Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
teterete

Czy nerwica może sama przejść?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Od dawna miałem problemy z nerwicą myśli, jednak niedawno postanowiłem, że chce coś z tym zrobić i pojdę do lekarza. Dostałem od niego skierowanie do psychologa i czekałem 2 miesiące( wizyte mam za tydzień). Męczyły mnie rożne sytuacje:

1. Przesadnie dbałem o higiene( mycie rąk, czasem zębów no i pare razy dziennie brałem prysznic, ale to nie zawsze)

2. Gdy przypominałem sobie trudne sytuacje jakie przeszedłem, chwile słabości, oraz jakieś wstydliwe sytuacje to miałem jakieś dziwne tiki nerwowe( kopałem się, szczypałem, czasem biłem, aby o tym zapomnieć), skoki ciśnienia,czasem duszności, napady dziwnego śmiechu, gadałem do siebie oby o tym zapomnieć jak najszybciej.

3. Jak chodziłem w różne miejsca gdzie są jakieś płytki lub inne rzeczy które występują wielokrotnie to je liczyłem, jak nie potrafiłem czegoś zrobić to tak samo.

4. Miałem brudne myśli dotyczące innych:

a) Jak widziałem ostre narzędzia to miałem ochotę kogoś zranić. Niekoniecznie tym narzędziem.

b) Jak przechodziłem obok ludzi to nakładałem kaptur jak miałem oby zakryć twarz, czasem miałem ochote zrobić im krzywde bo bałem się ich bez powodu.

c) Jak widziałem małe dzieci to tak samo.

5 Chodzę w kółko w różnych miejscach

6. Mysli samobójcze ;( i wiele innych.

Wiem, że to są tylko myśli, więc nic sobie z tego nie robiłem. Przechodziłem obojętnie dając tym myślom przepłynąć przez głowę ;P

Miałem też wiele innych problemów z takimi i innymi natręctwami. Jednak teraz zauważyłem, że to mi przeszło jak gdyby nigdy nic. Czy to może przejść od tak? Nie wiem tak naprawde co robić. Do psychologa i tak pójdę ale szczerze to czuję się dziwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem rak może sam przejść, więc nerwica tym bardziej. Ja jestem zdania, że człowiek ma słaby wpływ na swój umysł. Niby się go używa, ale często żyje własnym życiem. Przykładem jest nauka psychologia, gdzie dopiero pod wpływem badań zdobywa się wiedzę o rzeczach istotnych dla ludzi, ale o których mogli nie wiedzieć mimo ze ich bezpośrednio dotyczą.

 

Ja osobiście też liczę na cud, bo tylko to mi zostało. Próbuję się leczyć, ale widzę, że to jest jak to co się widzi. To że będziesz się wysilał, żeby koło wyglądało jak trójkąt wcale nie spowoduje zmiany tego obiektu. Podobnie z psychiką. Ale z tego co tu czytam psychologowie pomagają więc jak najbardziej racjonalne jest pójść do tego specjalisty jednak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj teterete!

 

Objawy, które zrelacjonowałeś, wskazują na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (nerwicę natręctw), ale diagnozę i tak może postawić tylko i wyłącznie lekarz psychiatra. Nerwica może się nasilać (wówczas chorego męczą nieprzyjemne dolegliwości, myśli natrętne w przypadku NN itd.), ale objawy mogą się tez okresowo wycofywać, że pacjent czuje się zdrowy jakby w ogóle nie chorował. Może być to remisja, czyli okres choroby, który charakteryzuje się brakiem objawów chorobowych, ale to nie oznacza wcale wyzdrowienia. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok dzięki za odpowiedz. Do psychologa się i tak udam. Mam nadzieje, że mi to pomoże, bo rzeczywiście jak to remisja to nie ma co zwklekać tym bardziej, że chce być wyleczony. Zastanawiało mnie to tylko czy to możliwe, że tak może być. Teraz już wiem, że tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem ci że byłem w takiej samej sytacji jak ty i zaniedbałem to do takiego stopnia że nie mogłem skupić się na niczym.Jeżeli masz silną wole to możesz spróbować metode powolnego rzucania natręctw:

-Np myjesz ręce swoim sposobem raz na dzień mówisz że to ci starcza na jeden cały dzień,po jakimś czasie na cały tydzień etc tak żeby tego nie powtarzać i powoli odkładać wszystko aż z czasem sobie uświadomisz że te rytuały ci tylko szkodzą i jest tyle super rzeczy które można robić w tym czasie :D

-Jeżeli dostaniesz skierowanie do psychiatry powiem tak.Żaden lek nie leczy pomaga tylko zatrzymać objawy ale osobą która się wyleczy będziesz tylko ty sam.Nie lubie leków ale mi miesięczna kuracja parkosetyną bardzo pomogła ułożyć myśli i potem te myśli odchodzą bo sobie człowiek uświadamia że są bez sensu : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze chciałem się zapytać czy ta remisja w nerwicy może długo trwać? Bo z tego co pamiętam to nie zdarzyło mi się to nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli masz silną wole to możesz spróbować metode powolnego rzucania natręctw:

-Np myjesz ręce swoim sposobem raz na dzień mówisz że to ci starcza na jeden cały dzień,po jakimś czasie na cały tydzień etc tak żeby tego nie powtarzać i powoli odkładać wszystko aż z czasem sobie uświadomisz że te rytuały ci tylko szkodzą

 

Myślę, że bardziej szkodzi mycie rąk raz na tydzień niż kilkadziesiąt razy dziennie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×