Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
MaciejMarkowski

Zaburzenie osobowości na 100%

Rekomendowane odpowiedzi

Hello niggaz!

Wybaczcie mi to co napisałem powyżej, ale moja dusza w połowie jest czarna. Wychowałem się na czarnej muzyce, mówię tutaj o rapie ze stanów, a nie rap z pl.

Słucham teraz Chief Keef - I don't like i drę mordę gdy Chief nawija:

A fuck nigga, that's that shit I don't like

A snitch nigga, that's that shit I don't like, nah

A bitch nigga, that's that shit I don't like, nah

 

Matka i Ojciec myślą, że postradałem zmysły, w swoim życiu miałem kilka nerwic, to jest chyba zaburzenie osobowości, chociaż nie do końca. Zawsze chciałem być raperem, zawsze chciałem iść w ślady idoli, ale gdy biorę długopis do ręki i chce coś napisać wychodzi - nothing. Już pogodziłem się dawno, że muszę porzucić marzenia. Nawet nie wiecie co bym dał gdybym mógł wyrazić siebie poprzez rap czuje taki nie spełniony. Czasem sobie myślę, chociaż wierzę w Boga, ale gdyby siły nieczyste zaoferowały mi, że będę czarnuchem i będę mógł robić rap to bym się zgodził, oddałbym za to wszystko choćby miało to trwać tylko kilka lat. No i tutaj jest też pies pogrzebany ponieważ te wszystkie porażki w moim życiu sprowadzają się że mam dwie osobowości, dwie maski.

Jestem oczytaną osobą, czytam znacznie więcej niż typowy polaczek, a nie potrafię wykorzystać tej wiedzy w relacjach z ludźmi, znam masę słów, ale nie potrafię użyć ich w swoich wypowiedziach, znam szeroki wachlarz słownictwa z języka angielskiego, a nie potrafię napisać albo dogadać się z kimś w tym języku, ponieważ boje się, że popełnię błąd i będę obiektem kpin. Nie raz w szkole wolałem dostać ocenę niedostateczną, niż iść do odpowiedzi, chociaż umiałem materiał ponieważ bałem się, że przekręcę, albo w nie odpowiedni sposób wypowiem dane słowo i będę obiektem kpin. Obaczajam panny na fb czy na ulicy, ale boje się zagadać czy napisać boje się odrzucenia , raz jestem strasznie pewny siebie, a za chwile ta pewność ze mnie ucieka.

Mówię sobie prawdziwość przede wszystkim, a za chwile wciskam kit komuś że czego to ja tam nie robiłem, nie lubię ludzi wole być samotnikiem, a gdy jestem w jakieś grupie gram głupka lub debila by zrobić o sobie szum, czasem chce się powstrzymać bo nie chce tego robić, a nie mogę, nie zamyka mi się morda i mówię rzeczy których typowe janusze nie kumają.

Chciałbym nigga w przyszłości zamieszkać w którymś z tych krajów: USA, Kanada, Chiny, Norwegia, chciałbym pójść na studia techniczne, na polibudę, ale boje się, że zakończy się to wszystko tak jak wszystko inne czyli klęską, albo sam zrezygnuje za jakiś czas bo ktoś obetnie mi skrzydła. Proszę was o pomoc, jak w końcu zebrać się w sobie, co przeczytać by być pewnym siebie, nie wychylać się, trzymać ze swoimi, chciałbym być takim człowiekiem który żyje tylko z ludzmi o tych samych poglądach, jeśli masz inne ok spoko,. ale już kumplami nie będziemy. Prosze was o pomoc i przepraszam za chaos. niggaz

Przepraszam za to niggaz jeszcze raz

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×