Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mlodakobieta

Natrętne emocje

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

 

dawno temu korzystałam z tego forum jednak nie pamiętam hasla i loginu :)

 

czy zdarzyło się Wam aby natręctwa pojawiały się w postaci emocji tzn, że przykładowo:

 

myślę o tym że może nie kocham swojego chłopaka i wtedy nagle chodzą za mną myśli i emocje odzwierciedlające ten fakt a ja obsesyjnie myślę o tym ze go nie kocham. Gdy nagle pomyślę że go kocham pałam uczuciem i jest ok i znowu, nagle myśli same z siebie pojawiają się negatywne i dalej maraton.

 

Sama nie wiem co jest prawdą a co nie. Wiele lat się leczyłam. prawie 2 lata brałam leki. Okazało się że mam niedoczynność tarczycy i to byla moja depresja wieloletnia. Teraz znowu czuję się gorzej,czasem natręctwa w postaci czynności wracają.

 

Co dziwne ostatnio miałam koszmary w postaci seksu z innym mężczyzną i w tym śnie mówiłam sobie że tego nie chcę ale obraz cały czas był przede mną. Obudziłam się i dwa dni chodziłam ze ściskiem żołądka. Potem śniło mi się że ktoś wbił mi nóż w brzuch i że umierałam, zamykałam oczy i umierałam... znowu kilka dni ale lęków..

 

gdy brałam leki i było lepiej i zaczęłam odczuwać emocje wszystko wróciło, włącznie z tym wspaniałym uczuciem zakochania. Niestety leki od psychiatry pogorszyły moją niedoczynność. Przez kilka lat żaden lekarz mnie nie zbadał pod kątem hormonów a mam poważne zaburzenia. Teraz się okazało że to one były powodem wielu problemów w tym depresji i nerwicy.

 

czy kto z was spotkał się jednak z czymś takim jak pisałam wyżej czyli natrętnymi emocjami?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zdarza mi się ,że intensywna myśl zmienia się w silną emocje . Nie w takim natężeniu o jakim Ty piszesz.

Czy oprócz leczenia farmakologicznego miałaś psychoterapie ?

 

Twój drugi sen wydaje się być następstwem pierwszego. Podejrzewam ,że jesteś osobą wyposażoną w wysoki poziom empatii.

Ten nóż w brzuchu prawdopodobnie był kara za seks z innym facetem.

Czy słyszałaś o technikach LD -świadomego snu.Jest to przyjemne i ma troszkę terapeutyczne właściwości. Dobry sen ,jak wszyscy wiedza to dobry lekarz . Rozejrzy się po internecie ,za informacjami o LD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MIAŁA PSYCHOTERAPIĘ indywidualną ale nie pomogła zbytnio. Potem chodziłam na grupową krótkoterminową i dawała super rezultaty.

 

Dobrze podejrzewasz,czasem mam wrażenie że tej empatii jest o wiele za dużo.

 

Z tym drugim snem mnie zaskoczyłeś, nie pomyślałam że mogą się łączyć ale to miałoby sens. Czytałam o LD. Dla mnie to bardzo prosta sprawa gdy już wchodzę w tą fazę ale tylko gdy sen jest przyjemny. Świadomie w nią nie wchodzę,ona się po prostu pojawia sama.Gdy śni mi się jakiś koszmar próbuję z tym walczyć ale nie mogę ale też nie zawsze. To jak z natręctwami myśli które miałam a były naprawdę silne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może warto powtórzyć terapie grupową ..skoro dawała dobry rezultat ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warto ale było z programu unijnego, teraz już nie ma dofinansowania więc dużo kosztuje. Niestety ale bezpłatnie w moim mieście nie ma dobrych specjalistów.

 

Proszę i niezamykanie tematu,może ktoś jeszcze miał podobny problem do mojego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

szukaj ... sprawy związane z terapia ..to zmienia sie jak w kalejdoskopie .Wszystko zależy kto podpisuje umowę , w danym roku z NFZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wg mnie jak najbardziej zjawiają się natrętne emocje. Emocje się ściśle wiążą z myślami, bo myśl wywołuje uczucia. Więc jeśli jest zamieszanie w myślach, to w uczuciach też się robi. Ja miałam np. odwrotnie, obsesyjnie bałam się, że kocham pewną osobę i miałam natrętne myśli i uczucia na ten temat, choć w istocie mi nie odpowiadała.

