Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Hologram

Witam wszystkich forumowiczow!

Rekomendowane odpowiedzi

Hej!

 

Jestem tu nowy i na wstępie chciałbym opisać mój problem,proszę o pomoc bo juz psychicznie nie daje sobie rady i skonczyly mi sie pomysły.

Choruje na nerwice lękowa od jakiś 3,5 roku po zażyciu marihuany.Chodze do psychiatry co 2 miesiące i biorę leki z grupy SSRI.Bywaly miesiące gdzie chciałem leki odstawić bo mialem taki komfort psychiczny jak kiedys no ale ostatecznie jadę na dawce 100mg.

Mam problem z nałogową masturbacją od 12 roku zycia.Obecnie mam skonczone 20lat.Nie wiem jak z tym skonczyc,z czyms co mnie trapi od tylu lat.Raz gdy nasilone mialem tak bardzo objawy leku przerwalem ja na 0,5 roku skupiajac sie wtedy tylko na nerwicy.Modlilem sie do boga,robilem plan malych kroczkow,przerywalem ja na 2-4tyg I co...dzisiaj upadlem majac naprawde wspanialy Stan psychiczny.Wstalem o 7 rano wyspany,chetny do dzialania,a Tu bum odpalilem sobie jakies panny z cyckami na YouTube 20min I jestem na siebie wkurzony,sfulstrowany ze faktycznie mam z tym duzy problem.Pomozcie mi z tego wyjść bo nawet psychiatra nie umie mi w pełni w tym pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, Hologram. Jeżeli chodzi o nałogową masturbację, to przydałaby Ci się konsultacja u terapeuty specjalizującego się w uzależnieniach behawioralnych. Psychiatra nie jest z reguły w stanie zapewnić odpowiedniej terapii przy tym problemie. Czy lekarz Ci jeszcze tego nie zasugerował?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy nalogowa to hm..nie wydaje mi sie żeby ona takową byla.Po prostu jest to przymus który mniej więcej co tydzien mnie atakuje.Po owym akcie czuje straszne poczucie winy,nasilają sie objawy nerwicy lekowej tj:niepokój,natręctwa,zdenerwowanie i lek.

Doszedłem do wniosku ze aby w pełni wyzdrowieć z nerwicy lekowej musze wpierw zerwac z nałogiem masturbacji.Tak zreszta mi powiedzial lekarz psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy nalogowa to hm..nie wydaje mi sie żeby ona takową byla. Po prostu jest to przymus który mniej więcej co tydzien mnie atakuje.Po owym akcie czuje straszne poczucie winy,nasilają sie objawy nerwicy lekowej tj:niepokój,natręctwa,zdenerwowanie i lek.

Doszedłem do wniosku ze aby w pełni wyzdrowieć z nerwicy lekowej musze wpierw zerwac z nałogiem masturbacji.Tak zreszta mi powiedzial lekarz psychiatra.

 

To nałogowa, czy nie nałogowa? ;) zwróć uwagę, że zaprzeczasz sobie w tej wypowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okej to nalogowa masturbacja,lekarz stwierdził ze jestem osoba uzależniona ktora przez wiele lat uczyla swój mózg tej przyjemności i to są po prostu schematy,wzorce które w sobie wykrztalcilem.Wszystko jest fajnie pięknie ale ten przymus jest czasami tak silny ze nawet słowa które sobie sam mowilem "będę sie po tym gorzej czul,zmieni mi sie humor etc" nie pomogly i uleglem.Nie wiem czy szukac pomocy u Boga czy może u seksuologa ale wiem ze chciałbym zaczac od tego forum byście wy mi jakos doradzili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Okej to nalogowa masturbacja,lekarz stwierdził ze jestem osoba uzależniona ktora przez wiele lat uczyla swój mózg tej przyjemności i to są po prostu schematy,wzorce które w sobie wykrztalcilem.Wszystko jest fajnie pięknie ale ten przymus jest czasami tak silny ze nawet słowa które sobie sam mowilem "będę sie po tym gorzej czul,zmieni mi sie humor etc" nie pomogly i uleglem.Nie wiem czy szukac pomocy u Boga czy może u seksuologa ale wiem ze chciałbym zaczac od tego forum byście wy mi jakos doradzili.

