Skocz do zawartości
Nerwica.com

Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy to że musiałem dłużej przysiąść przy jednym temacie by go wyczerpać jest nową regułą czy tylko krokiem ku temu by to się jakoś poukładało i dalej za każdym razem szło już prościej.

To fraktal który się kręci i coraz to bardziej mnie zasysa czy tylko nowe zasady które się mnie tyczą 

Na razie to wygląda tak że ile wrzucę to wyciągam tyle samo co się zazębia z tym że na początku tego wątku wszystko było takie samo, była to jedna wielka pustka i nic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby każdy krok który wykonuję jest w przód. Nawet nie wracałem rzeczywistością do rzeczy które ze mnie odpadały jak spadałem ciągle w dół a mimo to idę jakoś do przodu więc to jest raaaaczej dowód że najbardziej leczy sam czas.

A raczej cały czas się reorganizuję do nowych reguł. 

Wypierdalając się w te czarne dziury reguła była taka że cały czas wchodziłem all in paląc przy tym mosty, nie raz były to pojedyncze uczucia ale to przecież nie wygląda tak że to pojedyncze uczucie łączy wszystko w całość więc czy gdy poprzypominam sobie resztę rzeczy szczególnie bliskim tym które przedtem paliłem to nie wypłynę bliżej powierzchni?

Im pozornie prostsza i bardziej przejrzysta jest otaczająca mnie odpowiedź tym trudniej jest mi znaleźć na nią rozwiązanie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Nie wiem nawet czy bardziej tracę poprzez wchodzenie w świat własnych własnych myśli poprzez dalsze to zatracanie czy znajdowanie rozwiązań na bardziej złożone pytania daje mi sumarycznie więcej niż zostawanie przy czyms co nie działa w nowej teraźniejszości 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie unikać rzeczywistości a robić uniki przed headshotami od niej 🙆

Jak i tak łapię te pierdolone psychozy to niech mnie chociaż do przodu pchają. Czy mistrzowie z forum mają jakieś porady?

*Nie potrzebnymi headshotami, są też potrzebne

Robienie uników już masterowalem jakiś czas i tylko zatraciłem swoje nerki czyli hefte

GG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przynajmniej to ptsd gdy wracam na start nie powoduje już pół godzinnego ataku paniki duszności i niestabilności cielesnej

Albo się przyzwyczaiłem. Wsm dociera do mnie bardzo mało bodźców fizycznych, jestem jak w jakimś kevlarze co okrywa każda krawędź mojego ciała. 

A by się kurewsko wczuć i nakręcić wystarczy że wezmę wdech, jak son goku

 

Kurwa zapomniałem już że od czasu tamtego PTSD tzn dziury mam cały czas Golgotę na żywo 

Wow

Udomawiam strzygę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.12.2025 o 19:21, kamysto napisał(a):

plus i minus to jedyne co widzę

Boże na szczęście to był minus

Śmieszne teraz mi się wydają teorię że udawał żeby nie iść do wojska i dostał xd A wam?

33 minuty temu, kamysto napisał(a):

nie wiem czy mialem ptsd

 

psychozy to chyba co innego? psychozy ostro wpleynely na zycie - leki, przymusowy pobyt w szpitalu

 

mialem wypadek. moze to bylo ptsd? spadlem i sie polamalem. potem pijac alkohol dostawalem padaczki. na szczscie to przeszlo

Co innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te moje ptsd jest gorsze niż smyreniecie paranoidalnych i po stymulantowych psychoz

Sam wsm nie wiem po co zacząłem leczyć psychozy które mi od dawien dawna nie przeszkadzały przez rozszczepienie

Najpierw to wyglądalo tak że nie mogłem złapać tchu, rozluźnić mięśni na pół sekundy i straciłem część pamięci, jednocześnie moje ciało cały czas piekło i się paliło.

Wsm to dalej się adaptuję, moja pamięć jeszcze nie wróciła do normy 

Gorzej mam z dysocjacją, bo muszę naprawdę się w ogóle nie starać i jak najbardziej rozkładać ręce żeby w ogóle mnie zakuła klata. 

