Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Tytuł stosunkowo pompatyczny.

Jak ostatnio każda moja wypowiedź, nieudolnie kamuflująca to, co się dzieje.

 

O sobie mówię albo za dużo, albo tłamszę wszystko w sobie. To, co istotne, to wiek (21), płeć (K) i specyfika ,,przypadłości".

Nie wiem, co mi dolega. Czy też co mi nie dolega. Od ośmiu lat zmagam się z zaburzeniami odżywiania - typ mieszany, nie lubię wymieniać ,,po imieniu". Było już bardzo źle, bywały momenty poprawy. Wszystko jednak zdawało się być podszyte bardzo silnymi zaburzeniami osobowości, nieumiejętnością radzenia sobie ze stresem, z otoczeniem, a przede wszystkim z sobą samą.

Aktualnie? Aktualnie... od, bo ja wiem, pół roku, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Ogarnęła mnie koszmarna anhedonia, nie potrafię skupić się na na dotychczasowych obowiązkach, czynności wykonuję z przymusu lub... lub nie robię dosłownie nic, jak od jakichś kilku tygodni.

Z początku były stany przejściowe - dni ,,wspaniałe" i dni ,,spalone". Od jakiegoś miesiąca natomiast tendencja utrzymuje się, że tak to ujmę, poniżej osi OX.

 

Jest strasznie. Czasem płaczę. Głównie jednak siedzę przy komputerze, z zawieszonym wzrokiem.

Kiedyś dużo czytałam. Uczyłam się, interesowałam światem, angażowałam w pracę dorywczą (jako studentka), wolontariat, inicjowałam spotkania ze znajomymi.

Wszystko podszyte chęcią - dramatyczną - zapełnienia pustki.

 

Dwa tygodnie temu, podczas silnego ataku... depresji [?] dostałam zapaści - dramatyczny spadek ciśnienia, osłabnięcie, chciano wzywać pogotowie. Okazało się, że mogłam mieć zagrożenie życia.

 

Czy to psychika, czy też somatyka?

 

Przyczyny znam, jednak... wstyd mi się nimi dzielić.

 

Nie widzę wyjścia.

 

I ciągle przepraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć! To masz szczęście, że trafiłaś na takie fajne forum. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Stumm, :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×