Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość zrozpaczona20

Czy to jest depresja?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

2 razy próbowano mnie zgwałcic. Drugi raz był 2 miesiące temu. Nie potrafie z tymi sytuacjami życ.

Często chodzę zapłakana. Nie raz myślałam o samobójstwie. Mam wstręt do wszystkich chłopaków. Jak jakiegos widzę to obracam głowę w druga stronę lub patrzę się na niego krzywo. Czuję że zamykam się w sobie. Uciekam od kolegów, którymi się koleguje. Czuje się jak nie warta osoba. Dodam jeszcze że choruję na raka. Nie radzę sobie z ta sytuacja z chłopakami i z chorobą ;(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrozpaczona20 to jest na pewno bardzo trudna sytuacja!!! Nie musisz być wcale w depresji, żeby się fatalnie czuć po takich wydarzeniach. Wizyta u psychologa potrzebna jest Tobie bardzo i to szybko, żeby uporać się z tymi urazami.

Czy zgłosiłaś próbę gwałtu gdziekolwiek? Takie rzeczy nie mogą uchodzić przestępcom płazem.

Pisz jak sobie radzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie zgłosiłam próbe gwałtu. Bo wiem żeby ten oprawca nie dał mi spokoju. Po tym zdarzeniu mnie nękał najgorzej było jak powiedziałam mu że zastanawiam sie czy pójść na policję. To co 5 min do mnie wydzwaniał, pisał sms. Byłam i jestem wykończona psychicznie. Przed wczoraj znowu myslałam o samobójstwie ;( Dopiero do psychologa idę w poniedziałek bo dzisaj P. psycholog odwołała spotkanie ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrozpaczona20, myślę, że nie jest Ci łatwo, skoro oprawca jest z kręgu Twoich znajomych - zna numer telefonu. Numer można zmienić, albo ...zachować smsy. Ten człowiek nie pomyślał, że zostawia dowody.

Mam nadzieję, że masz możliwość unikania tego człowieka.

Zbliża się weekend, jakie masz plany (jesteś w domu, nauka, praca)? Jeśli nie jesteś wśród ludzi, to czym się zajmiesz, żeby uniknąć myślenia o swoich udrękach?

Domyślam się, że kontakty z ludźmi to ostatnia rzecz na którą masz ochotę. Ja się podczas depresji staję bardzo nietowarzyska i uszczęśliwianie mnie na sile tylko drażni. Lubię wtedy siedzieć w domu. A ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Najgorsze jest ze on ma kumpelę która ja znam. Jak mnie widzi na ulicy to robi głupie miny ;/ Mam też dowody na portalu fotka.pl jak się przyznawał. Ale konto po tym zdarzeniu skasował. Będę w domu. Naukę już skończyłam bo chodzę na zaoczne studium.

Ja też jestem bardzo nietowarzyska. Znowu chce mi się płakac ale się powstrzymam do póki aż na spacer nie pójdę. A ja lubię chodzic bardzo na spacer, albo do Kościoła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropny człowiek. Mam nadzieję, że nie musisz chodzić o porze lub w miejsca, gdzie nie byłabyś bezpieczna. Wiesz...jak go opisujesz, to myślę sobie, że to chory człowiek musi być. Można mu współczuć, ale trzeba pilnować się przed ryzykiem.

Czy myślałaś kiedyś o tym, żeby nosić ze sobą gaz pieprzowy lub paralizator?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

myślałam o tym keidys ale nie kupiłam. ja zaraz zwariuje :( Znowu dzisja miałam mysli samobójcze ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dziś u Ciebie? Jutro idziesz do psychologa. Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisaj jest dobrze :) Siostra i znajomi wyciagnęli mnie na koncert Bajm ;) Tylko co najgorsze jeden grubas cały czas sie do mnie doczepia ;/ W piątek miałam próbę samobójczą ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrozpaczona20, zapamiętaj sobie ten dzień, jak będziesz miała gorsze chwilę to pomyśl,że może być dobrze, normalnie. To straszne co opisujesz i na prawdę Ci współczuję,ale pamiętaj ,że jeszcze będzie ok, tylko się nie poddawaj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzisaj dałam radę :) a boję się jutrzejszego dni, ze znowu będę miała panikę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zrozpaczona20,

To że do Ciebie wydzwaniał i pisał sms-y .Świadczy jedynie o jego strachu , nie napisze Ci "powinnaś iść na policje "ale proszę rozważ taka możliwość .To Ty jesteś ofiara ,a próba gwałtu to bardzo poważna sprawa.Ktoś (degenerat)który raz spróbował i ujdzie mu to na sucho.Pewnie spróbuje jeszcze ,jak nie z Tobą to z inna Bogu ducha winną dziewczyna .

Bardzo współczuje Ci tych przeżyć...i właśnie czytając ten temat ,poczułem wstyd z powodu bycia facetem . Bądź silna trzymaj eis ,i przemyśl ukaranie tego typa .

 

Jeszcze coś,typek jest głupkiem ,jeśli pisze smsy. bo to bezpośredni lub bezpośredni dowód ,iż taka próba była . Takie smsy pomogły by policji w ukaraniu typa

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie mogę tego zgłosic na Policję. Bo by mogło byc nie zadobrze ze mną ;(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie musisz zgłaszać ,nie ma takiego obowiązku .

Pamiętaj jednak ,że niezałatwione sprawy ,które maja wpływ na nasze życie emocjonalne . Powracają zazwyczaj ..kiedyś w przyszłości i nas gnębią . Jeśli nie chcesz tego robić ,nie rób. Daj mu jednak do zrozumienia ...że nie daj Boże, jeszcze kiedyś będzie probował to wsadzisz go do wiezienia .

