Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
xtrio

Czy możliwe, że to depresja?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Napiszę krótko i na temat. Jestem kobietą, młodą. Moja mama ma nerwice lękową, babcia depresje dwubiegunową, dziadek również ma dwubiegunówkę.

W mojej rodzinie jest duże obciążenie genetyczne, rodzeństwo mojej babci również było chore, ale u nich choroby nie zdążył nikt wykryć, ponieważ popełnili samobójstwo. Moja babcia miała 2 siostry i 2 braci.

Do sedna.

 

Przez 2/3 lata dzieje się ze mną coś złego. Zaczęło się od problemów z wystąpieniami publicznymi, nawiązanie nowej znajomości i wyjście z domu sprawiało mi wielką trudność. Bardzo często wybucham płaczem, złością, agresją. Miałam częste myśli samobójcze, raz w życiu je zrealizowałam. Od roku mam coraz większe problemy. Nie mam sił kompletnie na nic, nie mogę spać nocą i wstawać rano. Wyjście do szkoły jest dla mnie wielkim koszmarem. Przez pół godziny muszę walczyć sama ze sobą, żeby w ogóle wstać z łóżka. Pół roku temu zmarł mój dziadek, z którym mieszkałam od narodzin, był dla mnie tak bliski jak rodzice. To spowodowało, że moje objawy się nasiliły. Przez miesiąc w ogóle nie wychodziłam z domu. Do tej pory płacze kilka razy dziennie, bez powodu. Urwałam wszelkie kontakty z przyjaciółmi, odeszłam od chłopaka. Cały czas mam myśli, że wszystko mnie denerwuje, wszystko jest przeciwko mnie. Od jakiegoś czasu utrzymuje się również poczucie zmęczenia, potrzeba odpoczynku od wszystkich ludzi na Ziemi.

 

Zaniepokoił mnie również pewien incydent. Kiedyś pojawiał się u mnie kiedy byłam dzieckiem i bawiłam się z tatą lub wujkiem. Stało się to, kiedy mój chłopak był u mnie. Leżał na mnie i mnie gilgotał, nagle zdenerwowałam się i kazałam mu przestać, tak po prostu. On tego nie zrobił. Poczułam wtedy straszny ból fizyczny i psychiczny zaczęłam płakać, nie potrafiąc wydać żadnego słowa. Zaczęłam tracić oddech i wybuchłam płaczem, trwało to jakieś 30sekund.

Wspomnę, że od mojego chłopaka bardzo się oddaliłam i odmawiałam stosunku, ponieważ nie miałam z niego przyjemności.

 

Może ktoś jest w stanie mi pomóc? Chciałabym zrozumieć, co mi jest, ponieważ sama nie wiem.

 

Pozdrawiam. :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem osobą wierzącą przyjacielu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłaś u psychiatry lub psychologa? Już najwyższy czas na to.

 

Dostaniesz dobre leki i za 3 miesiące będziesz jak nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×