Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Bagatelka

Jakie leki dla osoby wyjątkowo wycofanej?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Jestem osobą wyjątkowo wycofaną społecznie, niezwykle rzadko wychodzę z domu. Bez leków odczuwam spory dyskomfort, kiedy muszę normalnie funkcjonować np. ujawnia się pierdołowatość albo kiedy stoję na przejściu i po drugiej stronie stoją ludzie, to czuję wszystkie mięśnie na ciele, mam wrażenie, że robię dziwne miny, wodzę oczami w różne strony oraz poruszam językiem w ustach z nerwów. Poruszam się niezbyt pewnie w terenie mam wrażenie, że chodzę jakoś pokracznie i wtedy zaczynam kontrolować swój chód itd. itd.

 

Na te objawy cudownie działa paroksetyna 20mg - wszystkie objawy znikają i funkcjonuję praktycznie normalnie.

 

Nie długo mam zamiar zacząć się socjalizować (szkoła i kościół) i potrzeba będzie mi coś dodatkowego.

 

Na pewno podstawowym lekiem będzie paroksetyna. Czy kwas walproinowy, karbamazepina, gabapentyna, topiramat, pregabalina(czy jest szansa, że psychiatra to wypisze?) pomogą? Jakie neuroleptyki są najlepsze w zaburzeniach lękowych? Mam F20.0 więc mogę mieć każdy neuroleptyk. Czy propranolol można brać regularnie i czy traci swoje właściwości z czasem? Benzodiazepiny i inne trudno dostępne leki mnie nie interesują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

25.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie jestem kobietą.

Byłem wychowywany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to musisz znaleźć przyczynę tej ciapowatej sytuacji z dzieciństwa i popracować nad nią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tabletka działa już po tygodniu, a po miesiącu jest pełen efekt działania. Psychoterapia pewnie po wielu latach dałaby jakiś efekt o ile w ogóle.

Z resztą ja nie mam konkretnych lęków jak typowy fobik np. strach jazdą autobusami, bo ludzie będą mnie oceniać albo gadać o mnie. Ja odczuwam jakiś niezidentyfikowany rodzaj dyskomfortu w takiej sytuacji, niepokoju. To samo będąc kościele. Ja tych ludzi się w ogóle nie boję, a jednak gdy byłem bez leków, to odczuwałem jakiś niepokój, gdy miałem z nimi rozmawiać. Na paroksetynie, totalna swoboda, nawet pieniądze na tace zbierałem :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to polecam eter, nie ma nic bardziej niebezpiecznego, jak facet w ciągu eterowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem osobą wyjątkowo wycofaną społecznie, niezwykle rzadko wychodzę z domu. Bez leków odczuwam spory dyskomfort, kiedy muszę normalnie funkcjonować np. ujawnia się pierdołowatość albo kiedy stoję na przejściu i po drugiej stronie stoją ludzie, to czuję wszystkie mięśnie na ciele, mam wrażenie, że robię dziwne miny, wodzę oczami w różne strony oraz poruszam językiem w ustach z nerwów. Poruszam się niezbyt pewnie w terenie mam wrażenie, że chodzę jakoś pokracznie i wtedy zaczynam kontrolować swój chód itd. itd.

 

Na te objawy cudownie działa paroksetyna 20mg - wszystkie objawy znikają i funkcjonuję praktycznie normalnie.

 

Nie długo mam zamiar zacząć się socjalizować (szkoła i kościół) i potrzeba będzie mi coś dodatkowego.

 

Na pewno podstawowym lekiem będzie paroksetyna. Czy kwas walproinowy, karbamazepina, gabapentyna, topiramat, pregabalina(czy jest szansa, że psychiatra to wypisze?) pomogą? Jakie neuroleptyki są najlepsze w zaburzeniach lękowych? Mam F20.0 więc mogę mieć każdy neuroleptyk. Czy propranolol można brać regularnie i czy traci swoje właściwości z czasem? Benzodiazepiny i inne trudno dostępne leki mnie nie interesują.

Trzymaj się paroksetyny, a o neuroleptykach to nawet nie myśl, bezno tylko doraznie!, ale skoro parox działa dobrze to po co kombinować, psychoterapia, też by się przydała, bo całe życie leku brał nie będziesz chyba!?, no chyba, że będziesz, ale wez pod uwagę, też to, że z czasem ten lek albo osłabi swoje działanie, albo pojawią się skutki uboczne ciągłego sztucznego zwiększania serotoniny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Benzodiazepiny w ogóle mi nie potrzebne, aż tak źle ze mną nie jest, nie mam trzęsawek czy napadów paniki, by się nimi interesować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Benzodiazepiny w ogóle mi nie potrzebne, aż tak źle ze mną nie jest, nie mam trzęsawek czy napadów paniki, by się nimi interesować.
Zle przeczytałem o tych benzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×