 

Jeśli zdecydujesz się na wizytę i przyjecie pomocy psychologicznej ,nie zapomni -jesteś ofiara i nie masz się czego wstydzić .

Serdecznie Cie pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja mam taką nadzieje że głupawka wieksza mu do głowy nie wpadnie i że nie zg... mnie. Chódz do tego stanu było blisko ;( Nie nawidze go!!!!!

Ja chodzę do psychologa i idę jutro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

brawo ,za psychologa . Co do nienawiści ..nie jestem jej zwolennikiem .Ja bym mu raczej współczuł ,to musi być zakompleksiony, sfrustrowany człowieczek .Skoro sposobem na odbycie stosunku jest dla niego gwałt .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

po prostu ja czuję że potrzebuje pomocy i dlatego chodzę. Ale po woli nie zależy mi na życiu. Mam ochote się upic ale wiem że nie mogę ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uczep się pazurami ,szponami albo nawet kotwicą okrętową ,jakiejś pozytywnej myśli .Jakiegoś planu na przyszłość ,

Unikaj towarzystwa takich kołków jak tamten ,nie,nie,nie..nie ! nie pij to jedna z gorszych opcji ...mowie Ci to z autopsji .

Ja popełniłem błąd i wybrałem alkohol . Teraz próbuje się otrząsnąć,rozpocząć życie od nowa ,w sumie od zera ...a młody nie jestem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Albo jestem przedwrażliwiona albo mam rację. Chyba ci zboczeńcy wchodzą na moje konto fotka.pl ale nie mam pewności.

 

Narazie nie mam planów na przyszłośc. Unikam takiego towarzystwa ;) Co najgorsze cały czas chcę zrobic jakąs głupotę....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To całkiem normalne ,możesz być przewrażliwiona ,po takich przeżyciach.

Co do planów ...planowanie to dobry sposób,na przykład, na ucieczkę od głupich myśli .

Wtedy zawsze ,gdy wpadnie Ci do głowy ,że wszystko jest do du-y. Masz deskę ratunkową w postaci myśli.

"W przyszłości ma być ..tak ,i tak .Przecież mam dojść do ....."Sam mam trudności z takim myśleniem,i wyznaczeniem sobie celu.

Robię to ..wysilam się ,i Tobie też polecam .To naprawdę dobry sposób .

 

Ps-W ostateczności zawsze możesz zlikwidować Fotkę.pl ,NK i inne społecznościowe .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja chyba zacznę imprezowac. Kompletnie nie obchodzi mnie moje zycie..... Cały czas chce zrobic sobie jakas głupotę np: okaleczyc sie znowu.

Tylko na fotce mam dowody ze sie przyznawał do tego co mi zrobił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zrozpaczona20,

W imprezowaniu nie ma nic złego. Pamiętaj jednak ,że wszystko trzeba robić z umiarem.

Nie obchodzi Cie twoje życie ... jesteś młoda ,sporo przed Tobą . Ten marazm i zniechęcenie wynika z czegoś .

Zderzyłaś się z brutalnym światem ..niestety z jego parszywą formą ,nie możesz myśleć ,że wszyscy są tacy jak tamten kołek.

To brutalne wspomnienie w Twojej głowie ,zamazuje Ci obraz świata ,zniekształca go.

Mam pytanie ,masz wsparcie w rodzinie? W jakiejś przyjaciółce?

Dobrze robisz chodząc do psychologa,dobrze robisz ,że tu na forum ,mówisz otwarcie o tym co Ci się przytrafiło.

wierze w Ciebie,wierze że podejmiesz wysiłek ...zdyscyplinujesz swoje słabości...zawalczysz z myślami o okaleczeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kit z umiarem... Niestety tak mysle ze wszyscy są tacy że tylko im w głowie jedno ;/

W rodzinie nikomu o tym nie powiedziałam. Teraz się wkręciłam nowe towarzystwo mojej siostry i staram się o tym nie myślec. Ale znowu mam głupie mysli ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zakładam ,ze masz około dwudziestu lat ( jak w nicku)

Tak,masz trochę racji ,w tym wieku faktycznie wszyscy myślą o seksie ...chcą go .

Rożnicę widzę jednak w tym: nie wszyscy chcą go na sile .większość dąży do niego w bardziej konwencjonalne sposoby.

Za pomocą dobrej zabawy ,rozmowy,tworzenia więzi emocjonalnej.To właśnie mam na myśli ,pisząc ,że nie wszyscy tacy są .

Obawiam się ,że jeżeli zaczniesz imprezować bez umiaru ,narazisz się na powtórzenie sytuacji .Wbijesz się w blednę koło.

Czym częściej spotkasz się z objawem chamstwa towarzyskiego i natrętnego, wprost natarczywego pragnienia " posiadanie Cię"

Tym bardziej ,będziesz uciekała ...tym częściej będą balangi...więcej alkoholu ..może jakieś inne używki. To samonapędzająca się spirala.

Nikt za Ciebie nie zdecyduje ,nikt Ci nie powie jak żyć ...przemyśl to .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak mam tyle lat.

Dzisaj jak byłam u p. psycholog w ogółe mi nie pomogła. Odczułam że dla niej to nic takiego i nie powiedziałam jej że próbowałam się zabic . Zostałam z tym sama.

 

Ja na imprezach w klubach uważam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×