym :)

Trzymam kciuki za terapię!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×