Skocz do zawartości
Nerwica.com
freedom97

sdf

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

Zacznę może od tego, że mam 17 lat, jestem raczej mało pewny siebie, chociaż nie chcę taki być to jestem i w jakimś stopniu jestem z tego powodu obiektem drwin. Myślałem, że jestem gejem, ale nawet jeśli bym to zaakceptował to nie byłbym szczęśliwy, bo po prostu nie chcę taki być.Zbliżyłem się do Boga, dzięki temu jeszcze bardziej tego nie chcę i usunąłem profile na różnych stronach, przestalem sie spotykac z chlopakami. Jeszcze w jakimś stopniu łączy mnie coś z facetami, ale pracuję nad tym. Chciałbym mieć kolegów, po prostu kolegów , ale nawet nie mam z nimi tematów.. nie gram w nic i na komputerze i w sporcie, nie bawią mnie ich niektóre żarty, a na dodatek i tak większość pewnie wie że jestem gejem, Wiem, że moga być różne opinie na ten temat, np ''zaakceptuj siebie'' i nie wszyscy są wierzący i wierzą w takie coś, ale ja wierzę.

Byłem jakiś czas temu na ognisku, było okej, ale oczywiście po wypiciu kilku piw złapałem doła.. zresztą rozmawiam mało z ludźmi, odbierają mnie za dziwaka..

Jakieś 10 min temu na facebooku napisała do mnie dziewczyna, która była na tym ognisku, żebym polajkował zdjęcie dwóch dziewczyn, które się obściskują w klubie dla homoseksualistów. Napisałem, że nie i dlaczego mi to wysyła, z dalszej częsci rozmowy dowiedziałem się, że każdy wie o tym że jestem gejem.... to mnie załamało, to chyba największa obraza dla faceta... jeszcze kilka miesięcy temu może bym sobie coś zrobił, ale teraz nie zrobię. Stałem się bardziej wierzący i Bóg mi daje siłę do życia,dzięki niemu nie mam już depresji i czuję że dzięki modlitwie już coraz mniej mnie łączy z facetami, ale mam i lepsze i gorsze chwile... nie chcę wychodzić z domu, boję się że kolejna osoba którą spotkam będzie myślała że jestem gejem. Próbuję się normalnie zachowywać i do cholery nie wiem o co im wszystkim chodzi! Pewnie napiszecie mi, żebym się nie przejmował... ale jak mam się nie przejmować... u dziewczyn też nie mam szans bo jestem mało pewny siebie, nie mam im nic do zaoferowania... Może ja po prostu taki jestem i już, nie zmienię tego, zawsze będę taki wrażliwy. Z jednej strony jestem z tego dumny, wolę chyba to niż być jakimś umięśnionym bezmózgowcem... Wszyscy wiedzą o tym, że jestem gejem ale nikt nie zapyta mnie co ja mam na temat do powiedzenia. Przez to jak inni mnie postrzegają i jak sam siebie postrzegam nie uczę się... wiem że to ważne ale nie mogę skupić myśli.. nie wiem co można mi doradzić, ale wiem że się nie poddam.. już nie. Wyszło mi masło maślane, ale trudno

 

-- 02 lis 2014, 17:57 --

 

dzięki za olanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja też długo walczyłem, żeby się odnależć w swojej skórze i dowiedzieć się kim naprawdę jestem, wiem jak to trudne jest. Jedyną drogą jest akceptacja siebie takiego jakim się jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może psycholog pomógłby Ci odnaleźć prawdziwego Ciebie i zaakceptować to, kim jesteś. Natury nie zmienisz. BTW ja co prawda jestem niewierząca, ale uważam, że to dobrze, że masz oparcie w religii i Bogu. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×