Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

slow motion, nie tyjesz po lekach? Tobie by to dużo nie zaszkodziło, przynajmniej tak wnioskuję po zdjęciu, ale ja dopiero wróciłam do ludzkiej formy, a przede mną jeszcze dużo do zrzucenia i się tego boję :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, chyba żartujesz :shock: Ciekawe z czego te 3 kg :roll:

 

Mirabeleee, dzisiejszy dzień do bani :evil:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siedem_zapalek,

 

dopiero zaczęłam kurację, ale mój lek na szczęście nie ma wpływu na zwiększenie masy. a w skutkach ubocznych napisane jest, ze może powodować zmniejszenie apetytu. wcześniej jadłam jak opętana, słodycze pochłaniałam garściami. możliwe, że psychiatra zmieni mi lek, bo ten jest słaby i mam jeszcze większe lęki. :(

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, ze słodyczami mam to samo, właściwie mogłabym nie jeść nic innego i przed dietą nie raz tak bywało :roll: mam nadzieję, że też mi takie trafią, bo jakbym się znowu spasła to żadna farmakologia mi nie pomoże z depresją :mrgreen: nie, tyłam sukcesywnie od gimnazjum, możliwe, że na moją dietę miały wpływ hormony, ale przez jedzenie ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirabeleee, a co będziesz oglądać?

 

slow motion, "wszystkiego" czyli czego?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, akurat wtedy depresji nie miałam, to były dla mnie cudowne lata :lol: zawsze jem, jak jestem szczęśliwa, inna sprawa że mam kompletnie pokręconą przysadkę i może przez to miałam non stop ochotę na słodycze :bezradny: mniejsza o to, co się stało, to się nie odstanie, zrzucę to po prostu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siedem_zapalek,

 

ja mam wręcz odwrotnie, jak jestem zdenerwowana i zestresowana to jem, a przede wszystkim słodkości. od momentu brania leków apetyt zmniejszył się, więc to zapewne ich "zasługa". pomyślalam, że skoro jest taka okazja(może nie najlepsza, ale zawsze jest) to sprobuje powalczyc o ladna talie. :) i widze maly efekt. :smile:

 

tak na marginesie to wahania nastroju mnie wykoncza. :(

 

-- 20 sty 2012, 21:44 --

 

a kiedy zaczelas chorowac siedem_zapalek, ?

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heimao, wszystko, co poprawia humor jak najbardziej wskazane w niezliczonych dawkach ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, dobra, ale problem w tym, że ja wcale nie przepadam za czekoladą...

kornelia_lilia, tylko czy to aby na pewno udowodnione, że poprawia humor? Prędzej wyjdzie mi bokiem. Zawsze lepiej w tę stronę. ; )

Out of control on videotape... on videotape... on videotape...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×