Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szukam Narcyza


fidus77

Rekomendowane odpowiedzi

mark123, 'oraz wkurza mnie, że egoizm i egocentryzm w takiej wersji, jak u mnie, występuje u bardzo niewielkiej części ludzi i jeszcze bardziej czuję się dziwolągiem.' no właśnie o tym mówię, Ty nadal siebie nie akceptujesz... i z tego co piszesz wyglądasz jakvbyś się wyparł ludzi, nienawidził ich i próbował wytworzyć jakąś granice

 

-- 23 sie 2014, 22:32 --

 

mark123, może, nie jestem w 100% narcyzem więc nie wiem

Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

 

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mark123, 'oraz wkurza mnie, że egoizm i egocentryzm w takiej wersji, jak u mnie, występuje u bardzo niewielkiej części ludzi i jeszcze bardziej czuję się dziwolągiem.' no właśnie o tym mówię, Ty nadal siebie nie akceptujesz... i z tego co piszesz wyglądasz jakvbyś się wyparł ludzi, nienawidził ich i próbował wytworzyć jakąś granice

Nie odczuwam nienawiści do ludzi, a granica pomiędzy mną, a większością innych ludzi jest realna, chyba od urodzenia mocno odstaję od innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A, Arasha, mam jeszcze pytanie do tego: ' Ty myślisz, że jak ja mam atak paniki, to myślę o tym, żeby komuś pomagać ? ( choć normalnie to i owszem )' Czyli co, idziesz sobie ulicą, albo siedzisz w domu i myślisz jak by tu komuś pomóc?

Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

 

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wy dalej szukacie narcyzów :shock: ??? Łoo matko !

 

A, Arasha, mam jeszcze pytanie do tego: ' Ty myślisz, że jak ja mam atak paniki, to myślę o tym, żeby komuś pomagać ? ( choć normalnie to i owszem )' Czyli co, idziesz sobie ulicą, albo siedzisz w domu i myślisz jak by tu komuś pomóc?

 

Wyobraź sobie, że myślę, choćby będąc na forum, jak kogoś wesprzeć, pocieszyć, jeśli akurat jestem w stanie i mam na dany temat coś do powiedzenia.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×