Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Wombwell00

Jakie leki bylyby dla mnie odpowiednie?

Rekomendowane odpowiedzi

Nie chce juz polegac na psychiatrze który będzie próbować coraz to inne leki na zasadzie chybił-trafił, chce sam znalezc cos albo przynajmniej jakis kierunek który powinnienem obierac przy wyborze leków. Próbowałem na własną ręke, ale ten medyczny żargon jednak mnie pokonuje.

 

Moje stany:

a) bez leków - częste zmiany nastrojów, nawet w ciągu dnia lecz z czasem uczylem sie je opanowywac bądz samodzielnie wyzwalac te lepsze - poprzez słuchanie muzyki, tanczenie, głębokie wizualizacje (od dziecka bardzo wybujana wyobraźnia ;)). Ogólnie czułem się 'w dole' lecz bywały lepsze okresy, medytacja bardzo pomagała. Jak się zabierałem do roboty to czułem dobrze, naturalnie potrafiłem sie czasem do czegos zmusic, jezeli widziałem przejrzysty powód. Ciezko powiedziec więcej bo nie wiem czy to wina czynników psychologicznych czy zachwiana równowaga chemiczna mózgu. Mimo wszystko stany odczuwałem naturalnie, tego mi najbardziej brakuje

 

b) na lekach (Wenlafaksyna 150mg, potem 75mg) - Z początku fajnie, czulem taki 'uplifting', czulem ogólną radosc z życia, chodziłem na zajęcia, biegałem, normalnie jadłem, rzeczy dawały mi przyjemność. Z czasem zacząłem czuć napięcie w okolicach barków, nie mogłem sie na niczym skupić, cały czas rozchwianie, robiłem wszystko i nic. Zacząłem bardzo nieregularnie spać, potrafiłem całe noce siedziec na kompie robiąc pierdoły a w dzień spać. A jak budziłem sie rano nie czułem żadnej potrzeby wstawania z niego, oprócz żarcia i toalety. Całe dnie mogłem robic po 5 drzemek, oglądając seriale i zagryzając jakims zarciem na szybko bo więcej nie chciało sie robic. Czułem się względnie ok, radykalne nastroje (dobre jak i złe) były przytłumione, czułem się dziwnie bo smutek nie był odczuwany jako smutek a radosci nie moglem wzniecic w sobie, cały czas ten sam stan, nudne to było w cholere :D Ale nie podobało mi się to, zszedłem do dawki 75mg i przez dwa tygodnie było ok, zacząłem odczuwać bardziej, mogłem rano wstać i cały dzien cos robic i kładłem sie zmęczony spać. Łatwo mi sie mówiło, dobrze mi sie składało słowa, potrafiłem żartować, była motywacja. I teraz po tym czasie znów czuje to napięcie w barkach, nie mogę skupic się na nauce, kij tam, że walcze o przetrwanie na studiach skoro nawet tego nie czuje, nie czuje napięcia ani motywacji, są przebłyski ale krótkie. Znów zacząłem nieregularnie spać, ciągle gdzies musze miec stymulacje - muzyka włączona non stop, pale papierosa za papierosem, szukam myśli do uchwycenia itp. Ale nie czuje sie zle... ale napewno nie okreslilbym tego jako dobrze.

 

Opisałem najlepiej jak potrafie, z chęcia odpowiem na wasze pytania, jesli ktos ma jakis artykuł/tutorial jak dobierac leki łatwo wytłumaczony to bardzo prosze, chyba ze ktos się sam tego podejmie :) Proszę o pomoc i dziękuje za wasze odpowiedzi i rady.

 

-- 10 lut 2014, 02:58 --

 

Dodam jeszcze tylko, że jestem dość artystyczną i ideałową duszą i nie chciałbym czegoś to mogłoby to spłycać, czułbym że za dużo mi zabrano z mojej tożsamości :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na wyregulowanie snu dobrze działa Trittico, antydepresant. Zażywa się wieczorem, bo ma w skutkach ubocznych działanie zmulająco-nasenne. I po dłuższym zażywaniu ogarnia rytm spania, nawet jak się go już odstawi. W mniejszej dawce działa przeciwlękowo, życie staje się znośniejsze, a większej antydepresyjnie. Ratuje mi życie od kilku lat, nie uzależnia, w ciągu dnia nie powoduje żadnego zmulenia, ani nie zwiększa też apetytu, czy np. nie zmniejsza libido, ani nie robi jakichś innych rzeczy, co to inne leki lubią poknocić. Megaśny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, brzmi ciekawie, słyszałem już o tym wcześniej jako sposób na ustawienie snu. Rozwaze tą propozycje :)

Działa on coś na ośrodek napędu, motywacje? Cos takiego by mi sie przydało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Niweluje lęki, więc automatycznie można się skupić na 'życiu', a nie na strachu, ale czy daje jakiegoś wybitnego kopa, to raczej nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×