Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Anula00

Jak mam sobie poradzić, pomożcie.........

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich.

 

 

 

Mam 20 lat i poważny problem. Po prostu nie radze sobie już z problemami. Nie wiem co mi dolega, ale sadzę, że jest to dolegliwość na tle nerwowym :( . Wiele czynników na to się złożyło, ja już se nie radze, rok temu byłam radosną i pełną życia dziewczyna, teraz jestem jak włóczęga. Nie mam ochoty na nic, ciągle mierze sobie puls(robiłam badania serca i są dobre), mam kucie w sercu i takie jakby bulgotanie, bóle brzucha, jakby trudności z oddychaniem, duszenie w gardle, mrowienie dłoni i czasami stóp. Czasami myślę też o śmierci, boje się ze dostane zawału. To wszystko mnie dręczy od około roku i jest coraz gorzej. Proszę pomóżcie! U nas dostać się do psychiatry jest ciężko(jutro z rana muszę iść się zapisać, bo są zapisy co miesiąc, może się dostane, ale na pewno nawet jak mnie zapiszą to nie na ten miesiąc), a nie stać mnie na prywatnego lekarza....... :-| Za odwiedzi bardzo dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj, nie jesteś ograniczona do miejsca zamieszkania. Możesz udać się do innego miasta/miejscowości.

Sprawdzić w necie ,może w Twojej okolicy jest jakiś mały gabinet lekarski czy mała przychodnia(prywatna) która ma umowę z NFZ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jutro się dostane do lekarza, mam taką nadzieje, musze zaczac brac leki bo zwariuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zawsze masz wyjście awaryjne,szpital .To tak na wszelki wypadek ,gdyby się pogorszyło.

W pewnych wypadkach ..nie potrzeba skierowania.

 

 

Co się stało rok temu,że tyle się w Tobie zmieniło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele rzeczy, a zwłaszcza problemy rodzinne które ciągle dają o sobie znać byłam też w szpitalu(na inne schorzenie), strasznie sie martwie i stad te nerwy i na dodatek jeszcze jajniki mnie bola, mam poprostu dosc lekarzy i ciaglych wizyt u nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Oj ,ja tez nie przepadam za lekarzami,lecz -cóż ,jak mus to mus .

O wszystkim ,możemy pogadac ( niestety na jajnikach ,się nie znam :) nie mam ich :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Anula00, myślisz, że same leki rozwiążą Twój problem?

Pomyśl raczej o jakiejś terapii. Nie nastawiaj się od razu na chemię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że wiele zalezy od nastawienia, ale czasami nie da sie poprostu nie da nie myśleć o pewnych rzeczach :(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Anula00, komu Ty to mówisz...

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anula00, nastawienie nie ma nic do rzeczy.....bo terapia to nie jest tak, że pani psycholog mówi - wszystko będzie dobrze, a ty jesteś uśmiechnięta.....ciężka ustawiczna praca nad sobą ot co :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja juz jestem na wykończeniu, na dodatek mieszkam z babka jedza, ona czepia sie do mnie o wszystko widze jak mnie nienawidzi, na dodatek nie mam pracy i jeszcze bardziej mnie to dołuje.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja juz jestem na wykończeniu,

 

Tym bardziej ...zmobilizuje resztkę sił i walcz . Terapia może pomóc .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dałabym rade pojsc na terapie i rozmawiac przy wszystkich o swoich problemach :(:(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
i rozmawiac przy wszystkich o swoich problemach

terapia może być indywidualna nie grupowa. decyduje o tym diagnoza psychologa . Jeśli zobaczy ,że nie jesteś gotowa na grupowa ...będzie indywidualna .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj sie zapisałam , ale dopiero pod koniec lipca :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

:great::great::great:

 

Dasz rade...do końca lipca .

Zawsze masz Nas na tym forum ..jako substytut terapii :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miłe jest to, że sa jeszcze ludzie którzy starają sie pomoc w jakis sposob człowiekowi, mi czasami pomaga chłopak , ale mam wrazenie ze juz go to wszytsko wkurza, a ja chce miec wsparcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
ale mam wrazenie ze juz go to wszytsko wkurza,

..a zapytałaś go czy wkurza...go to ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak pytałam, stwierdził, że nie, ale ja go znam i wiem , że raczej wkurza, dzisiaj tez musiałam czekac od 6 i nie podobało mu sie ,że tak długo;/ Widocznie lepiej byc samemu wtedy nikt nic Ci nie wypomina....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale co mu się nie podobało? Że Ty musiałaś czekać, na zapis do lekarza?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak nie podobało mu sie, że tak długo. Wiadomo, że jak masz obok siebie kogoś ukochanego to wszystko jest prostsze, ale widocznie faceci tacy są, powiedzenie :bezradny: , że kobiety są z wenus, a mężczyzni z marsa się sprawdza(są jakies tam wyjątki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeczytalem ale dostarczylas troche malo info w swoim temacie...

 

[Dodane po edycji:]

 

przepraaszam umknela gdzies mi pierwsza strona Twego tematu... ;) wlasnie ja czytam ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×