Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

jasaw, :********** Aniu dokladnie , masz racje. ja juz wyszykowana i wychodze za kilka minut.

Jak sie czujesz? Jak maz , jak Czikus????

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj "ciężka" pogoda...dziwne zachmurzenie, lekkie zamglenie, a ja jestem rozdrażniona , mam zawroty głowy-dawno nie miałam :mhm:

Dzień spędzę na oczekiwaniu na kurierów, bo zamówiłam kilka rzeczy...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, tak u mnie teraz padAC ZACZELO I POBOLEWA MNIE GLOWA NO ALE WEZME NAJWYZEJ TABLETE . nA gWIAZDKE ZAMAWIALAS RZECZY?

 

 

Musze pedzic bo nie zdaze , milego dnia :papa::papa::papa::papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Czikuś słabiutko, ale oczka ma wesołe.

U Męża lekka poprawa, a to już powód do zadowolenia, zważywszy na skalę problemu...

Trochę powiało optymizmem...

 

Kamilko,spokojnej pracy Ci życzę-znam szczegóły, czytałam :D -może być miło...

 

Dzisiaj, poza fizycznymi problemami, nie czuję się najgorzej :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, dla mnie tak, ale nie dla wszystkich. Jestem zdania, że nieporozumienia powinno się wyjaśniać, ale niektórzy mają inny sposób na życie. Mam w genach, że jestem osobą porywczą, taki był mój tata i inni w tej linii, ale nie obrażam się na śmierć jeśli wcześniej kogoś polubiłam.

 

-- 08 gru 2014, 11:36 --

 

Ide zmienić otoczenie (pokój). Na razie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infinity, Kasiu, wszyscy tak bardzo się różnimy...trudno jest dorosłym ludziom porozumieć się często. Łatwiej byłoby wyjaśniać porozumienia w rozmowie, w realu...

Np. ja, wychodzę z założenia, a właściwie odpowiadam sobie na pytanie w sytuacjach spornych - "chcesz mieć rację, czy święty spokój" - to bardzo pomaga mi w życiu, choć długo do tego dochodziłam.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"chcesz mieć rację, czy święty spokój" - to bardzo pomaga mi w życiu, choć długo do tego dochodziłam.

 

Witaj jasaw :papa: bardzo mądre stwierdzenie, potraktuję je jako życiową maksymę... przyda się zapewne nie raz.

Pozdrawiam i też życzę dobrego tygodnia.

 

wracam więc do papierków w pracy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, :D:D:D Ja lubiłam papierkową pracę...eh, to wszystko już za mną. Jednak żyję dniem dzisiejszym i tak też jest dobrze :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, chciałam kiedyś mieć choineczkę w donicy, ale się nie przyjęła. O, może zrobię papierowy łańcuch na fikusa z resztek papieru kolorowego :lol:

 

-- 08 gru 2014, 12:36 --

 

Cześć. Coś tu widzę konfliktowo :/

Nom, tak szczerze mówiąc, jak ja się czuję źle psychicznie to ciężko mi słuchać, że komuś się polepszyło, ale mimo wszystko staram się dać tej osobie jakiś pozytywny sygnał. Natomiast jakby każdy się licytował, że sam(a) ma gorzej + jakieś osoby trzecie mają jeszcze gorzej, to nikomu by to nie pomogło. Pisanie o ciastkach, kwiatkach, kotkach pomaga nam się komunikować z jako takim odprężeniem.

 

cupcake-holder.jpg

 

-- 08 gru 2014, 12:38 --

 

Na rozładowanie atmosfery wklejam zdjęcie pitbulla z babeczką na głowie :great:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, jaki miły "piesunio" ;)

Z kwiatków to dostałam gwiazdę betlejemską, czy jak to sie tam zwie, tyle że siedzi w aucie na mrozie i martwię się, że zmarznie:/ No ale dobra, niech te 2h jeszcze tam pobędzie...

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do strony wcześniej pierwsze słyszę żeby Płatek kogoś atakowała raz

dwa do osoby numer dwa takiego wniosku napisać nie mogę

trzy ja mam uszkodzony oun co do chorób i też gówno się kto tym przejmuje

 

:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie! :papa:

Dziś widzę, jak to w grupie ludzkiej, bywa jest nerwowo. Ja jestem w stanie zadowolic wszystkich: ;)

1) dla tych co lubią, gdy ktoś się czuje kiepsko - noc do doopy - musiałam wstawac przebierac się, bo budziłam się spocona jak mysz, rano nie byłam w stanie nawet nic zjeśc, wcisnęłam pół banana, coby na czczo nie łazic, ogólnie mnie telepało i płakac mi się chciało, że muszę to przechodzic, poczucie braku nadziei.

2) dla tych co lubią polepszenia- wyszłam z psem, pomalowałam się, jakoś się ogarnęłam i w pracy było już ok, nawet się trochę ponudziłam, bo wyrobiłam się z robotą przed czasem.Wróciłam i lepszym okiem na świat patrzę, widzę promyczek nadziei.

 

Ja się przejmuję, gdy ktoś się źle czuje i cieszę się, gdy daje radę. Nie oczekuję tu samych cudownych uzdrowień, ale i też samego biadolenia. I wszystko na dzisiejszy temat.

 

Ferdynand k, mnie obchodzi...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, u mnie z żywieniem to masakra 3800 kcal na dobę i witaminy mikro makroelementy :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ferdynand k, ale co , nie dajesz rady wcisnąc żarcia? Ja mam dobrze, bo mi się przełyk otwiera, jak dojdę do siebie, więc obiad z reguły już jem normalnie...

 

-- 08 gru 2014, 18:02 --

 

Doberman, dlaczego akurat 9 dni? Dobrze dober - odtrujesz organizm.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, :*********** Hey Kochana , ciesze sie ze lepiej sie czujesz> Kiedy masz tego psychiatre?

ja tez nie oczekuje zeby sie ktos czul super bo sama sie nie czuje ale wieslaw nie czuje sie dobrze ani lepiej nigdy. W dodatku pisac chce tylko na takie tematy a skoro wie ze nie tylko na takie sie pisze tutaj to nie wiem po co zaglkaac i jeszcze byc zlym ze ludzie maja tez inne zycie poza choroba.

U mnie chorob od groma fizycznych i psychicznych zaburzen i coz... ciagne ten wozek i cenie sobie ze moge tu z Wami popisac o wszytskim , ciesze sie jak ludzie maja sie lepiej :) Bo kazdemu zycze wyjscia z tego paskudztwa ale nie wyjdziemy jak nie bedziemy sie starac i leczyc.

Dzis np tez mialam lęki jak pilnowalam Madzi ale wiem ze sie przyzwyczaje i bedzie lepiej. Teraz sa leki bo cos nowego z czym nie jestem oswojona.

 

Ferdynand k, Hey Kociasty :************ mnie tez obchodzi to ze jestes chory . zreszta wiesz bo Ci pisalam odnosnie neurochirurga ...

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doberman, dlaczego akurat 9 dni? Dobrze dober - odtrujesz organizm.

Ponieważ jeszcze 9 dni do renty, a mój jedyny sponsor napojów alkoholowych jest w pracy, więc z nim się nie napiję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×