Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kami28

Złe samopoczucie rano, czy ktoś tak ma

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. jestem tu nowa więc bardzo proszę o wyrozumiałość:-). Otóż mam pytanie...czy przy depresji normalne jest to że poranki są najgorsze, z czym to jest związane że po przebudzeniu samopoczucie fizyczne i psychiczne jest aż tak złe? Ja co rano myślę że albo umrę zaraz z powodu bólu (bolą mnie plecy, nogi, kołacze serce) albo nie wytrzymam tego lęku i niepewności. Rano zamiast być wypoczęta wstaję przymulona, zmęczona, przestraszona i na dodatek dosłowie wszystko mnie boli. Zauważyłam jednak że im krótszy jest nocny sen tym lepiej się czuję, najlepiej jak kładę się około 4 rano a wstaję około 7, 8. Cały czas mnie to zastanawia dlaczego tak się dzieje, każdy normalny człowiek przecież lepiej czuje się wyspany. W moim przypadku po przebudzeni jest strasznie następnie po kilku godzinach lepiej a wieczorem juz całkiem nieźle w porówniu z samopoczuciem porannym.Dodam że biorę leki tzn. lexapro (escitalopran) plus doraźnie clonazepanum. Jeżeli ktoś coś wie na ten temat proszę o odpowiedź, pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kami28,witaj też tak mam ranek paskudny..ledwo żywy obolały i bez życia..tak to jest w stanach depresyjnych więc nie martw się nie jesteś z tym sama)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za słowa pocieszenia. Ja dlatego unikam snu...tak jak dziś, wczoraj miałam cieżki bardzo ciężki poranek i dlatego dziś chcę spróbować spać krócej może będzie troszkę lepiej

 

-- 17 lis 2011, 01:54 --

 

Tylko pyatm cały czas siebie, dlaczego ja, co zrobiłam nie tak że jestem teraz w takiej sytuacji, czy za dużo piłam alkoholu, brałam nie takie leki, k....a dlaczego ja muszę nie spać aby być w stanie jakoś przeżyć dzień...jestem już taka tym wszystkim zmęczona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem Cię myślałaś o psychoterapii?mnie pomaga bardzo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem w stanie się zmobilizować do wyjścia z domu nie potrafię się ruszyć, ale ja choruję już 6 lat więc początkowo i tego próbowałam

 

-- 17 lis 2011, 02:01 --

 

Wydaje mi się że moja (jak to brzmi "moja" o depresji:-) deprecha ma podłoże czysto fizyczne chyba coś mi się w móżgu zlasowało i nie potrafi wrócić do normy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czasem jest taka możliwość że psycholog jeździ do pacyjenta musiałabyś się na ten temat dowiedzieć więcej...dobre by to było..dla Ciebie..ile masz lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawie 30 a właściwie to 24 bo te 6 się nie liczy;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może warto by było pomyśleć o zmianie leku?skoro tak się źle czujesz..?i zapytać o terapię możliwości?

 

-- 17 lis 2011, 02:16 --

 

Może warto by było pomyśleć o zmianie leku?skoro tak się źle czujesz..?i zapytać o terapię możliwości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boję się zmiany leku...boję się że będzie jeszcze gorzej bo już i tak bywało

 

-- 17 lis 2011, 02:21 --

 

lekarz kazał mi zacząć brać nowe leki Symle i valdoxan ale ja się boję...obawiam się że będę przechodzić przez to samo co przy pierwszych dniach na lexapro- czyli jeszcze większy dół, lęk i ogólnie takie małe piekieło na ziemi

 

-- 17 lis 2011, 02:22 --

 

A co do terapii to powiem szcerze że nie bardzo w nią wierzę. Jakoś nie dociera do mnie to że za pomoca rozmowy można zmienić coś w moim mózgu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Psychoterapia to nie tylko rozmowa,ale zmiana sposobu myślenia,postrzegania,nabywanie umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach...przepracowywanie problemów jest trudna i wymaga cierpliwości i odwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kami28, a może Ty jesteś po nocy niedotleniona? śpisz przy uchylonym oknie i z "wyciszonymi" kaloryferami? im chłodniej w nocy tym lepiej nam się śpi, tlen też odgrywa dużą rolę...

druga sprawa - to na czym i pod czym śpisz. może nie bardzo tolerujesz jakieś tworzywa, z których wykonane zostało łóżko bądź pościel, środki piorące, w których została uprana pościel lub coś innego w pokoju?

ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że wstawałam bardzo zmęczona i totalnie odjechana dopóki nie zostawiałam na całą noc uchylonego okna. od tamtej pory lepiej mi się śpi. nie wiem jak jest u Ciebie, tak tylko gdybam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kami28,

w depresji lekarz mi powiedział,ze najgorsze sa poranki lub wieczory zalezy od pacjenta indywidualnie u mne wieczory sa nienajlepsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×