 

Specjalista od uzależnień behawioralnych.

 

A jak wygląda Twoje życie seksualne? Czy próbowałeś "żywego" kontaktu z kobietą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tego samego zdania co Anke. Rozmawiałem na ten temat ze swoją psycholog i stwierdziła dokładnie to samo. Jedni się tną, a inni masturbują. W gruncie rzeczy chodzi o rozładowanie napięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem tego samego zdania co Anke. Rozmawiałem na ten temat ze swoją psycholog i stwierdziła dokładnie to samo. Jedni się tną, a inni masturbują. W gruncie rzeczy chodzi o rozładowanie napięcia.

 

Dokładnie tak. Taką kompulsywną masturbację też mam na swoim koncie, więc rozumiem o co chodzi autorowi. Nadal jednak potrzebny jest tu terapeuta. Rzadko kiedy w takiej sprawie człowiek może poradzić sobie sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nałóg i uzależnienie jest wtedy, gdy w zasadzie wszystko w twoim życiu obraca się wokół tej jednej czynności bądz substancji, gdy przez swój nałóg, zawalasz wszystkie inne rzeczy, gdy porzucasz cel do którego dążysz itd, jak ktoś się tam trzepie raz dziennie, czy masturbuje, to nie nazywajcie tego uzależnieniem, bo to z uzależnieniem nie wiele ma wspólnego, rada dla autorki jeśli to możliwe to nie wchodz w psychotropy by zwalczyć swoje problemy, leki tylko zamaskują objawy, a problem będzie istniał nadal.

Inna sprawa, że będąc w depresji czy jakimś innym zaburzeniu masturbacja, może zaostrzać objawy choroby, dlatego powstrzymajcie się od masturbacji. :pirate::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No okej to w takim razie zapisze sie do jakiegoś terapeuty aby zwalczyc raz na zawsze onanizm.

Vengence nie biorę żadnych psychotropow tylko leki z grupy SSRI,setaloft 100mg.

Onanizm prawdopodobnie byl jednym z przyczyn nerwicy.Dlatego aby w 100% wyjść z nerwicy lękowej musze raz na zawsze wygrać z masturbacją.Uwierzcie ze jesli nie robię tego okolo 3tyg to po prostu czuje sie meeega,i chwila podniecenia z RANA(wieczorem nigdy tego nie robie) i burzy wszystko co przez te 3tyg wypracowalem.Wiem ze dzieki wam,mądrym przemysleniom wspieracie mnie w tym wszystko i samo to ze mogę sie wygadać wiele mi pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hologram, Słonce setaloft to sertralina, która jest substancją psychotropową, więc po prostu psychotropem, ale nie ważne skoro i tak już bierzesz, na pewno zapisz się na terapie, bo lek trzeba będzie w końcu odstawić i warto w tym czasie w miarę możliwości w miarę nad sobą pracować, choć wiem, że to łatwe nie jest, Ba, jest bardzo trudne, ale innej drogi nie ma, nie obraz się za słońce na początku.

 

Życzę ci dużo zdrowia i szczęścia. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robię screena haha :D

Dobra a tak na poważnie to od tych 3,5 roku biorę ten setaloft i do was pytanie czy jakies skutki uboczne po tak długim braniu owego leku zaobserwuje w przyszlosci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Robię screena haha :D

Dobra a tak na poważnie to od tych 3,5 roku biorę ten setaloft i do was pytanie czy jakies skutki uboczne po tak długim braniu owego leku zaobserwuje w przyszlosci?

 

Jeżeli przez ten czas nie zaobserwowaleś żadnych zmian, to najwyrazniej ich nie ma, albo są tak subtelne, ze niezauważalne. :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×