Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

no, prawie mój. Sąsiada. Ale wpada prawie codziennie 😜

 

ej.. to ty slaby. Mój tato wszedł na dach garażu i go odśnieżał xDDDDDDDD ja się zawsze o niego tak boję, a ten po drabinie, wskoczył na garaż i odśnieża. Garaż jest z blachy, więc ciężar śniegu może zawalić garaż, niby. NIe znam się.

Też nie lubię jak włazi na dach. A dobrze że odsniezyl, pamiętacie jak się zawaliła hala z wystawą gołębi w Katowicach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Znużona. Też cały dzień w łóżku 🥹😁

Właśnie skończyłam oglądać film "Jules", na Netflixie. O kosmicie, który rozbił się w ogrodzie pewnego starszego Pana. Nawet nie wiem kiedy mi minal ten film. Fajny 🥳

A derealizacje ustały u Ciebie? Jak się masz w tej kwestii? Pytam, bo ja jak mam to nie mogę skupić się nawet na jednym zdaniu czytając książkę, a film jak włączę - to 10 razy, w ciągu 15 minut cofam. Wyłączam po chwili bo to nie ma sensu nawet. Flashbacki są non stop, z różną tylko intensywnością 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, brum.brum napisał(a):

A derealizacje ustały u Ciebie? Jak się masz w tej kwestii? Pytam, bo ja jak mam to nie mogę skupić się nawet na jednym zdaniu czytając książkę, a film jak włączę - to 10 razy, w ciągu 15 minut cofam. Wyłączam po chwili bo to nie ma sensu nawet. Flashbacki są non stop, z różną tylko intensywnością 

Derealizację mam od 10 lat i ona nie znika. No chyba, że to rodzaj oświecenia. Buddyści i mnisi dążą do osiągnięcia derealizacji poprzez medytacje i różne specyfiki.

 

Ja to uznaje za większą wrażliwość. Inaczej odbieram świat. Mi to nie przeszkadza, chyba z ram totalnego dola, to wtedy wszystko już się wymyka spod kontroli.

 

A u Ciebie jak wygląda derealizacja?

Oglądam film. Czytam. Ale wszystko na spokojnie. Dziś nawet grałam w jakieś czołgi na necie. Fajne to było. Na żywo, online , z ludźmi do siebie strzelaliśmy 

 

Maidmarian.com jak coś. Ja się wciągnęłam. 

 

Zacznę chyba lubić gry. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, brum.brum napisał(a):

A derealizacje ustały u Ciebie? Jak się masz w tej kwestii? Pytam, bo ja jak mam to nie mogę skupić się nawet na jednym zdaniu czytając książkę, a film jak włączę - to 10 razy, w ciągu 15 minut cofam. Wyłączam po chwili bo to nie ma sensu nawet. Flashbacki są non stop, z różną tylko intensywnością 

 

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

Derealizację mam od 10 lat i ona nie znika. No chyba, że to rodzaj oświecenia. Buddyści i mnisi dążą do osiągnięcia derealizacji poprzez medytacje i różne specyfiki.

 

Ja to uznaje za większą wrażliwość. Inaczej odbieram świat. Mi to nie przeszkadza, chyba z ram totalnego dola, to wtedy wszystko już się wymyka spod kontroli.

 

A u Ciebie jak wygląda derealizacja?

Oglądam film. Czytam. Ale wszystko na spokojnie. Dziś nawet grałam w jakieś czołgi na necie. Fajne to było. Na żywo, online , z ludźmi do siebie strzelaliśmy 

 

Maidmarian.com jak coś. Ja się wciągnęłam. 

 

Zacznę chyba lubić gry. 

Ja nie mam derealizacji i nie wiem nawet jak ona wygląda.

Ale jeśli chodzi o gry to fajne są na www.kurnik.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Verinia napisał(a):

Derealizację mam od 10 lat i ona nie znika. No chyba, że to rodzaj oświecenia. Buddyści i mnisi dążą do osiągnięcia derealizacji poprzez medytacje i różne specyfiki.

 

Ja to uznaje za większą wrażliwość. Inaczej odbieram świat. Mi to nie przeszkadza, chyba z ram totalnego dola, to wtedy wszystko już się wymyka spod kontroli.

 

A u Ciebie jak wygląda derealizacja?

Oglądam film. Czytam. Ale wszystko na spokojnie. Dziś nawet grałam w jakieś czołgi na necie. Fajne to było. Na żywo, online , z ludźmi do siebie strzelaliśmy 

 

Maidmarian.com jak coś. Ja się wciągnęłam. 

 

Zacznę chyba lubić gry. 

Sorry, odpisze za jakiś czas, bo mam grubo już z tymi objawami. Tatalnie nie mogę zebrać myśli - coś jak schizofrenia…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Lusesita Dolores napisał(a):

 

Ja nie mam derealizacji i nie wiem nawet jak ona wygląda.

Ale jeśli chodzi o gry to fajne są na www.kurnik.pl

 

takie śnienie na jawie, życie jakby we śnie...zaczarowany ogród 😜 

No nie da się tego pojąć, jak się tego nie miało..

 

Tak, kunik spoko. Dawno tam nie byłam. Grałam w kalambury i literaki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lusesita Dolores @Verinia Obejrzycie sobie film (jest na YouTube): Numb - facet który się zawiesił.

 

Komedia w której pokazane jest czym jest derealizacja. Ja tak mam średnio kilka razy w miesiącu (na terapeutycznej dawce leków) lub codziennie parę razy dziennie jak jestem bez :X

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×