Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
plummm

czy mówicie, ze macie depresję?

Rekomendowane odpowiedzi

Czy Wasi bliscy wiedzą, że chorujecie na depresję? U mnie nie i myślę, że nigdy nie przyznam się, że chodzę do psychiatry. Mam zle relacje z rodzicami, oni myślą, że jestem strasznie dziwna więc podejrzewam, że jak powiem, ze chodzę do psychiatry to pomysla, ze mieli cale życie racje i rzeczywiście jestem nienormalna. Tylko z drugiej strony cięzko tak samej. Mam dzis znów kryzys, czekam az moje leki zaczna dzialac a to dopiero 4 dzien...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ukrywasz przed rodzicami chorobę? Może jesli rodzice , będą wiedzieli , nastąpi przełom w waszych relacjach? Ja nie ukrywam , ze choruję. To choroba jak każda inna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ukrywam... Niestety chyba moje relacje z rodzicami w duzej mierze przyczynily sie do depresji. Czuje sie samotna, prawie nie rozmawiam z rodzicami. Oni uwazają, ze to moja wina. Jak kiedys powiedzialam mamie, ze czuje sie sama ze wszystkim to powiedziala 'no a czyja to jest wina'? Tylko teraz jak jestem w srednim stanie i tak mi smutno to moi rodzice chyba mysla, ze ja specjalnie na zlosc z nimi nie rozmawiam. A ja po prostu nie moge, nie mam sily, milcze i chce mi sie plakac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

plummm, powiedziałabym na Twoim miejscu, przynajmniej tej osobie, z którą masz lepszy kontakt (nie wiem, kim ona jest: mama czy tata?). Tylko warto, żebyś zaznaczyła, że to jest choroba, to znaczy opowiedziała o medycznych aspektach tej sytuacji, co mówi lekarz i tak dalej... po prostu, żeby udowodnić, że nic sobie nie ubzdurałaś. W społeczeństwie pokutuje taki sposób myślenia, według którego depresja nie jest chorobą, a lenistwem, słabością charakteru itp. A to nieprawda, ponieważ z tym łączy się wiele zmian fizjologicznych, nie da się samym ,,weź się w garść" wpłynąć na to, czy ktoś ma motywację, czy nie.

 

U mnie wiedzą rodzice. Mama wie więcej i bardziej się tym interesuje, ale z nią mam o wiele lepszy kontakt, więc nic dziwnego. Innym ludziom nie mówię. Spróbowałam powiedzieć o tym czterem osobom, tylko w jednym przypadku odniosło to w miarę pozytywny skutek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem , że czujesz się samotna..To bardzo trudne , chorowac tak w samotności.Dlatego zachęcam , powiedz o swojej chorobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba będę musiala tak zrobić, bo dluzej nie dam rady tego ukrywać:(. Zresztą z tego wynikają tez moje klopoty bo moi rodzice uwazają, ze jestem dziwna, leniwa i wredna i dlatego jestem taka bez zycia... Tylko strasznie sie boje, ze oni tego nie zrozumieją...Są niby wyksztalceni ale nie dopuszczają mysli, ze COS takiego moglo się zdarzyc w ich rodzinie. Boje sie, ze uslysze, ze sobie to wymyslilam i zwariowalam i ze sobie wymyslam wymówke:(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×