Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Angel19989

miłość a przepychanka

Rekomendowane odpowiedzi

witam.

w październiku ubiegłego roku poznałam chłopaka (M). widziałam że mu zależy. byliśmy ze sobą szczęśliwi do sylwestra. w sylwestra zaczęło się miedzy nami coś psuć. pod koniec stycznia napisał mi że nadal kocha byłą i chce dać im szanse. pozbierałam się po tym gdy poznałam kolejnego faceta. jednak w maju odzyskałam z M gdyż wyszło coś związanego z nim. dużo ze sobą wtedy rozmawialiśmy. okazało się że to było kłamstwo bo bał się że go zostawię jak się dowiem że powychodziły mu zęby gdyś dostał odwapnienia. długo myślałam czy po tym do niego wrócić. razem pracowaliśmy przez kilka dni póki nie zwolnili mnie. widziałam jak żałował tego co zrobił. powiedziałam że chce wrócić ucieszył się jednak po kilku dniach milczenia odstawił mi kolejny numer. gdy do niego zadzwoniłam nie chciał ze mną rozmawiać po paru minutach zadzwoniła a raczej zadzwoniła jego dziewczyna bym dała mu spokój. ostatnio znowu rozmawialiśmy chciał bym z nim porozmawiała jednak za jakiś czas wykręcił mi następny numer że się zaręczył. wczoraj do niego zadzwoniłam. on już nie wie co ma zrobić. sam stwierdził że musi ze mną porozmawiać i z osobą trzecią. zaczyna sobie uświadamiać że coś jest z nim nie tak. postawiłam mu ultimatum że jeśli chce ze mną naprawdę być to musi z kimś porozmawiać by ktoś mu pomógł się z tym ogarnąć. zapomniałam dodać że był kiedyś z dziewczyną przez kilka lat i planowali już ślub jednak przyłapał ją na zdradzie i wiem że po tym się załamał. nie chce go zostawiać z tym wszystkim samego chciałabym mu jakoś pomóc i mam nadzieje że mi jakoś pomożecie w tym. czekam na wasze odp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć wizyta u lekarza psychiatry,i psychologa byłaby wskazana...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zachęcic go by się leczył,a może to forum mu pokaż może zechce pogadać?nie gryziemy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na razie powiedziałam mu żeby sobie to wszystko przemyślał powiedział że się odezwie za kilka dni i czuje że chce z tym coś zrobić. po świętach albo po nowym roku mamy się spotkać może mu to pokaże nie wiem. jedyna szansa dla nas to chyba to by się podjął leczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Innej nie widze..możliwości..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bądź z niw wspieraj go najlepiej abyście do psychologa razem poszli chodzili..wtedy będą efekty..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nextMatii, dzięki. ja wierzę w niego że podejmie się leczenia jednak na innym forum twierdzą że nie powinnam mu wierzyć że to kolejne jego kłamstwo i że powinnam go olać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spróbować możesz będziesz wtedy miała jasność co do sytuacji..powodzenia życzę:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie ma za co:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej. rozmawiałam z nim dzisiaj. dowiedziałam się że chciał się zaręczyć ale nie ze mną jednak coś nie wyszło. ponoć spotkał tą dziewczynę w dwuznacznej sytuacji i chce ją zostawić. ma wrócić tutaj koło 10lutego i ze mną porozmawiać i jakoś to wszystko naprawić ale boje się że się pogodzą a ja znowu pójdę w odstawkę. niby jutro ma zadzwonić i ze mną porozmawiać. nie chce go stracić. pomóżcie mi co mam robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziewczyno obudz sie! Facet Toba pomiata, raz niby z Toba jest, gdy jest sam i tamta ma go w d...a za chwile jak tamtej znowu sie odmieni to idzie do niej. To nie jest ani milosc, ani zwiazek ani nic. Facet Cie wykorzystuje, a TY sie dajesz na to nabierac. Jak Ci z tym dobrze, i chcesz nadal isc w odstawke jak z tamta sie bedzie spotykal, Twoja decyzja... Lepiej o tym zapomnij a zapoznaj innego, ktory bedzie Cie szanowal, a nie latal za swoja byla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niestety, agusiaww ma rację. to nie ma nic wspólnego z miłością. czysty biznes...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×