Codziennie mamy różne sprzeczne uczucia np. na temat jednej osoby, wkurza nas, a za pół dnia już ją uwielbiamy. Te impulsy sobie płyną, a my nie zwracamy na to aż tak wielkiej uwagi, bo mamy centrum dowodzenia - świadomość, która wie jaki jest konkretny kierunek wobec tej osoby. A jak z centrum dowodzenia są problemy, to z impulsami - uczuciami też robi się bałagan, bo nie wiemy, jak je interpretować.

A natręctwo to sztywne zatrzymanie się w jakimś pojedynczym punkcie: "Wkurzył mnie, ja go chyba nie kocham" "Czułam się z nim rewelacyjnie w sobotę,czyli go kocham". A wszystko płynie. Tylko świadomość wybiera znaczenie nadrzędne. Natrętne uczucie może wg mnie polegać np na tym, że nie jest spontaniczne, to znaczy nie czujemy czegoś rzeczywiście sami z siebie w danym momencie, tylko natręctwo nam to podtyka, np z przeszłości. Żeby nam udowodnić, że ono ma rację. I podtyka nam drugą stronę medalu jako dowód rzeczowy (a właśnie, że go nie kochasz, przecież tak Cię wkurzył w tym sklepie, czujesz? pamiętasz?)

Często też mz uczucia pojawiają się ze strachu przed nimi. Np z lęku, że przestaniemy kogoś kochać pojawiają się uczucia, że nie kochamy. Eksperyment: powiedzmy sobie "Żeby tylko nie pomyśleć o różowym słoniu. I żeby tylko on nie był śmieszny" I co? A śmiech to uczucie (rozbawienia).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

refren ja nie wiem co jest prawdą a co nie. co jest prawdziwym uczuciem a co natręctwem. tzn wiem że go kocham,to jest pewne i niezmienne ale te natręctwa bawią się ze mną przez co zadaję sobie tysiąc pytać i tworzę wątpliwości których nie mam. 4 lata temu gdy przechdziłam zalamanie nerwowe nie miałam natręctw w emocjach,mialam natręctwa myśli tak silne że nie odczuwałam emocji. Chyba już wolałam tamtą wersję choć wtedy czulam się tak źle że byłam w stanie wegetatywnym i nic nie czułam,tylko burza myli jakby nie moich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytajcie Alice Miller. Po przeczytaniu jej książek klapki mi z oczu spadły i zaczęłam normalnie żyć, a też miałam podobne myśli do waszych, też mnie wykańczały. Dodatkowo polecam Lloyda de Mause i jego historię dzieciństwa - przyda się aby sobie wyrobić ogląd na rzeczywistość a nie żyć w mitach i stereotypach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aga akurat mam jedną książkę Alice Miller "zniewolone dzieciństwo", może w niej też znajdzie się coś ciekawego bo jestem dopiero na początku ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ta książka totalnie zmieniła mój punkt widzenia na to co nas otacza polecam + Lloyd de Mause no i prace neurobiologów np Bruce D. Perry`ego o wpływie wychowania na rozwój biologiczny mózgu. Chciałabym, żeby i Tobie pomogła Alice tak jak mi odkąd zrozumiałam skąd mam natręctwa i co się za nimi tak naprawdę kryje to ich po prostu nie mam (oczywiście to wymaga odwagi żeby grzebać w pamięci ale jeśli odrzucisz iluzje to odzyskasz siebie choć i na to potrzeba czasu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja nie próbowałem myśleć o słoniu . Jednak ja też to mam , gdy siadam do książki a uwielbiam czytać . Moje myśli mówią mi,że tego nie lubię . Czasem te złe emocje podpowiadają ,że kogoś nie lubię , i znowu jest inaczej . Bo tą osobę uwielbiam .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mlodakobieto zapraszam do tematu, w którym po przeczytaniu postu moze zrozumiesz swoje natretne mysli. CO by bylo gdybym przestala kochać. Chyba najbardziej popularny w nn ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×