Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Justyna91

strach

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, nie wiem czy dobrze trafiłam, ale spróbuję.

Nawet nie wiem od czego zacząć. To zaczęło się już jakiś czas temu. Panicznie się boję, boję się u siebie w domu, mieszkam z rodzicami, ale kiedy np. wszyscy śpią a ja jeszcze siedzę przy komputerze to muszę mamę budzić żeby zaprowadziła mnie do mojego pokoju. Śpię przy zapalonym świetle. Bardzo często (prawie co noc) kiedy leżę już w łóżku, na boku np, boję się przewrócić na drugi bok, boję się, że ktoś jest w pokoju, boję się ruszyć, boję się oddychać, chociaż jak przychodzę do pokoju sprawdzam wszystko i zamykam drzwi na klucz. Gdy wieczorem jadę gdzieś samochodem to również ktoś musi mnie odprowadzać do samochodu i sprawdzić czy nie ma w nim nikogo. Boję się jak jeżdzę, że ktoś jest z tylu i mnie zaatakuje albo coś.

Na początku nie było to dla mnie takim problemem, ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. W tych sytuacjach jest mi słabo, pocę się.

Nie wiem co robić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że dobrze trafiłaś. Dla mnie twoje lęki świadczą o nerwicy lękowej. Ja też czasem jak sobie wkręcę że w pokoju jest duch to nie mogę usnąć, boj się iść do toalety itp. Mi pomogła psychoterapeutka, która wytłumaczyła, że te "potwory" są w mojej głowie. Umów się na wizytę u terapeuty. Będzie dobrze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przepraszam, że tak długo nie pisałam, byłam nad morzem, musiałam odreagować.

kolejna nieprzespana noc...

Nie to, że boję się duchów, dla mnie ciągle się wydaje, że ktoś obcy jest w domu, wydaje mi się, że ktoś cały czas puka do drzwi, "słyszę" jak ktoś pod domem zamyka i otwiera samochód. Ciągle wydaje mi się, że ktoś mnie śledzi. W dzień jestem spokojna, ale jak już zaczyna się ściemniać to zaczyna się masakra..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź do terapeuty, on na pewno Ci pomoże:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×