Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
EmEr

nie wiem co mi jest :(

Rekomendowane odpowiedzi

Nie radzę sobie!

Od kiedy pamiętam strasznie szybko się denerwowalam Ale od roku to już przegięcie. Z byle czego wywołuje kłótnie, które kończą się płaczem A mój facet nie umie mnie w tym wspierać. Ciągle powtarza uspokoj się albo ogarnij się A to z kolei jeszcze bardziej mnie wnerwia. Nie mam z kim pogadać o tym. Czasem głowa mi już pęka ze zmęczenia tymi sytuacjami. Czy to nerwica czy shizofremia. Pomóżcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pogadaj z nim czego oczekujesz od niego, albo jak zapobiegać kłótniom które się nasilają. Rzucanie w siebie pretensjami nie przyniesie pozytywnego skutku, a jedynie spokojna rozmowa w której obie strony będą nastawione na kompromis, ugodę. Przypuszczam że nie jesteś chora na żadną z wymienionych zaburzeń tylko po prostu sfrustrowana sytuacjami w Twoim otoczeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie schizofrenia..bez obaw. Nikt Ci nie postawi diagnozy przez internet. Jesli sytuacja bedzie sie przeciagac udaj sie do psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam jestem tu nowa jestem mama dwójki dzieci- chłopców 10, 3. Od kilku lat z przerwami lecze sie na nerwice lekowa.zaczelo sie to 5 lat temu wtedy dostałam pierwszego ataku szukalam pomocy u wszystkich lekarzy jednak od każdego otrzymywałam ta sama wiadomość zdrowa jak ryba a ja czułam sie okropnie cały czas miałam wrażenie ze umieram balam sie wychodzić z domu , balam sie zostawać sama trafiłam do psychiatry bralam andepin po ok roku wszystko minelo czułam sie dobrze odstawilam leki i tak zylam sobie bez nich kilka lat pozniej zdecydowałam sie na kolejne dziecko i po urodzeniu wszystko wróciło znowu a ja wrocilam do leków . Nie brałam ich dlugo szybko się ogarnęłam i tak po następnych dwóch latach kolejny nawrót choroby ale i kolejna wizyta u psychiatry poraz kolejny andepin miansec i doraźnie lorafen. Tylko ze teraz dopiero zaczol sie koszmar prawdziwy dla mnie koszmar . Pojawily sie okropne ciągle myśli o mlodszym dziecku o tym ze mogłabym mu cos zrobic ze go nie kocham jest to odwrotność całego mojego zycia jestem przeszczęśliwa mama kocham moje dzieci nad życie wszystko poswiecilam im . Nie pracuje jestem tylko dla nich a tu Glowa zawalona takimi myślami boje sie zostawać sama z synkiem w domu wtedy zaczynam sie trząść serce bije mi szybciej jestem bardzo przestraszona. Nie moge się z tym uporać dlaczego ta myśl ciągle siedzi mi w glowie dlaczego dotyczy ona osoby najbliższej memu sercu. Czy jest ktos kto ma podobne myśli? Jak mam z tym zyc? Błagam o pomoc. Leki biorę juz od przeszlo 2 tyg i nie ma żadnej poprawy. Uporam sie ze wszystkim byle te okropne myśli wyszly z mojej glowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×