Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Agnieszka_1988

nerwica a schizofrenia

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam,

Od jakiegoś czasu cierpię na zaburzenia lękowe. Wczoraj byłam na drugiej psychoterapii. Dziś natomiast, niepotrzebnie raczej, zaczęłam czytać o nerwicy i to doprowadziło mnie do tematu schizofrenii. Od rana towarzyszy mi spore uczucie derealizacji. Jakbym nie była sobą... Patrzę w lustro i czuję się jakbym widziała obcą osobę, co wywołuje u mnie lęk. Panuję jednak nad tym, gdyż jestem w domu, a tu czuję się bezpieczna. Przeczytałam przed chwilą, że derealizacja, a co za tym idzie, depersonalizacja to typowe objawy dla schizofrenii. I już pojawił się strach, że na to cierpię... Powiedzcie mi, jak odróżnić te dwie rzeczy? Następną wizytę u psychologa mam dopiero za tydzień, także nie mogę się zapytać. Proszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Derealizacja występuje także w nerwicy... Poza tym gdybyś miała schizofrenie to nie czułabyś że coś jest "nie tak" Nie przejmuj się ja też czasem wkręcam sobie schizofrenie psychoze i inne takie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tylko, że "W tym przypadku fasada jest zachowana, chory pozornie się nie zmienił, zachowuje formy towarzyskie, pracuje. Zmianę raczej się wyczuwa niż zauważa. Chory czuje, jakby był z innego świata."

 

To tzw. początek schizofrenii powolny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tzn. chcesz sobie i nam udowodnić że masz schizofrenie... ?? Masz jakieś omamy ?? Słyszysz głosy ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Yh, nie mam omamów itp. Ale czuję się totalnie oderwana od rzeczywistości. Jakbym nie była sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aga, spokojnie.

Każdy z nerwicą gdy zaczyna czytać wkręca sobie wszystko, jesteśmy jak studenci medycyny na pierwszym roku, wszystko mamy, każdy objaw .

Nie masz schizofrenii, to nerwica, więc spokojnie kochana :)

 

 

PS- Siły w walce życze :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jesli w nerwicy (depresji) mam mysli, ze cos zlego sie ze mna stanie, ze zostane w cos wrobiony, znajde sie nagle w wiezieniu tudziez ktos w inny sposob zruinuje moje zycie to sa to objawy schizy czy tylko silna nerwica?

 

Pozdrawiam

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem psychologiem, też zaznaczam ze moje opinie są ustostunkowane tylko i wyłącznie do własnych przeżyc/innych oraz skromnego zdania, defacto - mam dopeiro 19 lat.

 

 

Przyjacielu, zależy jak bardzo intensywne są te myśli, czy prześladują cie cały czas, czy miewasz inne tym podobne myśli [ np. że ktoś cie sledzi, zaraz cie uderzy, ze cie obgadują itp ]

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Akurat takich mysli jak napisales nie mam, nie przesladuja mnie caly czas, tylko nachodza raz na jakis czas (w pewnych okresach), sa to w pewnym sensie natrectwa myslowe, ktore w sumie utrudniaja dosc funkcjonowanie. Generalnie biore lekarstwo na schizofrenie o nazwie Solian od kilku miesiecy, ale w zaden sposob nie pomaga na te mysli. Jadam tez na noc Trittico (antydepresant) i to mi troche pomaga. Generalnie nie jest za ciekawie. Jestem najwyrazniej lekooporny.

 

Pozdrawiam cieplo

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi lekarz powiedział że nerwicowcy nie "warjują" - nie popadają w choroby psychiczne, a schizofrenia jest chorobą psychiczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja po prostu przez nerwice mam mniejszy prog odpornosci nerwowej niz zdrowi ludzie i w efekcie po ciezkim dniu w pracy czy przy roznych trudnych sytuacjach nie potrafie zachowac zdrowego dystansu tylko mam natlok nieprzyjemnych mysli wlasnie w stylu, ze moje zycie jest bez sensu, ze i tak ktos wykorzysta kiedys moja slabosc charakteru i do czegos nielegalnego mnie wykorzysta lub w cos wrobi tak jak sie wrabia tzw. frajerow. Czasami tez mam takie mysli, ze cos zlego sie stalo, ze grozi mi szeroko rozumiane niebezpieczenstwo pomimo tego, ze nic specjalnego sie nie dzieje.

 

Pozdrawiam

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×