 

Z resztą te leki to beznadzieja... Wpierdalalem tyle neuroleptykow i żaden mi nie przywrócił namiastki tego co powinien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz jem 100 amisanu i z różnic to prościej mi na powierzchni tego szamba

Gdy na to wszedłem to czułem gigantyczną różnicę, tak jakbym już dopaminy nie produkował 

Już się chyba nie będę łudził... Jak bardziej niż siadające na wszystko leki pomogło mi pukanie się w ciało...

To jest jakaś nowa reguła że w przy tym PTSD rzeczy i zjawiska działają na mnie paradoksalnie czy śmierć to naprawi

Kurwię bardzo na medycynę i możliwości tych przykrych konowałów 😭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już szczerze mam dość trzymania wszystko w sobie. Nie chcę nikogo obarczać swoimi problemami. Rodzinie już rzadko kiedy mówię, co się ze mną dzieje. Oni to przeżywają, a ja już nie chce by mieli przeze mnie smutek..powinni żyć i się tym życiem cieszyć. Mi łzy już przychodzą do oczu. Dzisiaj mam potrzebę to z siebie wyrzucić.. nie liczę na wsparcie, po prostu chcę by to ze mnie wyszło. Na forum mogę to zrobić. Wczoraj odnowilam kontakt ze znajomym, byłym przyjacielem

 Nie wiem jak nazwać to. Może ex może były przyjaciel. A mniejsza. No ale chwilę pogadaliśmy i ja sobie myślę Tyle lat miałam go za bóstwo, a teraz widzę wszystko tak jak jest. Czyli, że z tym człowiekiem nie łączy mnie już nic. Ani gadka się nie klei, ani ciepłych uczuć już wobec niego nie mam. No i tak

 Jestem sama. Dobrze że mam rodzinę. Gdy z nimi rozmawiam to mi lepiej. Tylko to mi pomaga najbardziej. Leki lekami, ale jakaś wspolnota, ciepło rodzinne i zrozumienie jest bardzo ważne. Na pewno są ludzie, którzy mają gorzej ode mnie. Ja to wiem. Ale wiecie... Gdy jest nam źle... Warto to z siebie wypluć. Choćby tu, na forum. We mnie to pękło. Dla tego dzisiaj tyle postów ode mnie. Psychoza to najstraszniejsza rzecz. Poczucie obłędu. Poczucie że jest się szalonym. Brak kontroli nad sobą. To już będzie ze mną do końca. I ogromny lęk że to się powtórzy i trafię do szpitala w swojej miejscowości. I znowu będę w więzieniu. Bo dla mnie to więzienie. Tam mi się zawsze pogarszało. Nie mogę tam trafić. Chce być w miarę stabilna..nie oczekuje szczęścia. Chce normalności albo chociaż jej namiastki.

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Veriniai bardzo dobrze, że to wyrzuciłaś z siebie. Jeśli pomaga to super. A i my możemy się dowiedzieć co u Ciebie, jak się czujesz, co słychać…

Co do psychozy, masz racje, to prze okropny stan. Brak słów, by to opisać. I ten lęk żeby to się nie powtórzyło. Dla tego tak istotny jest spokój i równowaga, w naszym życiu. 

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Chce być w miarę stabilna..nie oczekuje szczęścia. Chce normalności albo chociaż jej namiastki.

💯👏👌

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, brum.brum napisał(a):

@Veriniai bardzo dobrze, że to wyrzuciłaś z siebie. Jeśli pomaga to super. A i my możemy się dowiedzieć co u Ciebie, jak się czujesz, co słychać…

Co do psychozy, masz racje, to prze okropny stan. Brak słów, by to opisać. I ten lęk żeby to się nie powtórzyło. Dla tego tak istotny jest spokój i równowaga, w naszym życiu. 

💯👏👌

Pomogło mi to wyrzucenie z siebie tego. Cieszę się, że jest takie miejsce, gdzie ktoś przeczyta i napisze. To dla mnie dużo. Dziękuję Ci bardzo, bo zawsze masz dla mnie dobre słowo. Doceniam to bardzo. Jeszcze się ratuję xanaxem. Może w poniedziałek lekarka wymyśli coś na lęki. Albo zadziala escitalopram, bo zwiększyłam go. Zobaczymy w pon. Ale już mi ulżyło. Byłam nawet na zakupach po fajki, lody proteinowe bez cukru. I farbę do włosów średni brąz, ale pewnie wyjdą prawie czarne, albo czarne. 😛

 

A ja lubię metamorfozy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×